hejMam na imię Dorota i jestem mama 4,5 mc Patrycji.Nasza przygoda z noszeniem zaczęła się jak Pati miała 2mc.Przetestowałyśmy wszystko co było możliwe...chusto-nosidło (mała po 5 minutach wpadała w dziką rozpacz)nosidełko usztywniane (córka nawet zadowolona ale mój kręgosłup nie)aż w końcu postanowiłam zakupić chustę wiązaną.i tak od kilku tygodni jestem szczęśliwą posiadaczką elastycznego sleepy wrap
uwielbiamy go obie i teraz nie wyobrażam sobie spacerów bez chusty pod ręką.pozdrawiam wszystkie chustowe mamy



Mam na imię Dorota i jestem mama 4,5 mc Patrycji.Nasza przygoda z noszeniem zaczęła się jak Pati miała 2mc.Przetestowałyśmy wszystko co było możliwe...chusto-nosidło (mała po 5 minutach wpadała w dziką rozpacz)nosidełko usztywniane (córka nawet zadowolona ale mój kręgosłup nie)aż w końcu postanowiłam zakupić chustę wiązaną.i tak od kilku tygodni jestem szczęśliwą posiadaczką elastycznego sleepy wrap
Odpowiedz z cytatem