Tak z ciekawości - ile macie "utopione" w szmatach? Jak czytam i oglądam kilkunastochustowe stosiki, to tak sie zastanawiam - że przecież to mała fortunka zamrożona :-)
Mam nadzieję, że nie przeczyta tego jakiś włamywacz :lol:
Wersja do druku
Tak z ciekawości - ile macie "utopione" w szmatach? Jak czytam i oglądam kilkunastochustowe stosiki, to tak sie zastanawiam - że przecież to mała fortunka zamrożona :-)
Mam nadzieję, że nie przeczyta tego jakiś włamywacz :lol:
Bezcenne :)
o
to policzę,bo dla mnie niezbytcenne :lol:
ponad dwa tysiące na chwilę obecną,a stos mam niewielki, chusty kupowane jako nówki prócz jednego indio,ale to sprowadzane więc też drożej niż normalnie :cry:
są na forum osoby,które lekko licząc mają w chustach około 5 kawałków.jak to sobie uświadomiłam, to aż mnie zmroziło,bo człowiek sobie nawet nie myśli o tym w ferworze chustowania.
ale fakt faktem, to naprawdę niezłe zamrożenie kasy,jak się wie, jakie chusty kupować :lol: :lol: :lol:
nieduzo:)bo stosik niewielki
395zl przeliczylam:)
U mnie na razie jakieś 400 zeta w dwóch chustach, ale w planach zakup trzeciej przed narodzinami młodej :wink:
aktualnie jakieś 2 i pół tysiaka
tak z ciekawości ostatnio liczyłam
ale jak zaczęłam liczyć ile w sumie kasy utopiłam odkąd kupuję chusty to ...
dobrze, że mój mąż tego nie widzi :wink:
A ja mam na razie tylko dwie chusty, ciągnie mnie żeby kupić sobie trzecią, ale boję się że jak ją kupię, to potem polecą i kolejne :roll: a nie do końca jestem przekonana czy chcę zamrozić kasę w szmatkach :D
ja tez mam 3 chusty... warte okolo 350zł i kusza mnie kolejne...;)
- wczesniej napisalam dwie, ale mam jeszcze jedna - ktorkiego hoppa ;)
320 pawie,300 manduka i 150 my z tulikowa.
niewiele bo 490zł :D
ale niedługo moje urodziny i chętnie jeszcze troszkę kaski zamroże w chustach :wink:
400 zeta, czyli dwie chusty po 200 :) Acha - jeszcze MT za 120, czyli w sumie 520... Kusi mnie jeszcze parę pozycji... :D
:hide: wole nie wiedzieć :twisted:
yyy
ja też wole nie wiedzieć :)
Zresztą one już niestety nie są warte tych pieniędzy które na nie wydałam :)
W 2 chustach i manduce utopiłam niby sporo, a wciąż trzy razy mniej niż w wózku, który coraz mniej mi się przydaje :twisted:
Hehe, a dla mnie bezcenne..bo moje, bo zwiazane z moim dzieckiem, bo mamy mase milych wspomnien z nimi zwiazanych :)Cytat:
Zamieszczone przez magda1980
$$ nie mam pojecia...
w sumie mam nieco unikatow, nie do zdobycia za zadna kase (didek chcial od nas odkupic jeden swoj antyk), sciaganych ze swiata, itepe. No i masa chust chodzi po ludziach, licze, ze sie nie pogubia ;)
o
ok. 1,5 tys (4 chusty i APLX)
to mnie właśnie zastanawia - niby mówi się, że chusta używana jest fajniejsza od nowej, bo złamana, mięciutka, ale jakoś nikt nie dolicza tej ekstra wartości do ceny kupna in plus, tylko używki są tańsze niż nówki. Taki paradoks ;-)Cytat:
Zamieszczone przez visenna2
hm
jedna chusta - pewnie z 250
beco 200
pod 150
kolkowa hmm nie wiem bo nie mam jest wdomu
hmm i tak sporo jak dla mnie :)
moj stosik to mniej wiecej 800 zlociszy, niewiele i niech tak lepiej pozostanie :)
Chociaz zaczyna mi sie juz marzyc manduca i indio, no i moze nowy MT... Kurcze,zaczynam przeginac :D
Kurczę, jak policzyłam, to mi wyszło 3 tys. lekko :shock:
no,na Twoim miejscu,Kasiu, to też bym tak czuła :DCytat:
Zamieszczone przez Kasia
ja się niestety nie przywiązuję do rzeczy materialnych i średniomaterialnych :wink: ,a czasem bym chciała,zero szacunku dla pieniądza,jak to mawia mój M. :lol:
no i jakoś mi przeszkadza,że mam kilka wiązanek,dwie kółkowe,kilka nosideł-bo po co mi po kilka z kazdego rodzaju? to mój praktycyzm wychodzi.
tez mi wyszlo jakies 2.5 tysiaca zlotych - czy to juz czas na odwyk? ;) A marza mi sie jeszcze 3-4 chusty - heheh
ale tak naprawde sa bezcenne za te chwile bliskosci z maluchem i za to jak on sie uspokaja ;)
Obecnie: 3 nosidla, jedna hybryda, 7 MT, 8 chust wiazanych, 3 kolkowe, 2 hotslings.. nie wiem...
mnie najbardziej cieszy, kiedy sprzedaję chusty i nie tracę na nich za wiele :)
sentymentu do żadnej (JUŻ)nie mam
obecnie na stanie:
manduca - 300 zł
kółkowa BB - 185 zł
chustomejtaj hoppek - 180 zł
ergoinfant 29 zł
nosidło od Oli - 280zł (coś koło tego)
podzik nelles - 160 zł
i zadnej wiązanki :)
[quote="Linda":2oavt00z]Obecnie: 3 nosidla, jedna hybryda, 7 MT, 8 chust wiazanych, 3 kolkowe, 2 hotslings.. nie wiem...
A ja tak z babskiej ciekawości - jakie masz unikaty Kasiu? Jakbyś miała jakieś fotki to ja nieśmiało proszę :) Lubie ogladać mamy z maluszkami w różnych chustach i nosidłach :)Cytat:
Zamieszczone przez Kasia
Ja skromnie:
kółkowa od oppamamy
nati marsylia
i już wiem, że to dopiero początek...
Narazie wydałam 340 zł na chusty/nosidła i około stówy na materiały, które czekaja na wenę twórczą i wiecej energii w wolnym czasie. Oczywiście gdybym mogła wydałabym więcej 8)) ale już wiem co chcę na gwiazdkę/urodziny/dzień dziecka :twisted:
ja mam 2 wiązane, manducę i kółkową Oppamamy - pewnie coś kole 700 PLNów w sumie w tej chwili warte
mam chrapkę na kolejną wiązaną...
Cholibka!
Myślałam, żeby założyć taki temat, kiedy jakiś tydzień temu wybrałam się na nasz chustostragan i kupiłam wymarzoną papryczkę od joawoj. Przeglądałam wtedy co tam ona ma do sprzedania i normalnie szoku :shock: doznałam ile to forsy!!!
Mówię wtedy do mojego jeszcze-nie-męża :
-Zobacz ile ta kobieta ma forsy w tych szmatkach... to chyba nałóg jakiś... kiedyś paliłam faje (fuuuuuj) kurde co teraz będzie jak w inny nałóg wpadnę???
On na to:
-Jak chcesz to kup :) .
ehhh kochany jest....
narazie mam dwie. razem 550 PLN
oj i zapomniałam o lulu (miałam sprzedać :? zapomniałam)
no to będzie jakieś 700 PLN
http://www.ticker.7910.org/as1cCqT0g...QgbWEganW-.gif
Że niby ja uzależniona jestem? :)Cytat:
Zamieszczone przez calineczka
W życiu! :wink:
ja też do tysiąca dojeżdżam... ale dlatego,ze mam i mandukę i patapuma, którego jakoś żadna z Was, kochane koleżanki, nie chce kupić...
a tak bym sobie green papryczkę zanabyła...
Troszkę już mi się nagromadziło, ale to właśnie głównie przez M., który ciągle tylko "jak chcesz, to sobie kup, albo daj linka to ja Ci kupie...." fajny gość :lol:
4 wiązanki, 1 elastyk - już prawie sprzedany, 1 chusto-nosidło (błędy młodości!!)
kolejne projekty mi się marzą... kółkowa, leoś albo indio, MT, ale nie spieszy mi się :) Zdecydowanie nie jestem typem kolekcjonera, więc kolejne zakupy wiązać się będą z przetrzebieniem stosika.
Coraz mniej zaczynam w to wierzyć. Widziałam kilka mocno używanych chust i jakoś nie przekonuje mnie ich wartość. Tkanina szmatławieje jednak. Nie mam ma myśli chust używanych dwa lata, ale takich 5, 7 i 8- letnich, które wielokrotnie zmieniały właścicieli. Mój Didek Laura, prawdopodbnie 7 letni (po metce wnioskuję) ma na przykład mocno wypłukany i spłowiały kolor, wygląda, jak szary, wyświechtany dywanik gałgankowy w łazience mojej teściowej. Jak zobaczyłam ostatnio nową Laurę, to doznałam szoku, jaka jest różnica w kolorze.Cytat:
Zamieszczone przez Budzik
indio juz dolaczylo do mojej kolekcji, znaczy sie juz jest kupione i do mnie idzie :D Wartosc stosiku wzrosla do okolo tysiaczka, co i tak jest niczym w porownaniu z niektorymi kolezankami :)Cytat:
Zamieszczone przez kobra
Jak to mówią księgowi :wink: w cenach zakupu: jakieś 700 zł (dobrze, że Małż nie ma świadomości he he he) - jedna wiązanka, dwie kółkowe, dwa MT i ergoinfant
ale mam w planie jeszcze jedną wiązankę i APLX :)
policzyłam............ i po co ??? żeby potwierdzić że nie do końca mam poukładane w głowie. Bo na chusty które mam w domu wydałam prawie 3 tysia :hide: :hide: :hide:
na razie 840 - wiązanka, kółkowa, MT, 2x pouch, APLX :)
zamówiony pouch i MT (kolejne 300)
i w planach Lana i ergo...
Oooo! Właśnie się dowiaduję co mnie czeka, bo już załapałam bakcyla. Po Moby Wrap nabyłam już Indio, a moje dziecię ma dopiero 6 tygodni, więc jeszcze się pooonosimy.
nasz stosik skromniutki: 3 wiązanki (Toskania, Inka i BB - ok.650 pln), ale już rozmyślam nad jakimś uroczym MT i ergo... :D