No więc.... wiem, że nie zaczyna się od więc, ale... Jako, że w gorącej wodzie kąpane ze mnie babsko chyba pospieszyłam się z pierwszym postem. Rzeczywiście nosimy się w indio już kilka dni i co raz bardziej nam obu się podoba. Wczoraj był bojowy chrzest pojechałyśmy na badania do szpitala. Trochę to trwało i Amelka, i chusta test zadały śpiewająco. Węzeł w porównaniu do flanelki dalej wielki ale co tam przywyknę.
Najważniejsze, że Amelci jest wygodnie. Nauczyłam się wygładzać materiał pod nóżkami i już nie robią mi się takie buły jak na początku.
Co do grubości materiału ... to decyzja o kupnie babylonii już zapadła, tylko teraz musimy zdecydować o kolorku. Kaska już jest i aż w łapki parzy.

magda1980 dziękuję za to co napisałaś, że też miałaś jakieś przemyślenia i doświadczenia w związku ze zmianą grubości materiału chusty.

A i dziękuję kappala która napisała w recenzjach chusty BB slen że "jest cieńsza niż Leo i Indio"

A takiej informacji mi brakowało. Ponadto przyjrzałam się waszym fotkom w BB i tam gdzie widać węzełek rzeczywiście jest malutki.

Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie