Zapraszam do umieszczania recenzji
http://images24.fotosik.pl/264/1d7d6cbc141a8229.jpg
Wersja do druku
Zapraszam do umieszczania recenzji
http://images24.fotosik.pl/264/1d7d6cbc141a8229.jpg
To ja zacznę :-)
- tkanina skośnokrzyżowa spisała się na medal, bardzo dobrze dopasowuje się do dziecka, dobrze przylega, przykleja dziecko do noszącego jak chusta, swietna jest po prostu
- zagłówek - dla nas w sam raz bo łatwo go złożyć, jest estetyczny i nie przeszkadza
- wygląd - bardzo estetycznie i porządnie uszyte nosidło, bardzo ładne logo na metce i wyszyty napis, świetny pomysł z materiałem z panelu wszytym na końcach pasów biodrowych,
- pasy naramienne - szerokość w sam raz, jedynie wg mnie mogłyby być wypełnione czymś sztywniejszym (albo grubiej).
Generalnie - daję najwyższą ocenę. MT naprawdę bardzo wygodny i pięknie uszyty.
zdecydowanie zajefajny,ale muszę dłużej ponosić,żeby się poważniej wypowiedzieć :lol: 8))
-tkanina jest super,to fakt,nie będę powtarzać za Zuzią :lol:
(ale moim zdaniem,miętki skośnokrzyżowe są tylko dla niemowlaków,Marysi krótko po włożeniu już się nie podobało,że taka do mnie przyklejona-to uwaga nie do lennylamb,tylko techniczna dla mam)
-wykonanie naprawdę pierwsza klasa,z dużą dbałością i starannością o szczegóły (piękny haft na ramieniu etc)
-wielkość zagłówka w sam raz,natomiast ciut za miękki
-szerokość pasów idealna,ale wg. mnie żaden miętek bez ostrego wypełnienia w pasach na sporych długościach-koniecznie aż za dołki podkolanowe dziecka- nie jest wygodny ani dla mamy,ani dla dziecka.
podsumowując:
dla niemowląt miętek re-we-la-cyj-ny
dla starszych dzieci może być męcząco na dłuższych dystansach (pasy wbijały mi się w ramiona przy prawie 10 kilogramach Marysi,a jej w uda po kwadransie noszenia,co zmuszało mnie ciągle do poprawiania).
Przepraszam za spóźnioną opinię, ale ten tydzień to dla mnie prawdziwe wyzwanie. Lenka zaczyna żłobek, Kubek poszedł do 1 klasy, a ja od poniedziałku wracam do pracy. To tyle wyjaśnień, a teraz do rzeczy :)
To co mnie urzekło w MT Lennylalmb to doskonałe wykonanie z troską o najdrobniejsze szczegóły. Lubię takie cacka :) Niezwykle staranne szwy, cudne logo, hafcik na ramieniu, piękna czerwień tkaniny, śliczny panel, wszystko razem tworzy doskonałą całość. Wrażenie estetyczne naprawdę na 5. Co do nośności, nam nosiło się naprawdę dobrze, wypełnione pasy nie wrzynały się, zagłówek fajnie podtrzymywał główkę, wiązania nie musiałam poprawiać, ale Lenka jest drobniutka i malutka więc dużego obciążenia nie było:)
Ogólna ocena zdecydowanie 5! Naprawdę polecam i gratuluję Babolku pięknego produktu!
Ja jestem zadowolona, mam tylko jedno zastrzeżenie. Uprałam przed pierwszym użyciem i mi zafarbował panel, a prałam w 30 stopniach. Specjalnie nastawiłam na delikatne i chłodne pranie żeby tylko zmiękczyć i odświeżyć. Na ulotce była informacja, ze przy pierwszym praniu może trochę farbować, więc nie wiem czego się spodziewałam. Nie wygląda źle, ale panel był czarno biały, a teraz mam zielono czarny, mniej kontrastowy i wciaz się zastanawiam czy mi się to podoba?
No i jeszcze w kwestii dalszej odsprzedazy... Czy mi ktos takie pofarbowane kupi?
Jam dopiero nowicjuszka, ale z tego nosidła jestem zadowolona i moja córka też. Bardzo wygodne, jak na mój gust dokładnie wykończone no i śliczne wzorki. Tylko muszę popracować nad "wrzuceniem" Kasi na plecy, bo tego jeszcze nie potrafię. :cry:
Nosidło moim skromnym zdaniem jest super. Rewelacyjnie sprawdza się materiał skośnokrzyżowy, idealnie pracuje i podtrzymuje pasażera :D
1. Panel delikatnie, ale zdecydowanie otula dziecko. Dziecko jest jak przyklejone, ale w żaden sposób nie skrępowane. Pomysł z kolorowym środkiem jest genialny i sprawia, że nosidło wygląda jak marzenie.
