Pokaż wyniki od 1 do 20 z 70

Wątek: nowe fotki post #64 - plecak prosty z niemowlakiem

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar malgos
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,746

    Domyślnie

    Aniu, to zaskakujące dla mnie, co piszesz, bo Zawitkowski pisał w swojej książce o pielęgnacji dzieci pisał, że pływakowanie jest jakimś tam etapem przejściowym w rozwoju ok. chyba 4/5 miesiąca? Sprawdzić muszę, ale na 100% tak pisał.

    O, znalazłam, w ksiązce "Co nieco o rozwoju dziecka", w rozdziale "Co nieco o rozwoju - 5 miesiąc".
    cytuję:

    "Kiedy dziecko leży na brzuchu, to silnie prostuje i odrywa od podłoża rączki i nóżki, pręży tułów do tyłu, a potem przez pewien czas utrzymuje tę pozycję, kołysząc się do przodu, do tyłu i na boki. Tę umiejętność - "pływakowanie" pokazuje właśnie w pełni w piątym miesiącu"
    Ostatnio edytowane przez mi. ; 03-10-2013 o 08:31
    M&M 2006 , M 2009, M 2013, M 2017

  2. #2
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    Ania na pewno napisze rzetelnie, ale wedle mojej wiedzy (niewątpliwie uboższej niż Ani) pływakowanie jest etapem rozwoju, ale też bywa sygnałem do konsultacji z fizjoterapeutą. Coś co na pewnym etapie i w określonej wersji jest normą, na innym i w innej świadczy o "patologii".

  3. #3
    Chustofanka Awatar aravls
    Dołączył
    Jan 2013
    Miejscowość
    Gdańsk Chełm
    Posty
    339

    Domyślnie

    Właśnie miałam pisać o tym pływakowaniu, tylko komórka odmówiła współpracy z forum i dopiero teraz siadłam do komputera.

    Powótrzę, co na ten temat powiedziała nam fizjoterapeutka NDT-Bobath: samo w sobie pływakowanie jest normalnym etapem rozwojowym, powinno jednak w odpowiednich proporcjach współistnieć z prawidłowym podporem na rączkach. U nas było nieco więcej znaków zapytania odnośnie jego motoryki, które ostatecznie skłoniły nas do spotkania z terapeutą, ale to nie na ten wątek.

    Ale nam się off topic zrobił

  4. #4
    Chusteryczka Awatar malgos
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,746

    Domyślnie

    ale jaki ważny offtopic
    M&M 2006 , M 2009, M 2013, M 2017

  5. #5
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    pomiędzy Łodzią a Warszawą
    Posty
    1,620

    Domyślnie

    Zawsze ważne jest uwzględnienie kilku razem występujących "objawów". Nie napisałam, że wystąpienie jednego z nich to od razu patologia. Ważna jest obserwacja nie tylko jakiegoś wyseparowanego ruchu, ale ogólnie jak dziecko funkcjonuje w ruchu spontanicznym. A to potrafi tylko terapeueta z doświadczeniem.

    Jeżeli pływakowanie przedłuża się, dziecko dąży do pozycji wyprostnej, a nawet przeprostnej w różnych sytuacjach itd. może to być sygnał o nieprawidłowościach.
    Ale absolutnie nie musi!

    U mojej Julii pływakowanie wystąpiło dopiero około 6/7 miesiąca. Do tego było kilka innych symptomów.

    Podzieliłam się z Wami moimi odczuciami, nie aby Was straszyć i wysyłać wszystkich do fizjoterapeutów. Wiem jednak ile trudu kosztuje korekta wzorców ruchowych w późniejszym wieku. Więc jeżeli coś nas niepokoi lepiej, aby dziecko obejrzał dobry specjalista
    Trener Szkoły Noszenia ClauWi®, http://www.clauwi.pl

  6. #6
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    pomiędzy Łodzią a Warszawą
    Posty
    1,620

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez malgos Zobacz posta
    Aniu, to zaskakujące dla mnie, co piszesz, bo Zawitkowski pisał w swojej książce o pielęgnacji dzieci pisał, że pływakowanie jest jakimś tam etapem przejściowym w rozwoju ok. chyba 4/5 miesiąca? Sprawdzić muszę, ale na 100% tak pisał.

    O, znalazłam, w ksiązce "Co nieco o rozwoju dziecka", w rozdziale "Co nieco o rozwoju - 5 miesiąc".
    cytuję:

    "Kiedy dziecko leży na brzuchu, to silnie prostuje i odrywa od podłoża rączki i nóżki, pręży tułów do tyłu, a potem przez pewien czas utrzymuje tę pozycję, kołysząc się do przodu, do tyłu i na boki. Tę umiejętność - "pływakowanie" pokazuje właśnie w pełni w piątym miesiącu"
    Moja córka pływakowała kraulem Czyli nie szła po tym wyproście do prawidłowego podporu.
    Fizjologiczne pływakowanie jest ważnym elementem rozwoju ruchowego, wzmacniania mięśni grzbietu, stabilizacji tułowia itd.
    Trener Szkoły Noszenia ClauWi®, http://www.clauwi.pl

  7. #7
    Chustomanka Awatar gienia
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Grodzisk Mazowiecki
    Posty
    1,181

    Domyślnie

    Mam pytanie z innej bajki. Jak wiążę plecak, to poły idące od ramion ZAWSZE trafiają w kolanka dziecka i je uciskają. Po odwiązaniu na skórze są wyraźne ślady i zaczerwienienie, a noszę max 15 min, bo dopiero się uczę tego wiązania. Nie udaje mi się tak wymanewrować, żeby szły po udach. Zazwyczaj muszę pacyfikować brykacza i myślałam, że to wynika też z jej fikania. Dziś córka mi w chuście zaczęła zasypiać, była mega spokojna, więc mogłam sobie kombinować do woli, ale i tak nie udało mi się lepiej ich ułożyć. Jest na to jakiś patent?
    pszczółka Gucio 12.10, pszczółka Maja 04.13

  8. #8
    Chusteryczka Awatar oli-vka
    Dołączył
    Oct 2012
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    2,285

    Domyślnie

    gienia, myślę, że dziecko po prostu musi urosnąć. U Nas do niedawna też tak było, powoli poły przechodzą na uda. Ale żaden ze mnie ekspert, niech mądrzejsi się wypowiedzą

  9. #9
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    pomiędzy Łodzią a Warszawą
    Posty
    1,620

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gienia Zobacz posta
    Mam pytanie z innej bajki. Jak wiążę plecak, to poły idące od ramion ZAWSZE trafiają w kolanka dziecka i je uciskają. Po odwiązaniu na skórze są wyraźne ślady i zaczerwienienie, a noszę max 15 min, bo dopiero się uczę tego wiązania. Nie udaje mi się tak wymanewrować, żeby szły po udach. Zazwyczaj muszę pacyfikować brykacza i myślałam, że to wynika też z jej fikania. Dziś córka mi w chuście zaczęła zasypiać, była mega spokojna, więc mogłam sobie kombinować do woli, ale i tak nie udało mi się lepiej ich ułożyć. Jest na to jakiś patent?

    na to jak przebiegają poły ma wpływ to na jakiej wysokości umieszczasz je na swoich plecach. Zerknij w lusterko na jakiej wysokości powinno być dziecko, abyś mogła inaczej przeprowadzić chustę.
    Trener Szkoły Noszenia ClauWi®, http://www.clauwi.pl

  10. #10
    Chustomanka Awatar onka
    Dołączył
    Apr 2013
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    543

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Anna Nogajska Zobacz posta
    na to jak przebiegają poły ma wpływ to na jakiej wysokości umieszczasz je na swoich plecach. Zerknij w lusterko na jakiej wysokości powinno być dziecko, abyś mogła inaczej przeprowadzić chustę.
    Czy możesz rozwinąć tą myśl? Mam podobny kłopot, ale w domu tylko małe lustro w łazience w którym ciężko mi coś zobaczyć. Powinno się wiązać dziecko raczej wyżej czy raczej niżej?

  11. #11
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez onka Zobacz posta
    Czy możesz rozwinąć tą myśl? Mam podobny kłopot, ale w domu tylko małe lustro w łazience w którym ciężko mi coś zobaczyć. Powinno się wiązać dziecko raczej wyżej czy raczej niżej?
    Raczej tak, żeby było Ci wygodnie

  12. #12
    Chustomanka Awatar RoxieSTB
    Dołączył
    Aug 2012
    Miejscowość
    staffordshire
    Posty
    668

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez onka Zobacz posta
    Czy możesz rozwinąć tą myśl? Mam podobny kłopot, ale w domu tylko małe lustro w łazience w którym ciężko mi coś zobaczyć. Powinno się wiązać dziecko raczej wyżej czy raczej niżej?
    wydaje mi sie ze jesli poly chusty ida po dolkach podkolanowych, albo nawet ponizej - dziecko mozna sprobowac ulozyc nizej. Ja mam tak ze gdy uloze dziecko za wysoko mam za krotkie rece zeby dosiegnac do ud, jak tylko malego obnize chociaz o kilka cm bez problemu moge manewrowac chusta

  13. #13
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    pomiędzy Łodzią a Warszawą
    Posty
    1,620

    Domyślnie

    Roxie, w tym przypadku liczą się głównie doświadczenia własne
    Najczęściej rodzice wiążą ciut za wysoko, bo chcą aby głowa dziecka wystawała poza ramię. Nie ma jednak takiej konieczności, dziecko z tyłu ma dobre pole widzenia, niezależnie od wysokości.
    Trzeba tu szukać miejsca na plecach, aby nam było wygodnie. Dbajmy też o siebie
    Trener Szkoły Noszenia ClauWi®, http://www.clauwi.pl

  14. #14
    Chustomanka Awatar gienia
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Grodzisk Mazowiecki
    Posty
    1,181

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Anna Nogajska Zobacz posta
    na to jak przebiegają poły ma wpływ to na jakiej wysokości umieszczasz je na swoich plecach. Zerknij w lusterko na jakiej wysokości powinno być dziecko, abyś mogła inaczej przeprowadzić chustę.
    Też tak zaczęłam kombinować. Z drugiej strony Pat pisze

    Cytat Zamieszczone przez Pat Zobacz posta
    Raczej tak, żeby było Ci wygodnie
    No właśnie, mnie jest wygodniej, jak jest wyżej. Dziś udało mi się zawiązać w (chyba) odpowiedniej wysokości i pasy były lepiej ułożone. Jeszcze sporo nauki przed nami.
    pszczółka Gucio 12.10, pszczółka Maja 04.13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •