Ładne są, zdaje się, że to limit dla węgierskiego forum :)
http://naturalmamas.co.uk/forum/showthread.php?t=160728
Wersja do druku
Ładne są, zdaje się, że to limit dla węgierskiego forum :)
http://naturalmamas.co.uk/forum/showthread.php?t=160728
Jeszcze jelonki ujdą, ale to drugie :omg:
Fajne! To chyba kaszmiry brąz, fiolet i bordo :applause:
sporo ich i niektóre naprawdę ładne :omg:
Mi się ludowe podobają. Zwłaszcza bordo.
podobaja mi się, fajne
ptaszki czerwone najbardziej:mrgreen:
Już na oko widać tę nośność! Bardzo zbite i gęsto tkane...:thumbs up:
"Both are with 30% linen, pretty thick wraps a s6 weghts about 930gr" :omg:
Niektóre chusty pikne bardzo! A ile ich jest! :rolleye:
jelonki fajne, ten drugi wzór mnie nie powalił(choć zdjęcie bordowej chusty w akcji nawet interesujące)
Jelonki, ekhem... No nienapiszę nic, żeby niczyich uczuć nie urazić :mrgreen: Ten drugi wzór nawet ok, chociaż nie powala - na pewno nie będę płakać, że nie mogę kupić :ninja:
Poproszę te drzewka z pierwszego zdjęcia ale same. Takie duże przez środek. Biało czerwone albo biało zielone lniane lub jedwabne i niczego mi więcej już nie potrzeba...:love:
Piękne, mnie tez te na ludowo się podobają...
Moze i ladne, ale totalnie nie w moim stylu:( wiec plakac nie bede:D!!!
eh, dobrze ze mi się nie podobają, jakieś takie... babcine
bordowe ptaszki ładne :) faktycznie, solidnie ważą
swietne podobaja mi sie zwlaszcza te dwie - ufarbowane juz - jak dobrze przeczytalam, na samym dole ;)
to bordo i fiolet:heart:
duże drzewka
jedwabne i zielone :D
chociaż
IMO
wzory bardziej trafione niż nasze maczki
wino, fiolet i braz jak w jaskolach! Ptaszki wygladaly tak sobie, ale po zawiazaniu niezmiernie zyskuja! Jako jedyne mi sie podobaja.
ALe taka gesta zbita chusta baaardzo mi sie marzy - 930gr nosz WOOOW!
o to to. Może to trochę wina tego, że bardzo gęsty ten wzór, taki ciężki, choć zamotany jakby wygląda lepiej. Kojarzy mi się tak, hmmm, cepeliowo-legendowo. Natomiast ptaszki - bordowe, albo fioletowo-niebieskie (o ile kolory takie nasycone jak na ostatnim zdjęciu; a doczytałam, że to farbowanka)... Wcale, ale to wcale bym się nie obraziła.
No i jestem pod wrażeniem węgierskich mam - chusty takie baaardzo wyraźnie związane z tradycją. U nas takie wzory jakoś się chyba kojarzą z latami 70 czy 80-tymi - takie peerelowskie skanseny czy pseudoludowe knajpy, może tam nie zostały tak "skompromitowane", a kojarzą się rzeczywiście ze wsią, tradycją etc. Niby ostatnio modne są wzory łowickie, ale oprócz haftów na bebelulu nie było w naszych chustach wyraźniejszych nawiązań ludowych.
piękne !!
jak zobaczyłam zdjęcia, to też mi się spodobały same drzewka:)
te ptaszki mogą byc ale reszta to nie na mój gust ;)
Same drzewka bylyby pikne! Ale bordowe ptaszki sa sliczne no i moj Janko by je pokochal bo jest fanem kaki ;-)
piękne...
mi najbardziej podobają się te fiolety...
Pierwsza od góry - piękna :love: A z wykorzystaniem (nienachalnym!) polskich wzorów ludowych to ja bym na pewno nabyła :) A może jakaś biało-czerwona na patriotyczne okazje? :ninja:
Nasze lowickie wycinanki/hafty na pewno ladnie by sie prezentowaly na chuscie :lol:
Oł, noł, noł, noł :sick: Żadne, wszystkie wstrętne, przepraszam, ale ble. Tylko kolor tej bordo jeszcze, jeszcze.
Mnie sie podobaja , bez dwóch ostatnich.
U mnie przelotem byly brazowe:
http://farm8.staticflickr.com/7070/6...25ccc351_z.jpg
http://farm8.staticflickr.com/7067/6...b403e4af_z.jpg
http://farm8.staticflickr.com/7051/6...f9cb9895_z.jpg
Sztywne jak blacha po wyjeciu z pudelka. Po wypraniu zrobily sie bardziej znosne. Ale fajne, zwarte i wroze im dobra nosnosc. Tyle ze z kolorem nie moglam sie dogadac - a szkoda, bo wzor byl ladny :heart:
ta pierwsza w drzewka podoba mi się najbardziej