Ja wełnę lubię i nie lubię, nie lubię, bo jest nudna, taka jednolita i kurcze no jednak jak ma trzymać, to dosyć gruba. PULe kocham,bo są cieniutkie i mają piękne wzory. Za to oddychalność wełny - super, przy wełnie na noc, rano pupa piękna, a niestety jestem tą wyrodną, co w nocy raczej nie zmienia pieluchy..
Nawet jeśli PUL nie jest naturalny, to przecież on ma niewielki kontakt ze skrórą dziecka, to bardziej martwiłabym się o kwestie polaru, bo przy kieszonkach to on ma kontakt ze skórą, a w otulaczu z kolei jest wkład, formowanka czy co tam jeszcze...



Odpowiedz z cytatem