Pokaż wyniki od 1 do 20 z 28

Wątek: Trenerki

Mieszany widok

  1. #1
    mamru
    Guest

    Domyślnie

    przy pierwszym dziecku dałam się "naciągnąć" na zakup trenerek i szybko się ich pozbylam nie sprawdziły się nam. Były na jeden sik. Wolałam założyć zwykle majtki. I kolejne dzieci odpieluchowałam bez użycia tego wynalazku

    a korzystałam z trenerek imse vimse oprócz pulu w środku miały wszytą frotową wkładkę.

  2. #2
    Chusteryczka Awatar zoana
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    we własnym świecie
    Posty
    2,684

    Domyślnie

    My też obyliśmy się bez trenerek. I Zosia i teraz Zuza przeszły od razy na zwykłe majteczki.
    Przypuszczam jednak,że ten wkład nie ma na celu wciągnąć całego,wielkiego sika, ale złapać co nieco gdy dziecko popuści,za późno dojdzie na nocnik/do toalety.
    Ania, mama Zosi ('09) i Zuzi ('11)

  3. #3
    Chustoguru Awatar Wiewiórka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Woodstock
    Posty
    6,938

    Domyślnie

    Mi się wydajeże trenerki to jeden ze sposobów wyciągnięcia z rodziców kasy
    Mam 6 trenerek, starczy?
    Kasia-mama Liwii (11.2007) i Maciusia (06.2011)

  4. #4
    Chustomanka
    Dołączył
    Apr 2012
    Miejscowość
    Białystok i okolice :)
    Posty
    550

    Domyślnie

    Ja małą w dzień odpieluchowałam praktycznie bez trenerek,bo nie zdążyłam uszyć,ale teraz uszyłam kilka sztuk na drzemki.Myślę,że przydadzą się,bo mała coraz toporniej reaguje na pieluchy,a jednak pościel będzie miała dodatkową ochronę,przy małym siku,,może nawet się uchroni przed wilgocią
    Dodam jeszcze,że są mamy które krępują się,gdy dziecku zdarzy się popuścić w miejscu publicznym,więc jest to również jakieś rozwiązanie,bo dziecko także nie czuje aż takiej krępacji

  5. #5
    Chusteryczka Awatar Ire
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Kraków NH, Suwalszczyzna zawsze :)
    Posty
    1,814

    Domyślnie

    Też kombinuję z różnymi trenerkami i stwierdzam, że takie standardowe są jedynie na delikatne popuszczenia a to mnie nie urządza. Przy normalnym siknięciu jest normalna kałuża i tak. Z kolei trenerki szyte przez forumki, wystarczająco chłonne by złapać cały sik czasem się przydały, ale też tylko na wyjścia, a z kolei nie zawsze bo to nie pieluszki, mogą nie wytrzymać. Ale po domu czy nawet gdzieś na osiedlu wolę zwykłe majteczki, bo jest mobilizacja bardziej pilnować wysadzania, a jak już się zdarzy wpadka to od razu reaguję, w tych chłonnych trenerkach dopiero gdy zdejmuję widzę czy są mokre, nie wiem jak dawno siusiał...
    Trochę zagmatwana ta moja wypowiedź ale może pojmiesz
    od 20.09.2011 pomagam Miłoszowi poznawać świat ))
    od 16.06.2015 szczęścia rodzinnego jeszcze więcej z Lidią :*
    od 08.05.2018 pełnia szczęścia- dołączył do nas Aleksander <3

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar sweetrose
    Dołączył
    Sep 2011
    Miejscowość
    Nibylandia
    Posty
    3,165

    Domyślnie

    my mam sporo, bo chyba z 30szt ;p ale szyte przez moją mamę i chwilowo rzadko używane...
    one nie maja złapać siusiów... to nie pielucha... u nas głównie na drzemkę, awaryjnie do auta czy na gościnę do znajomych, albo na dwór...
    młody czasem popuści zanim zdążymy do toalety czy do najbliższego krzaczka ;p
    po domku chodzi w majtkach, albo majtkach z panelem pul... czasem w majteczkach treningowych bo np wybierze je ze względu na wzór ;p
    Junior 2011
    Oleksander 2016
    Zośka 2021

  7. #7
    Chustomanka Awatar mikulo
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Toruń
    Posty
    764

    Domyślnie

    Dla mnie trenerki, to wymysł . U nas najlepiej sprawdziły się grube bawełniane dresy z lumpka, które wchłaniały siku i przez to podłoga nie zostawała zalewana, a mały przy okazji czuł niewygodę. Po dwóch tygodniach się odpieluchował. Tylko, że u nas z nocą nie było problemów, bo sikając jeszcze za dnia w pieluszkę, po nocy często była sucha. Także z pieluszkami pożegnaliśy się ekspresowo, ale za to w wieku 2 lat i 3 miesięcy, więc niekoniecznie wcześnie.
    Mikulek (01.2010.) Idusia*(9 tc 09.2012.) Szymonek (05.2014.)
    Moje wypociny: http://www.pieluszkiwielo.blogspot.com/
    ...
    Dajcie mi modlące się matki, a uratuję świat. św. Augustyn

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •