My też obyliśmy się bez trenerek. I Zosia i teraz Zuza przeszły od razy na zwykłe majteczki.
Przypuszczam jednak,że ten wkład nie ma na celu wciągnąć całego,wielkiego sika, ale złapać co nieco gdy dziecko popuści,za późno dojdzie na nocnik/do toalety.



Odpowiedz z cytatem