No właśnie, ma ktoś ?
Ciekawam tej chusty :confused:
Wersja do druku
No właśnie, ma ktoś ?
Ciekawam tej chusty :confused:
Też jestem ciekawa:)
Pdbijam:)
i ja :)
Natalia pisała, że są wyjątkowe.
Skusił się Ktoś?
ja mam nadzieje ze dzis bedzie moja :)
Podnoszę :)
Naprawdę nikt nie ma? Roni ? :)
niestety dostalam meila od Nati ze chusty zostana wyslane/zostaly wyslane w czwartek, po poltora tyg oczekiwania :/
mam nadzieje ze w poniedzialek w koncu dojda...
dobra, przeszla przesylka z kalahari
chusta piekna, ale jest jedno duze ALE
przyszla z welna a nie 50 % lnu...
:omg: ups
a może z metką się walnęli?
Roni! Jeżeli to faktycznie wełna, to nie odsyłaj. Chyba bym wzięła od Ciebie:)
raczej sie nie walneli bo na 50 % lnu to nie wyglada wcale... za miekka
no tak...
wyglada prawie identyko pod paluchami jak dynia, wlasnie macnelam obie na raz... :/
spoko, ja ostatni dostałam zamiast bambusa - len ;-)
juz potwierdzone, to napewno welna hehe
porownywalam miekkosc :) nie grubosc, len i to 50 % bylby sporo sztywniejszy niz welna
a co do dyni to moja napuchla po pransku i wcale jakas mega cienka nie jest
roni a nowa wełenka zostaje z Tobą czy jest ewentualnie na sprzedaż? ;) jak coś to ja się chętnie w kolejce ustawię ;]
welenka zostaje, dokupilam len ;)
co dalej bedzie to sie okaze :D
juz mam wlasciwa kalahari
dobrze sie zapowiada :D
fotki, fotki:mighty::mighty::mighty:
wlasnie sie pierze...
byla tak sztywna ze odrazu wyladowala w pralce :D
dwie panie...
http://i56.tinypic.com/21o78sl.jpg
pani z lnem...
http://i51.tinypic.com/2hf8c3k.jpg
porownanie grubosci, kalahari i azur...
http://i54.tinypic.com/260afiu.jpg
Która grubsza - len czy wełna?
zdecydowanie len
jak wrażenia "dotykowe " po praniu?
Porównywalna sztywnością do azura?
napewno jest troszke "miekszy", ale mimo to wymaga troche zlamania, ale to KAWAL szmaty
jestem w szoku
Ciekawi mnie ten len, szukam po forum i to jedyny wątek, który udało mi się znaleźć - może ktoś ma i coś napisze?
Bardzo fajna, zwarta, miękka. Nie czuje się w niej lnu.
Bardzo bardzo dobrze nosi:)
W sumie motałam w ten len (Macierzankowy zresztą :-) ) może kilkanaście razy - dobrze nosi, dobrze trzyma. Nie jestem mistrzynią motania, a bez większej walki udało się dociągnąć.
W wątku dot. kalahari z wełną dziewczyny zachwycały się kolorami. Mi akurat kolory nie pasują.
Chusta jest dość szeroka, ma ponad 70 cm.