http://dzieci.pl/breedingAid,1485226...e_artykul.html
W dzieci.pl, portalu należącym do wp.pl też jest chustoześwirowana wtyka :ninja::ninja::ninja:
Wersja do druku
http://dzieci.pl/breedingAid,1485226...e_artykul.html
W dzieci.pl, portalu należącym do wp.pl też jest chustoześwirowana wtyka :ninja::ninja::ninja:
bardzo mi się podoba:)
:high::heart::high::heart:
:thumbs up:
:thumbs up:
:)
i bardzo dobrze:)
chustowe "Wtyki" wszędzie mile widziane;)
fajnie.
A czemu na tyłek jednorazówka?
z tego, co pamiętam, w wątku pieluchowania zimowego wiele matek zakładało dzieciom wielo na dwór, zwłaszcza że na wierzchu jeszcze liczne dodatkowe warstwy - to chyba zależy od uznania matki i od dziecka (ile siusia, jaką ma wrażliwość, jak długi spacer etc), a nie ma jednej metody na pieluchowanie zimą...
zgadzam się z jul
u nas wielo było też zimą i nie było problemu(głównie kieszonki z pula)
fajny artykuł, w sam raz dla niewtajemniczonych...a nuż po nim jakaś mama chustą sie zainteresuje :)
Fajnie i lekko napisane. Młody mój całą zeszłą zimę i te najgorsze mrozy był i w chuście i w wielo i jakiegoś wielkiego dyskomfortu z jego strony nie zauważyłam. Każdy robi jak uważa.
Wg mnie artykuł bardzo wyważony i osoby niewtajemniczone mają szansę nie zrazić się a zainteresować chustami! I wcale nie pomyślą, że to jakaś chustosekta tylko normalni PRAKTYCZNI rodzice :D
...a wiecie kto jest autorem? :ninja:
:applause:
Super, o chustach powinno się mówić głośno dużo i wszędzie. Sama miałam stareotypowe myślenie na ten temat na zasadzie "jak ktoś nosi to fajnie ale ja nie będę" a teraz nie wyobrażam sobie żeby nie mieć chusty:) a napisali pewnie o jednorazówkach bo wielorazówki są bardzo mało znane jeszcze i kojarzą się w 95% ze zwykłą tetrą więc pewnie autor chciał podkreślić że dziecku ma być ciepło i sucho w pupę :)
Fajny artykuł promujący chustonoszenie i obalający mit niewychodzenia z domu, gdy na dworze poniżej 15 stopni mrozu. Napisany w przystępny sposób. Brawo dla autorki!! :thumbs up: Pamiętam, że na szkole rodzenia, w szpitalu i w przychodni mówiono, aby poniżej -10 stopni nie wychodzić. Ja wychodziłam nawet przy -20.
Tylko w kwestii ubioru, strasznie dużo tych warstw spodenek mi się wydaje:
Ja zakładałam tylko grube rajtki i kombinezon. Nogi miała ciepłe. Problem był tylko ze stopami. Kilka par skarpet, ciepłe buty, ale stópki były zimne (jak Jagodę wiązałam na kurtkę), a nogi ciepłe.Cytat:
Wychodząc na spacer przy temperaturze niższej niż -10 stopni Celsjusza, dziecko ubieramy w:
• suchą pieluchę jednorazową (nawet jeżeli na co dzień używamy pieluszek wielorazowych),
• body z długim rękawem,
• ciepłe rajstopki,
• cienkie spodenki,
• bluzkę,
• grube spodenki,
• ciepły sweterek,
• dwie pary skarpet,
• dwie pary rękawic,
• ciepłą kurtkę i spodnie lub jednoczęściowy kombinezon,
• ciepłą czapkę,
• zimowe ocieplane buty.
Ale to jest lista do wózka na temperaturę niższą niż -10 stopni, ubranie do chusty jest opisane w innym akapicie ;)
fajny artykuł - wyważony, praktyczny, nie nawiedzony :) brawo :)
Mokry pampers jest rownie zimny jak kazda inna mokra rzecz, a mocno przesikany, rownie mokry.:ninja: