Poproszę o zamieszczanie recenzji chust Baby-Doo tkanych splotem diamentowym :)
Wersja do druku
Poproszę o zamieszczanie recenzji chust Baby-Doo tkanych splotem diamentowym :)
Na świeżo,bo potem skleroza mnie zje.
Kolor cudny,Babie Lato,miękkość idealna i to od początku.
Testy na 10kg,16 kg i krótko (bardzo) na 23kg
10 kg nosi normalnie,dobrze,po godzinie miałam już dość,zważywszy jeszcze na mój bagaż przedni. Po tym czasie czułam już bolące ramiona,chusta nie pracuje tak jak moje wcześniejsze chusty i to jest jedyny minus. 16 kg i 23 zawiązałam z ciekawość i tu już sama waga dzieci mnie powaliła,ale nośność jak dla mnie ok.
Ogólnie daję ocenę 4+
dla noworodka miodzio:) na 6
I dziękuję za możliwość testowania.
Lila szalona kobieto, w ciąży i na prawie 6 latku i 3 latku chusty testujesz :shock: i pozazdrościć kondycji :D
Dziękuje za możliwość testowania chusty.
W sumie zawiązałam 3 razy i to na króciutko moja świerzynke chustową ,waga piórkowa niecałe 4 kg, niestety nie zawiązałam weteranki wagi ciężkiej 20kg -po cc boje sie jeszcze, chociaż ona bardzo chciała i mówiła że kolory boskie,zazdrościła siostrzyczce.
Chusta jest mieciutka jak kaczuszka, kolory ma super energetyczne(Babie leto), pozostałe chusty tez mają piękne kolory(próbki) , nawet Rouge mi sie podobała chociaż na zdjęciach wyglądała na mocno różowa.
Chusta fajnie sie mota i dociaga, chociaz córcia po 20 minutach pragneła jeść i musiałam wszystko rozmontowywać.
Ależ ja Wam zazdroszczę, że się na testy załapałyście :) O foty upraszam!
zacznę od tego że chustę BARDZO POLECAM :twisted:
Testowałam na 9 i 12 kilogramowcu.:)
Chusta jest mięsista, zwarta a zarazem dość cienka i miękka od początku. Splot diamentowy - cudny ma bardzo fajny meszek - jest taka milutka. Do tego wykończenie chusty - obszycie ściegiem elastycznym sprawia że nie męczyłam sie przy dociąganiu ;)
http://images50.fotosik.pl/1871/0b5489c62f1e37b3gen.jpg
IMO jak na sama bawełnę super nośność. Mojego 2 latka nosiłam w plecaku 2 h i zero dyskompfortu, dociągania w trakcie - trzymała mur beton.
Dla mnie to taka fajniejsza wersja leona. Faktura i nośność bardzo podobna ale na plus dla Baby doo - milutki meszek i kolory ;)
a oto testerzy :)
nr 1. 9 kg
http://images45.fotosik.pl/1738/f3095413a90b12cfgen.jpg
nr 2. 12 kg
http://images49.fotosik.pl/1817/1d644caf2ce9640fgen.jpg
nr 3. 21 kg też wlazło mi na chwilkę ale fot brak
Nooo, to się nazywa porządny test ;)
testowałam długość 5, czyli jak się okazało 4,5m po krawędzi. Było to dla mnie, przy rozm. 40/42 tak na styk do 2x. Testowałam na panience trochę już ponad 11 kilowej w wiązaniach 2x, plecak prosty, siodełko z pentelką.
To pierwsza chusta ze splotem diamentowym jaką motałam i bardzo mi się podoba - ma dzięki niemu taką fajną objętość/ mięsistość i czepliwość, która trochę utrudniała mi zawiązanie węzła pod pupą przy wiązaniu na biodrze, ale ogólnie to zaliczam ją na plus, bo bardzo przyjemnie rozkłada ciężar na ramionach i chyba już wiem co oznacza określenie, że chusta robi "poduszeczki na ramionach":) nie nosiłam nigdy w żadnych konopnych czy innych cudach, ale ta chusta wydaje mi się nośna.
Nawet zastanawiam się nad nabyciem:)
kolor akurat rouge mi się trafił i trochę dla mnie za..., choć momentami mi się nawet podobał. Na pewno bardzo energetyczny.
