Zdecydowanie za mała dupkowpadka i za mało chusty włożone pod kolanka i pod pupę- przy dłuższym noszeniu, chusta może się wyślizgnąć na plecy.
Chusta musi być rozłożona od kolanka do kolanka.
Zobacz np. mamęsłonia z innego wątku, jak głęboko chusta jest rozłożona.
Mamasłon, nie będziesz zła za tę samowolę, prawda? :*
![]()



Odpowiedz z cytatem



Milia 2011
Mikolaj 2013

Tyle, że w łatwiejszy sposób znajdzie się między mną a dzieckiem, zanim zacznę dociągać. Tym czy innym sposobem i tak trzeba dolną krawędź umieścić między sobą a dzieckiem. Fakt, dawno nie wiązałam. Musiałabym teraz pomotać, a nie bardzo mam możliwości. Nie zauważyłam, bym podwieszała malucha, ale przyjrzę się temu na pewno.
