widzisz, frota bambusowa weszła stosunkowo niedawno, ta nasza, polska, i właśnie zaczyna coraz więcej mam pisać, że łysieje, ale nie tylko nasza, bo i inne tez, te z domieszką sztuczności trochę dłużej wytrzymują.
Kiedyś ktoś chyba w tym wątku napisał, że gdyby ubrania tak intensywnie się używało, to pewnie też niedługo by nam służyły.
Sama też zaznaczyłaś , że może to wina moczu, na co ja stawiam najbardziej. Ale nie da się tego uniknąć, skoro po to są pieluchy. No i najczęściej te nocne bambusy łysieją, a to daje do myślenia.
Gdyby do mnie trafiła taka reklamowana formowanka, wysłałabym ja na ekspertyzę do producenta bambusa.
Tylko z ciekawości, bo wiem, że odpowiedź na reklamację byłaby odmowna. Ale niechbt zobaczyli co się dzieje z fortą bambusową w połączeniu z moczem...




Odpowiedz z cytatem