tylko czy polski rzecznik praw kosuymenta bedzie mogl cos zrobic w czechach?

bardzo mnie dziwi to, ze Kibi nie ma zadnych wlasnych procedur gwarancyjnych. wydaje sie, ze to jedna z podstawowych rzeczy, jakie powinni miec zapisane w swoim regulaminie - krok po kroku, co sie robi w przypadku gwarancji, reklamacji czy zwrotu.

co do karabinczyka - ja sama go sobie nie wszyję, bo 1. nie potrafię, 2. to już chyba całkiem przekreśla jakąkolwiek gwarancję, prawda? to chyba nie na tym powinno polegać.

Wifee- ja nie chce go zwracać, ja go chcę naprawić! chcę mieć działające, bezpieczne nosidło dla dzieci.


p.s. Tula załatwia takie sprawy zupełnie inaczej - ich customer experience to powinien byc wzor do nasladowania przez wszystkie firmy i sklepy internetowe.