2. Zagłówek nie został przez nas wypróbowany, bo dziecię nie spało na plecach, a na oko trudno ocenić, jest dość miękki i nie wiem czy podtrzymałby główkę śpiącego malucha. Za to kiedy nosi się z przodu można go złożyć i MT wygląda jeszcze ładniej :lol:
3. Pasy ramienne: szerokość w sam raz nawet dla osób z wąskimi ramionami, wypełnienie-gdyby było go ciut więcej być może byłoby lżej, bo jednak czuć na ramionach ciężar malucha (mój ma ponad 9 kg), dobrze się wiążą-węzeł malutki i stabilny, świetnie się je zakłada, nic się nie zwija ani nie skręca. Dla nas wypełnienie było na idealnej długości i sięgało aż pod pupę dziecka (w wiązaniu na plecach oczywiście).
4. Pas biodrowy-super.
5. Kolorowe końcówki bardzo mi się podobają.
Ode mnie 5
:applause: :applause: :applause:
Cytat:
Zamieszczone przez Agakakaka
W takich sytuacjach oczywiście można wymienić na coś innego lub zwrócić :). Wszystko nasze produkty to nowość z niektórymi połączeniami faktycznie zaryzykowaliśmy, ale pieczołowicie dopracowujemy technologię :) Więc tak dla jasności piszę, że naprawde, bez względu na ślady użytkowania można wszystko u nas zwrócić lub wymienić jeśli nie jest się zadowolonym z produktu. Oczywiście piszę to dla innych bo Agakakaka już wymieniła MT na malachitowego elastyka :)
My załapaliśmy się na krzywy... :wink:
Ale fajnie się nosiło, choć tylko 2 dni. Dobrze dociąga, pomysł z końcówkami kolorowymi super, bo wreszcie wiedziałam co odplątuję!
No i niosłam moje 10kg z przodu (czego już właściwie nie robię, bo za ciężki) i było ok! Pierwszy raz nosiłam COKOLWIEK skośnokrzyżowego, no i rzeczywiście, rzeczywiście...
No to 5, choć pewnie dla nas wybrałabym inne kolory panela, bo czerwień pasów - super.
Pozdrawiam.
No to potestowałam - na tygodniowych wakacjach ze zwiedzaniem :D
Zatem wypunktuję:
1. Wygląd - świetny. Opisywana już dbałość o szczegóły - wykończenie pasa biodrowego, haftowane dyskretne logo, itd. Czerwienie bardzo lubię, więc tym bardziej mi się podobał.
2. Wypełnienie pasów - biodrowego miękkie i wystarczające, naramienne mogłyby być mocniej?/czymś twardszym? wypełnione. Nosząc na plecach na dłuższe dystanse jednak mi się wrzynały w ramiona. Dobrze się wiążą.
3. Dociąganie - REWELACYJNE! Jednak skośnokrzyżowa tkanina bije na głowę bawełniane płótno czy nawet sztruks (mam i noszę w obydwóch typach). Panel świetnie otula dziecko, przykleja je po prostu. Zwłaszcza dla niemowlaka będzie super.
4. Zagłówek - przy noszeniu z przodu złożony fajnie wygląda, podniesiony jakoś tam dosięgał główki, karku. Na plecach był stanowczo za nisko, nie podpierał głowy śpiącej Zosi w ogóle. Może zatem dwa różne rozmiary panela? ( Zośka ma 15 m-cy, ok. 80 cm i 10 kg).
Podsumowując - BARDZO DOBRE nosidło :thumbs up: . Lepsze do noszenia z przodu, skrzyżowane pasy się nie wpijały, choć na plecach też się sprawdzi na krócej (ja nosiłam nawet 4 godziny).
Bardzo się cieszę, że mogłam je wypróbować, dziękuję!
no to moja kolej - piszę nieświadoma tego, co powyżej w wątku - przeczytam po napisaniu
1. MT bardzo ładnie i starannie uszyty, bardzo ładna wszywka z logo, plus za instrukcję prania, a haft z logo - może już za dużo zdobień?
2. materiał: jeśli testerki przede mną prały to wygląda na solidny, kolor na trwały i nie gniecie się specjalnie
3. całość nosidła kompaktowa, panel cienki, ładnie otulał mi madzię
4. Rozmiar - Magda ma 14 miesięcy ale jest nieduża - myslę, że to nosidło rozmiarowo nie jest dla dzieci wyższych niż 75cm i cięższych niż 8-9kilo
5. z rozmiarem wiąże się nośność i pasy - ponieważ sam rozmiar nie pozwala wg mnie na noszenie większych dzieci to pasy nie muszą być super nośne. Jednak nawet przy dziecku ok.9kilo poszerzyłabym pasy o 1-2cm i na pewno wprowadziłabym solidniejsze wypełnienie - najlepiej takie, żeby MT był wciąż miękki i kompaktowy a lepiej przenosił ciężar.
długość wypełnienia pasów górnych do przemyślenia - ja lubię długo, żeby kończyło się sporo za krzyżakiem pod pupą.
generalnie pierwsze wrażenie nt nośności nie było za dobre. za drugim razem naprawdę dobrze dociągnęłam i spacer godzinny z dzieciem z przodu był całkiem przyjemny.
