Smieszny taki :-)
http://www.youtube.com/watch?v=PU84rDbdu8Q
Wersja do druku
Smieszny taki :-)
http://www.youtube.com/watch?v=PU84rDbdu8Q
Rewelacja :D:D:D
Po wstępie z dzieckiem przodem byłam przerażona;) Ja to czepialska jestem i się cały czas zastanawiałam czy im tak wygodnie z nierozłożonym ramieniem:)
ale popularyzatorsko super;) nawet na tych obcasach, w sumie Ellevill też sesje na obcasach robi:)
super, a czy ja mogę mojego kloca nosić w kółkowej?
te obcasy to własnie sedno i przesłanie - żadne z nas zapyziałe matki-polki, tylko extra babki ;)
Fajne!!!
Ale ta w jasnej chuście to trochę psuje efekt wizualny.
:) chyba juz to kiedys widziałam, ale rzecyzwiscie fajne sa babeczki:)
Dlaczego ja tak nie wyglądam jak one:-(
Ale teledysk super:-)
Hehe, dobre, dobre. Dziś do mnie przyleciała kółkowa i się pierze właśnie. Normalnie, czuję się zainspirowana ;).
Wysłałam Małżowi :D.
Uwielbiam ten teledysk:-)))
Ta w jasnej chuście ma niepodociągane bo ma kołyskę - przypatrywałam się - jest dobrze. Inaczej dziecko miałoby przygiętą główkę do tułowia.
Ta na samym poczatku z dzieckiem rzekomo przodem do świata - bym się nie czepiała pozycji na buddę - wbrew pozorom nie jest to zła pozycja dla dziecka, gorsza dla noszącego.
No i typowo chustowy wątek, hehehe - mama z wózkiem w tle - hihihi, na szczęście dostała pole do rehabiltacji na końcu teledysku - zaśpiewała na dachu z dzieckiem w chuście :-))))
No i kobietki wymiatają, ta "biała" jest boska, uwielbiam ją!
A ja chodzę i śpiewam.
Boże jak one sie wyginają ,tez bym tak chciała.
Dzięki za wyjaśnienie- jeszcze dużo się musze nauczyć :)
Kurcze ruchy to mają bombowe i figurka.
To powinna być reklama chystowania.
super :)
mąż obejrzał i komentarz:
"no...takie apetyczne te mamusie :D"
teledysk super,
sama bym sobie potańczyła z młodym w chuście ale jeszcze jakoś się nie zmobilizowałam :]
Obcasy, hmmm, kuszące ale nie mam przekonania, niby pewnie chodzę ale jednak bym się bała.
Nosi ktoś obcasy do chusty?
ja nosiłam- ale tylko w sytuacjach kiedy normalnie nosze czyli na jakieś ekstra wyjścia :) bywa ze do kościoła też,
2 wesela przetańczyłam z Maćkiem w chuście i na obcasach, tyle że to jedna z najwygodniejszych butów jakie mam.
ale generalnie od kiedy miałam złamana stopę - po dłuzym noszeniu na obcasach ta stopa boli :( wie unikam obcasów wyższych niz 3-4 cm
Ja nosiłam, ale sporadycznie - jadąć do pracy odstawiałam młodą do żłobka. No ale na dłuższa metę to nie jest wygodne, bo po pierwsze mamy gdzie idziej środek cięzkości z dzieckiem w chuście i o upadek nie trudno. A po drugie ważymy więcej i nacisk na stope jest wiekszy i stopy mnie bolały. No ale ja leciałam szybko, może na spacerku by było inaczej:)
popłakałam się ze śmiechu :lol: