Zosie nosiłam od 3 miesiąca, spokojniej wtedy na spacerzy było. Wózek był jednak na zmianę, akceptowała obie formy, tylko w wózku czasem krócej spała a potem syrena - raczej z głodu. Jak stanęła na nogach zaczęła gardzić obiema formami. Babci pozwalała się w wózku wozić.



, Angelika 09.11.2009 r. (*)


Odpowiedz z cytatem
12.06.2010, Bruno(Gadzinka)
12.01.2012



Ale lubi też połowę spaceru przejść na własnych nóżkach 

