Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15

Wątek: chusta non stop

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka
    Dołączył
    Jul 2013
    Posty
    164

    Domyślnie chusta non stop

    Jaś ma 2,5 mca i chustowaliśmy się od urodzenia I było nam fajnie ale po urlopie w górach gdzie młody był w chuście baaaaaardzo dużo to po powrocie...... Parzy go wszelka powierzchnia pozioma wózek np. Łóżko jest ok ale tylko obok mnie. Macie w domu takie egzemplarze?

  2. #2
    Chustonoszka Awatar os_girl
    Dołączył
    Aug 2012
    Miejscowość
    p-ce//wwa ursynow
    Posty
    139

    Domyślnie

    Wu przyklejony praktycznie do skończenia pół roku. Chusta, ręce, chusta kółkowa - non stop na kimś. Leżenie tylko rano, jak trochę dła się pokłaść na brzuchu.
    Waw 15.06.2012
    –------------------------
    In complete darkness we are all the same, it is only our knowledge and wisdom that separates us, don't let your eyes deceive you

  3. #3
    Chusteryczka Awatar aptonia
    Dołączył
    Jan 2013
    Miejscowość
    Warszawa - Gocław
    Posty
    2,042

    Domyślnie

    Oj tak też mam w domu taki egzemplarz
    Dopiero jak dostał wózek spacerówkę po 8 miesiącach ciągłego noszenia to jakoś jest w stanie się odkleić od mamusi
    Siedzi i przygląda się wszystkim i wszystkiemu dookoła i teraz to nawet z przodu to już nie bardzo chce się motać....

  4. #4
    Chustomanka Awatar Aliszia
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    733

    Domyślnie

    To minie i może w ogóle nie zależeć od noszenia w chuście. Zdarzają się przytulaszcze egzemplarze
    Doula. Mama małej Polki, urodzonej16 czerwca 2012.

  5. #5
    Guest
    Guest

    Domyślnie

    dwa
    minęło
    trochę mi szkoda choć czasami ryczałam wręcz ze swoistego ubezwłasnowolnienia
    toć to 4 trymestr

  6. #6
    Chustomanka Awatar dzieckoziemi
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    Dublin
    Posty
    695

    Domyślnie

    Tak, przerabiałam niedawno z córką - do pół roku czy nawet 7 miesięcy ona praktycznie z rąk i chusty nie wychodziła, tylko na przewinięcie i karmienie. Obecnie jest bardzo niezależną, raczkującą młodą damą (11 miesięcy).
    "Szczęście to takie NIC, które może być WSZYSTKIM."


  7. #7
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    wolne chusty
    Posty
    4,230

    Domyślnie

    bicie Twojego serca daje mu poczucie bezpieczeństwa
    przejdzie mu szybciej niż Ci sie wydaje
    to tylko na początku czas rozwleka się w nieskończoność...
    "Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się, otrzepuje i idzie dalej, jakby nic się nie stało" W.Churchill

  8. #8
    Chustonoszka
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    58

    Domyślnie

    U nas też tylko albo ręce, albo chusta
    Wózek jest wrogiem. Stoi i się kurzy
    Adaś 27.05.2013

  9. #9
    Chustofanka Awatar soh
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Japonia
    Posty
    495

    Domyślnie

    U nas tez byl taki.
    Od urodzenia albo u mamy na rekach albo ryk, po 6 miesiacu to nawet taty nie tolerowala (przeszlo jej po ukonczeniu roku jakos). Do dzis jest przytulasta bardzo. Nosilismy bardzo duzo, do 6-7mca to i po 8-10h dziennie (po prostu od wstania z lozka do polozenia sie spac wieczorem z przerwami na pieluche tylko). Potem zaczelam wyjmowac i w ciagu kilku tygodni zaczela raczkowac.
    Obecnie mala ma prawie 4 lata i idzie w swiat jak burza, powiedzialabym, choc dalej czasem lubi do chusty
    Ostatnio edytowane przez soh ; 24-08-2013 o 02:03
    Soh i same corki - Majka (08/2007), Kalina (09/2009), Sumire (07/2012), i Amelka (02/2015)

  10. #10
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,975

    Domyślnie

    F najpierw tylko nareczny (a raczej 'nabiustowy' - szmata byla zlem wcielonym, bo biustu nie bylo). potem chusta na okraglo przez krotki czas, potem wszystkiego po troche. W - pierwsze 4 miesiace - opuszczal chuste wylacznie w celach konsumpcji i zmiany pieluchy. oraz snu nocnego jak juz sie odkleili troche to poszli w swiat jak burza wlasnie, choc obaj dalej lubia byc noszeni (F czasem prosi, zeby go w nosidlo zabrac, tylko mi ciezo troche i niewygodnie bo on dlugi jest. ale po domu go czasem troche ponosze ).
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •