Pierwsze wrażenie, gdy odebrałam paczuszkę od Jany-ona chyba zapomniała włożyć tam chustę W domu mam kółkowego storcza, i to jest kawał szmaty, a tu materiał wielkości poskładanego tiszerta mojego synka. No, prawie
Kolory totalnie nie moje, ale faktycznie wykonana starannie, pomysłowo, estetycznie.
IMO kółeczka ciut za małe. Lepiej mi się dociąga przy większych. Ale to naprawdę szczegół, bo i tak ładnie się dociągała.
Bardzo fajnie mi się w niej nosiło, wygodnie, nic nie uciskało, ogon nie jest za długi, i wchodząc po schopdach nie przydeptywałam go
Wygrała ze storczem I z oppamamą. Najfajniejsza kółkowa, w jakiej nosiłam.