hej jestem mama prawie trzymiesiecznej Juleczki
chcemy sie przywitac z wszystkimi oraz pochwalic ze mamy juz dwa pierwsze spacery chusta otulone
poczulam sie jakbym znowu byla w ciazy z ta roznica ze mam Julcie blizej serca i kiedy tylko chce moge ja pocalowac w nosek bardzo sie podoba chustowanie zaczelismy od kolyski corcia grzecznie sie w niej uklada spi smacznie do tego stopnia ze dzis pierwszy raz slyszalam male chrapanie hihihi... za noszeniem dzieciatka w chuscie przemawia kilka czynnikow ale ja postanowilam sprobowac poniewaz dzieki temu czuje dzidzke blisko mnie wiem ze wzrasta wiez miedzy nami nie musze sie z wozkiem przepychac czy tez czekac w kolejce po winde bo mozemy smialo pokonywac schody np. w sklepach razem sobie ogladamy ciuchy i nie boje sie o nia ze mi ktos ja z wozka ukradnie ... uczymy sie nawzajem pewnosci siebie ... dzieki chuscie nie czuje juz tej pustki ... takiego "oderwania" ktore odczuwalam po porodzie ... porod mialam miesiac wczesniej niespodziewanie wiec pewnie nie bylam ani dusza ani cialem przygotowana do tego ze juz nie jestesmy "dwupaczkiem"... a dzieki chuscie powrocilo to cieplutkie uczucie bliskosci