Cześć jestem tutaj nowa :)
Chciała bym zacząć nosić syna w wiązaniu z tyłu. Obejrzałam wiele filmików,ale boję się jednak próbować tego sama.
Czy są tu jakieś doświadczone chustomamy gotowe poświęcić trochę czasu? :lol:
Wersja do druku
Cześć jestem tutaj nowa :)
Chciała bym zacząć nosić syna w wiązaniu z tyłu. Obejrzałam wiele filmików,ale boję się jednak próbować tego sama.
Czy są tu jakieś doświadczone chustomamy gotowe poświęcić trochę czasu? :lol:
nie ma sprawy:)
a najlepiej wpadaj do Famigi:)
Gotowa ;)
Nas tu sporo;)
odkopię
czy ktoś może mieszka blisko Ikei lub ma ochotę na kawę u mnie i ciacho, a przy okazji mógłby wziąć chustę i spróbować wrzucić mi Benka na plecy?
czy przy tak starym chłopie noszenie nie ma sensu?:P
bo coś mnie wzięło... i czasem by się przydało.. i tak jakoś mi wpadło do głowy
Pewno, że ma sens! jak chcesz, to mogę Ci trochę pomóc, ale agatkan jest większym ekspertem :)
ekspert ze mnie żaden:oops: ale chętnie pokaże jak ja motam:)
I też uważam, że ma sens!
Tylko Diana, ostrzegam - jeszcze Ci się spodoba, bo plecakowanie jest zaraźliwe ;-P
no właśnie... trochę się boję, że mi się spodoba
ogólnie - wkurza mnie chodzenie z młodym w wózku w deszczu, nosidła sama z kurtkami nie umiem dobrze założyć (mam za krótkie ręce :hide: i za dużego garba)
i tak jakoś mi chusta wpadła do głowy...
może się uda z agatkan spotkać, jak nie, to Ciebie Aniu będę męczyć :D
Nie ma problemu, służę pomocą:)
Ja też chciałabym prosić o pomoc w nauce motania na plecach. Może któraś mama spaceruje po parku Jordana? :)
w Klubie Kuźnia są na dniach warsztaty z plecakowania:)
Dziewczyny! spotkałyście się? może macie ochotę na powtórkę w większym gronie? Próbowałam sama motać na plecach, ale ciężko mi idzie :(
Ja niezmiennie się polecam - zapraszam na pw :)
Oo!! bardzo chętnie przyjdę!
super
Dominikowi się bardzo spodobało, i nosi tak synka, a ja jednak wybrałam mietki. Może jak młody zrobi się jeszcze cięższy,to jednak powrócę do chusty ;)
mi się nosi świetnie, poza momentami kiedy Tadzisław nie chce współpracować, a moje plecy to raczej drabina ;) ale bardzo sobie chwalę wrzucenie młodego na plecy :lol:
och, a u mnie się wszystko w życiu pozmieniało i już nie mieszkam w Krakowie. Może są jakieś chustomamy na Podhalu? Plecaczka uczymy się raz na czas, jeszcze w nim nie wychodziłyśmy.
Na Podhalu też są i jest nawet odpowiedni wątek
http://www.chusty.info/forum/showthr...mamy-z-Podhala
julianka dziekuję :)