Dziękuję za możliwość testowania:)
i zdjęcie, choć nie oddaje koloru
http://images44.fotosik.pl/633/82e5ce6c45087c14.jpg
i super, że dołączone są próbki innych kolorów - herba bardzo zyskuje na żywo
Zdjęcie, zdjęcie prosimy :high:
Ridibundo, ciągle wracam do tych Twoich chust i nie wiem, który już raz zaglądam do sklepu ;) Chciałam dopytać o elastyczne obszycie brzegów. Nie interesowałam się tym do tej pory. Czy w jakichś innych chustach też się je spotyka? Czy różnica jest rzeczywiście odczuwalna podczas motania?
To tak jak ja Pat :D:D
No ale czekam na testy najpierw :)
To jest pierwsza firma u której się z takim wykończeniem spotkałam. Byłam dość zaskoczona. Szczerze powiedziawszy zwróciłam na to uwagę dopiero jak sama miałam okazję chustę wziąć w łapki. Wcześniej jak zobaczyłam ją na czeskiej mamie to się tylko dziwiłam "Co to za Leoś?":hmm: i w szwy nie patrzyłam.
Moim zdaniem jest odczuwalna i to oczywiście na +. Szczególnie jak się jest wyznawcą nie podwijania krawędzi chusty przy szyi dziecka w kieszonce :D. Chusta pracuje z brzegami włącznie :)
Teraz my. :)
Testowaliśmy długą, na 6 kilogramach. Trochę w domu i 2 dłuższe spacery.
Moje wrażenia? Przepraszam ale troszkę pomarudzę :hide: Rzeczywiście mięciutka w dotyku,dla malucha super. Mnie to jednak w dotyku przypominało grubszą flanelkę co dla mnie osobiście jest takie sobie. Poduchy na ramionach trochę za wielkie dla mnie wyszły. W porównaniu z leosiem to rzeczywiście jak na nową jest bardziej miękka, ale nie umywa się w motaniu i noszeniu do złamanego leosia ;)
Kolorek nie mój ale to wiadomo kwestia gustu :)
Ciekawa jestem jak wygląda i zachowuje się ta chusta nieco poużywana ;) więc mimo wszystko chętnie czekam na test krótszej, powinna być już trochę wymiętolona :)
Bardzo dziękuję za możliwość testowania (wybaczcie me narzekanie). :)
Ja mam porównanie tylko do bawełnianej Nati Baby bo w niej się nosimy na co dzień.
Przy pierwszym dotyku - łał jaka mięciusia. Ale przy zawiązywaniu była jakby twardsza - np nie byłam w stanie jej dociągnąć trzymając całą połę - nie ruszyła się nawet o mm. A po zawiązaniu była taka jakby zwarta - pomimo tego, że mała bardzo chciała zrobić salto do tyłu albo stanąć na nogach nie poluźniła się za bardzo.
I mam wrażenie, że fajnie się trzyma na ramionach.
Kolor całkiem fajny, chociaż przy oglądaniu próbek stwierdziłam, że wzorek jest mocno toporny. Wg mnie najładniejsze kolory to te z niebieskim.
Testowałam chustę dłuższą i przy wzroście 183 i zawiązaniu kieszonki nic mi chusty nie zostało.
My testowałyśmy dłuższą:-), wsadem była 12 kg panienka. Kolorek-prześliczny:-), mięciutka bardzo, chociaż jak ją dostałyśmy to nie była prana, trochę w dotyku jak nie chusta tylko flanelka.
Testowałyśmy na plecaczku z krzyżem. Dociągała się w miarę dobrze, nosiła takie ciężarki średnio, po pół godziny noszenia, młoda zaczęła osiadać a chusta się rozluźniać i trzeba było poprawić wiązanie.
Także, chusta na pewno super dla maluszka ze względu na miękkość:)
Dziękujemy za możliwość testowania.
na początek zdjęcie
https://lh6.googleusercontent.com/-f...az%2520298.jpg
edit.
ale mam opóźnienie:oops:
wizualnie: śliczna, nie jest taka różowiasta jak na zdjęciach tylko koralowa raczej, zdecydowanie bardziej mi się podobała na żywo; z próbnika: chyba też ciekawiej na żywo wyglądają:thumbs up: np. dwa odcienie brązu w calypso(?);
podobało mi się szersze zawinięcie materiału na brzegach-nie zwija się tak materiał;
i jedna jedyna metka na całą chustę jako oznaczenie środka;
dotykowo: flanelka, raczej grubsza-ale to na plus, przez splot czepliwa; próbki też mięciutkie i wydają się cieńsze;
noszenie: tak szczerze to miałam problem, żeby ją dobrze dociągnąć(ta czepliwość;)), więc po jakimś czasie ta moja kruszynka mi ciążyła; myślę, że to kwestia oswojenia się z konkretną chustą i przyzwyczajenia
generalnie bardzo fajna chusta :thumbs up:
dziękuję za możliwość testowania
Widziałyście Baby-Doo na Facebooku? :D https://www.facebook.com/pages/e-dam...46286188826363
essmay, drżę w oczekiwaniu na Twoją recenzję ;)
A ja mam już swoją Baby-Doo :) Za nami pierwsze motanie. Naprawdę bardzo sympatyczna chusta! Niesamowicie miękka. I przepiękna! :love:
http://images47.fotosik.pl/1780/ea53786c1bf9fe9d.jpg
Nosiłam mojego 13-kilowego olbrzyma godzinę. Wrażenia bardzo pozytywne :thumbs up: Chusta pięknie współpracuje i dobrze trzyma. Nic się nie luzuje. Mam nadzieję, że Baby-Doo zyska licznych fanów w Polsce, bo uważam, że to super alternatywa dla innych pasiaków :)
P.s. Żałuję, że nie zmierzyłam chusty przed praniem, ale moja chusta (oryginalnie niby 4,2 m) po praniu ma równe 4,0 m. Dla mnie super.
Cieszę się, że się podoba :).
:hide:. Ja mierzyłam kilka sztuk i były te ok.4,2m po jednej krawędzi. I to przed i po praniu.
to jest SZALENIE ciekawa chusta!
obawiam się, że kiedyś będą ją mieć :hide::duh:
ten miks pasiaka i diamentu jest super! trzyma jak porządny stary pasiak, ale pracuje jak leośki.
to nie jest żadna tam pół-elastyczna cienizna, tylko kawał szmaty "z pamięcią" :ninja:
ma (bardzo)duży węzeł, fakt.
jak się nie dociągnie rzetelnie, to ciąży dziecko jak nie wiem co, ale jak się dociągnie,to :heart:
nie jest to Lana, ale naprawdę porządna szmata!
i ten meszek taki cudny!
jestem ciekawa czy i jeśli tak to jak ona się będzie łamać...
trochę szkoda, że nie jest to chusta dla początkujących (bo tak sobie myślę, że trudnawa może być...), ale za to dla (średnio)zaawansowanych plecakowych mam- bomba!
4m to byłby ideał!
BARDZO dziękuję - i za możliwość testowania i za ich wprowadzenie na rynek!
nie wiem jak to zrobisz, ale rozreklamowuj je gdzie możesz i wśród kogo możesz- WARTO!
i ja w końcu napiszę cosik ;)
chusta już dawno ode mnie wyleciała i czekam teraz na krótszą :mrgreen:
Na początek zdjęcie:
http://images33.fotosik.pl/612/4557ed635ab70f8cmed.jpg
Test na prawie 11kg dziewczynce ;)
Chusta bardzo miękka w dotyku i jak dla mnie super się dociągała, spacer w plecaku nie był problemem (może poza moim kręgosłupem, ale to taki :op:)
Chusta zdecydowanie zyskuje na żywo, piękne kolory, choć fanką różu nie jestem ;) super, że został dołączony próbnik. To pierwsza chusta ze splotem diamentowym, jaką motałam i muszę przyznać, że zrobiła na mnie wrażenie. Bardzo mięciutka, a w końcu dostałam ją jako trzecia w kolejce.
Reasumując podobała mi się bardzo i czekam z utęsknieniem na krótszą :hide:
wiesz... bo jednak dla noworodka lubiane i polecane są "samowiążące się" chusty czyli różne połamane cienizny, a ta wg mnie nią nie jest :)
IMOa chusta jest idealna po ok. 3 m .Dla takiego maluszka miesiecznego preferuje ciensze chusty np indio bawelniane, vatek itp
Poza Natibaby to druga chusta z którą miałam do czynienia więc porównanie mam tylko do mojej Natki. W dotyku tak jak dziewczyny piszą też skojarzyło mi się z flanelką, ale to akurat dla mnie na plus bo flanelę bardzo lubię :) Nie wiem czemu, ale próbki wydawały mi się zdecydowanie bardziej milusie, jakby chusta zrobiła się bardziej szorstka po praniu. Jeśli chodzi o kolorystykę to dostał mi się rouge, który jak dla mnie jednak jest za różowy (z bliska widać, że to czerwień z bielą, ale z daleka to dla mnie zdecydowanie róż). Na zdjęciach bardzo podobały mi się Karneval i Calypso. Po obejrzeniu próbek bardzo zyskał dla mnie też Ocean. Co do dociągania chusty to tu niestety było mi ciężko (obolałe nadgarstki dawały o sobie znać), ale jak już się dociągnęło to dobrze trzymała. Jak dla mnie nie jest to chusta dla początkujących, ze względu na troszkę ciężką współpracę, ale jak ktoś już się obezna z chustami to czemu nie. :) Moje dziecię protestujące ostatnio bardzo w chuście, tę zaakceptowało bez problemu i już przy pierwszym motaniu smacznie po 5 minutach zasnęło :)
Dziękuję za możliwość przetestowania :)
Na początek dziękuję za możliwość testowania.
Chusta jak już dziewczyny pisaly mięciutka i mięsista, raczej grubsza niż cieńsza. Miałam wersję krótszą i tylko plecak mogłam zawiązać a szkoda bo chętnie ponosiłabym w tej chuście z przodu ;)
Akurat kolor nie mój ale w próbnikach spokojnie coś dla siebie bym wybrała. Z wiązaniem nie miałam problemów chociaż wielkiego doświadczenia nie mam, węzeł faktycznie mały nie jest. Niestety nosiłam tylko raz bo mała miała katar a ciężko mi wycierać mały nosek na moich plecach:-?.
Ogólnie wrażenie bardzo pozytywne. Nic się nie wrzynało, nie luzowało. Polecam
DOtarła do mnie krótsza :)
I oczywiście od razu musiałyśmy leśny spacerek zaliczyć :)
Po wyjęciu z koperty okazało się że dziewczyny z miękkością i flanelkowatością wcale a wcale nie przesadzają, miałam ochotę sama się nią owinąć i zdrzemnąć :):)
Zamotałam iii.. bardzo bardzo fajnie się mota dzięki tej miękkości, nosiłam w plecaku z wykończeniem tybetańskich i bardzo fajnie się spacerowało, po godzinkę trochę ramiona czuć no ale to bawełenka, nic się nie luzowało, ładnie trzyma, nie ucieka spod pupki :)
No i kolorki śliiiiczne <3 W babim lecie się zakochałam po prostu i chyba ją chcę jeszcze bardziej niż przed testami :P
http://i33.tinypic.com/28iq68w.jpg http://i35.tinypic.com/hx8bv5.jpg
Mina testerki mówi sama za siebie :)
Testowałyśmy dłuższą chustę, rouge. Kolor myślałam że bardziej różowy będzie, a tu taki nieokreślony. Splot diamentowy jak dla mnie super sprawa i wizualnie robi wrażenie, a przy wiązaniu pozwala na lepsze trzymanie. Chusta dość miękka jak na nową i milusia, jak na lato trochę za gruba, ale może dzięki temu bardziej nośna. Nosiłam 11,5 kg w plecaku z tybetanem, plecaku prostym i 2x, wystarczało do 40-60 min, potem już ciążyło. Niemniej jednak mimo, że kolor nie mój dla lżejszego dziecka, albo silniejszej mamy:) godna polecenie. Dziękuję za możliwość testowania.
Ze wstydem i jak zawsze spóźniona...:oops:
Bardzo ciekawa chusta muszę przyznać - pewnie ze względu na połączenie splotu diamentowego z tą grubością, bo diamentowe albo wymęczone leośki macałam no albo natkowego bambuska, więc poez porównania - zupełnie inna chusta.
Oczarowana mega nie jestem, ale coś w sobie ma - kolorki fajne choć trochę zgaszone (różową miałam na testach), dociąga się nieźle, trzymała ok 14kg - ale przez chwilę, bo córa wiele się ponosić niestety nie daje ;)
Ale chyba dla mnie jednak za gruba, dla nowicjusza bym chyba nie poleciła - chyba, że przy podrośniętym dziecku, co by wypośrodkować grubość, nośność i motność ;)
Bardzo dziękuję za możliwość testowania :hey:
Czy z chustami idą próbniki innych kolorów?
Jak nie to trzeba je odszukać i dosłać do aktualnie testujących :ninja:
Poza kolorem i długościami niczym się nie różnią. Z kilku partii macałam i wszystkie były takie same. To mnie cieszyło, bo wszystkie tak samo dobre były.
i moja spóźniona recenzja najpierw zdjęcia:) nie przejmujcie się bałaganem błagam
https://lh3.googleusercontent.com/-8...2009.19.07.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-4...2009.19.35.jpg
nosiłam rocznego 12kilowca.
na początek miękkość - cudna, kolory mnie zachwyciły.zanim dojechałam z nią do domu co chwilę musiałam sobie pomacać :P
dotarłam do domu i zaczęłam się zastanawiać jak ja mam ją potestować - od jakiegoś czasu jesteśmy głównie ergo bo młody na przód za ciężki a na plecech nam jakoś nie szło z naszą natką, męczyłam się przy dociąganiu młody nie chciał współpracować. No ale przemogłam się, zawiązałam na plecy i stał się cud. ta chusta jest super. wiem że z dociąnięciami plecaka dalej mam problem, ale w miare bezpiecznie i szybko udało mi się młodego zamotać i nosić jakieś 05 h do 1h (pewnie przy dobrym dociągnięciu i większej wprawie i dłużej). od chwili testów polecam ją wszystkim znajomym planującym zakup chusty :P
W końcu zgrałam zdjęcia, najpierw komórkowe z aktywną 2,5 latką na plecach, a potem próba z lalką.
Pierwsze wrażenie - super! Kolory bardzo mi się spodobały, miękkość też, byłam ciekawa diamentu w porównaniu ze storczem czy nati. Taka właśnie fajna kocykowata chusta, szybko wrzuciłam w plecak prosty córkę, dociągało się super, co jeszcze bardziej wprawiło mnie w zachwyt, jednak po pewnym czasie noszenia odczułam te prawie 13 kg. Niemniej w tych chustach jest COŚ. Genialnie, że próbnik był dołączony, kolory nieco inne w rzeczywistości niż w instrukcji - dla mnie na korzyść realnych. Fajnie, że w instrukcji każde wiązanie w innym kolorze chusty. Mam wrażenie, że mało przewiewna jest ta chusta, ale na dworze nie nosiłam. Węzeł mimo stosunkowej grubości, bardzo zgrabny.
No i krótka ta 5, bo chyba taka miała być? 4m z niewielkim kawałkiem mierzyła.
http://images37.fotosik.pl/2074/9636a299268080f3med.jpg
http://images48.fotosik.pl/707/3dbde14018d1791dmed.jpg
I najlepszy sprawdzian dla każdej chusty - test kangurka;)
http://images48.fotosik.pl/707/11881d604f116733med.jpg
przede wszystkim dziękuję za możliwość testowania
chusta jest taka jak lubię- mięsista, grubsza i jednocześnie miękka; dobrze mi się ją motało- testowałam na niespełna 7kg córze- i zawiązana trzymała;
połączenie pasiaka z diamentami jest dla mnie dodatkowym plusem; na pewno jest to chusta, którą będę polecać, a i sama rozważam jej nabycie
kolory faktycznie zyskują na żywo i cieszę się, że był załączony próbnik innych kolorów
jedynie zaskoczyła mnie jej długość- bo testowałam krótszą, która miała mieć jakieś 4,2m, a mi w trakcie mierzenia wyszło 3,9m; i się zastanawiam czy źle mierzyłam czy ona faktycznie taka krótka się zrobiła
i zdjęcie:
https://lh6.googleusercontent.com/-O...0" width="300"