Dziewczyny, są jakieś przykazania na zimę w wielo i chuście? poradźcie bo to nasz pierwszy sezon:)
Wersja do druku
Dziewczyny, są jakieś przykazania na zimę w wielo i chuście? poradźcie bo to nasz pierwszy sezon:)
ja nie zauważyłam racvzej róznicy miedzy zima a latem w wielo i chuscie,no chyba to ze grubiej dziecko sie ubiera a tak to chyba nic.
chyba ze masz jakies konkretne pytania bo ja nie zauwazylam.
Dobre pytanie.
Może to nielogiczne i brak mi doświadczenia ale jak pomyślę o zasikanej pieluszce w chuście zimą to wydaje mi się że będzie zimniej w pupkę niż w pampersie. Mimo wełnianych gatek :hide:
prostujcie mnie jak trzeba ;-)
Szajka - to zamaist formowanki ubierz AIO lub SIO
właśnie się też nad tym myślałam - bo jak przychodzimy ze spaceru to jednak zimną pupkę mała ma, mimo że cała jest cieplusia... ale tak sie zastanawiałam, że w pampie pewno to samo by było - bo przecież też jest mokro?
A przy AIO albo SIO jest jakaś różnica?
Ale w sensie czy jest cieplej niż np. formowanka+wełniane gatki?
to moze lepiej chyba formowanka i otulacz pulowy,bo wblew pozorom wełna bardziej oddychai jest bardziej przewiewna.
chodzi mi o kwestie ciepła w pupkę, jednak w pampku ta wilgoc jest jakoś zażelowana, a w wielo nie, do tego chusta to nie wózek z grubymi kocami, okryciami etc- może jakąs wersję wielopieluchowania poleca sie najbardziej na zimę
Ja używałam wielo całą zimę, na wyjścia głównie kieszonki pulowe albo ib sio, ale my od stycznia mieliśmy kurtke do noszenia. Wcześniej polar i kurtka męża. Dało radę całą zimę przechodzić w tych pieluchach ;)
Policz sobie ile dziecko ma warstw na pieluszce - zwykle body, rajstopki, chusta, kurtka (gruba, zimowa). Tak wyglądało u nas.
Ja na spacery zakładam kieszonkę z mikropolarem od pupy a formowanki i tetrę tylko po domu.
my też tak jak pentla ;)
na spacery ubieram kieszonki pulowe, ale wydaje mi się, że w formowance i wełniaku też będzie bardzo ciepło. Wełna nie tylko dobrze chłodzi, ale i dobrze grzeje:)
ano taka, że dziecko ma od pupy sucho
w większości formowanek dziecko czuje mokre przy skórze, oczywiście nie we wszystkich
ja ubieram IB SIO i nie odnotowałam zimnego tyłka ;)
aaa co do wełny
kurczy się latem i jest przewiewna, zimą natomiast się rozpręża i dzięki temu grzeje
Hej,
jesteśmy początkujący pieluchujący :)
Używamy od początku kieszonek, i super nam się sprawują.
Mam pytanie - jak pieluchowanie wygląda w zimie? Jest na dworze teraz dośc zimno, noszę go w chuście. Ale gdyby były minusowe temperatury?
Boję się,że w zimę może się od mokrej pieluszki przeziębić :-?
Nic w temat nie wniosa, ale swietny tytul :mrgreen:
Juz myslalam, ze to jakis nowy trend :D
jak masz polarek toż trzyma sucho przy pupie
no ja byłam pewna że chodzi o kupy które w końcu i tak lądują w ziemi :D
w zimie 1) używam kieszonek z opcją sucho od pupy, 2) niespecjalnie długo przebywam z młodą na zewnątrz w minusowych temperaturach, może z godz max, 3) ostatecznie mocno zsikane pampersy tez w końcu dają wilgoć przy pupce (czy nie??? bo w sumie nie wiem;))
:mrgreen: ja tez myslalam,ze to jakas nowinka, ze ziemie do pieluchy:bduh:.Kiedys ktos pisal o torfie jako wkladzie chlonnym, jeszcze za dawnych czasow.Ech te literowki.
Wydaje mi sie,ze zima na wyjscia to raczej jednorazowki, a po domu cos z polarkiem.
Już zmieniłam,przepraszam Was bardzo :duh:
My mamy tylko kieszonki,reszta nam nie przypasowała,ale mimo to kupiłam dwa otulacze.
Czyli w takie mroźne dni otulacz polarkowy,i będzie git?
Co do pampresów itd,to mój miał po nich taką pupę,że bez różnicy,czy za zimno,czy za ciepło, czy mokro czy sucho :-|
http://www.chusty.info/forum/showthr...2-zima-w-wielo
jedna strona ale pociągnij tam temat,jesli odpowiedzi Cię nie satysfakcjonują, to wtedy będziemy miec wszystko w jednym miejscu:)
A co z pieluszką już użytą? W tym roku chodziliśmy na spacerki do ok -5 stopni a nawet i -10 czasem.
Wczoraj musieliśmy się przebrać na spacerku, poszliśmy do łazienki w restauracji, młody przebrany, pieluszka do reklamówki (nie dorobiłam się jeszcze jakiegoś worka, i ja na razie to się u nas sprawdza).
Wracam do domu - pieluszka mega lodowata,ale stopni na dworze było ok 0-5.
Czy gdyby były to minusowe temperatury,to takiej kieszonce z mikrofibrą mogło by się coś stać?
Bo tetra i polar mi się takie wyrzymałe wydają, a ta mikrofibra taka delikatna :oops:
połączyłam tematy.
Dziękuję :D
Więc dopytuję dalej,jak to wygląda ze zużytą wielo w plecaku przy minusowych temperaturach?
Mam na wyjścia wkłady z mikrofibry+kieszonki nic im się nie stało przy noszeniu zmoczonych w foliowym woreczku, zatem nie ma się co martwić.
Kolejna kwestia (bo w sumie o pomimo prawie kwietnia na dworze u mnie jest około 0 stopni):
Schnięcie pieluszek.
Mam kieszonki, o ile sama pieluszki schnie dość szybko,to mikrofibry cały dzień się suszą.
Macie jakieś sposoby na szybsze suszenie pieluszek?
Ja mam mikrofibrowe z Milovii i faktycznie schną długo. Dlatego często wędrują na grzejnik. Wkłady i pieluchy bambusowe (mam od Sylviontka i ecodidi) też podsuszam i nic się z nimi nie dzieje. Inaczej schną dwa dni.
P.S. melodi z Krakowa jesteś i piszesz "na dworze", no wiesz co? :-P
Wkładów z mikrofibry mam wiele, gorzej jak wysuszyc sama kieszonke :|
Z pod Opola jestem, w Krakowie mieszkam :P
A na ile obrotów ustawiasz pralkę? Do 1000 można.
Właśnie się boję do 1000 i na 500 daję. Ale chyba faktycznie czas przejść na 1000 bo cały dzień mi to schnie :rolleyes:
To teraz na pewno zobaczysz różnicę :D
500 to bardzo mało. Ja nawet swetry wełniane ustawiam na 600.
Jak się boisz, to spróbuj najpierw na 800. Ale ja od początku ustawiam 1000, zdarzyło się 1200 i nic mi się odpukać nie dzieje.