Dziewczyny... Ja wprost marzę o Ineczce.
Tylko króciznę, na plecak bym chciała.
I z tych starszych, złamaną najlepiej.
Ale kto by się takiej chciał pozbyć...
fakt, krótkie rzadko się trafiają dlatego ja dziś popełniłam rzecz straszną i ciachnęłam inkę na króciznę (ale z tych nowszych )