6. duży plus za zaznaczenie końcówek pasa dolnego.
7. górne pasy za długie albo dolne za krótkie - chyba fajniej by było gdyby była mniejsza różnica w długościach dyndających ogonów.
8. zagłówek - nie układał nam się - odstaje w sumie nie pełnił swojej funkcji ochronnej. sznureczki może by coś pomogły?
9. fajnie by było, gdyby do mt była torba z tych samych materiałów
babolku - może warto wprowadzić rozmiarówkę? ze 3 rozmiary by wystarczyły.
powodzenia!
edit po lekturze wątku:
mei tai nie jest nosidłem dla noworodków i małych niemowlaczków. już o tym było - mają siedzieć samodzielnie!
nawet jeśli materiał panela jest skośnokrzyżowy to i tak podparcia kręgosłupa nie uzyskamy jak w chuście, szczególnie, że panel w babolkowym MT nie jest super szeroki. dodatkowo dla niemowlaczka w MT żaba jest zdecydowanie zbyt rozjechana!
ja bym jednak popracowała nad nośnością, przy zachowaniu super przyjemnego dociągania i otulenia dziecka a nie dedykowała nosidełko dla 4-6 miesięczniaków.
jeszcze jedno po dzisiejszym dniu: materiał skośnokrzyżowy daje łatwe dociąganie ale i ... trudność w utrzymaniu węzełka pomiędzy pierwszym supłem a drugim. troszku mi się węzełki rozjeżdżają, szczególnie z pasa dolnego.
Potwierdzam :) I chwalę pod niebiosa świetny serwis :)Cytat:
Zamieszczone przez babolek
i my juz jestesmy po testowaniu, za co baaaaaaardzo dziekujemy :)
zdjecia za chwile umieszcze w watku ze zdjeciami, a ode mnie kilka slow,
nosidelko jest bardzo ladne, starannie uszyte, co prawda kilka nitek spod szwow wychodzi ale to w niczym nie przeszkadza, zaklada sie bardzo fajnie, super dociaga - dzieki skosnokrzyzowej tkaninie, panel fajnie sie uklada, otula dziecko, minusik maly za lekko wypelnione pasy - to moze byc jednoczesnie plus, poniewaz po zlozeniu zajmuje malo miejsca, ale przy ciezszym dziecku juz sie ciezar na ramionach odczuwa,
tkanina przyjemna w dotyku, mt jest juz mieciutki :)
MT jest bardzo starannie uszyty, dla mnie różnica między zwykłą tkaniną bawełnianą a skośnokrzyżową była niezauważalna, ale dla innych to na pewno plus. Bardzo ładny dobór kolorów, pasy przyzwoicie wypełnione. Zagłówka nie miałam okazji wypróbować na śpiącym dziecku, ale wydaje się być odpowiedni do trzymania główki na miejscu. Jak dla mnie produkt na 5
Dużo się nie ponosiliśmy bo moje dziewczyny po pierwsze chore a po drugie już za duże. Babolku, może warto zastanowić się nad szyciem większych MT? Skusiłabym się może na niego ale musiałby być większy (szerszy i dłuższy panel i szersze pasy naramienne).
Polecam tego MT wszystkim chętnym :D
Andzia
Ja ogladałam na spotkaniu KK , obejrzałam i moje uwagi są następujące:
bardzo dobre wykonanie, bardzo porządnie uszyty, szwy ściegi równiutkie, ładnie wyprofilowane, materiał świetny, kolorystyka rzecz gustu - ale tez ładna w zasadzie :), panel moim zdaniem raczej szeroki - nie wsadzałam mojej Kingi bo jeszcze za malutka, ale wsadzałam córkę koleżanki 8 mies raczej z tych chudszych dzieci i panel moim zdaniem na nią był mocno za szeroki.. ale może jak się jej wyrośnie :P.. kolorowe końce bardzo fajny pomyśl i efektowny
Na temat noszenia się nie wypowiem bo sama osobiście nie nosiłam :) a szkoda..
Ogólnie produkt mi się podoba :)
Testowy MT próbowałam na moich maluchach: Zuzia trzylatka ok.13 kg i ok. 92 cm wzrostu, Ignac 1rok 8mies 9kg 82 cm. Wymiary mają pewne znaczenie bo IMHO dla Zuzi mimo że niezaduża MT był za mały (panel za wąski) a dla Ignaca akurat (ale on z kolei jest zdecydowanie mały jak na swój wiek). Nosiłam tylko na plecach.
Zachwyciła mnie staranność wykonania i piękna czerwień miętka (panel nie w moim typie więc nosiłam głównie na lewą stronę :)). Bardzo dobry pomysł z zaznaczeniem pasów. Tkanina nie sprała się i nie wykazywała objawów zniszczenia mimo licznych już prań.
Co do wypełnienia pasów naramiennych może być to plus - bo mamy wtedy dobrze składalny się, kompaktowy MT, a ja takie pasy osobiście lubię bo mniej mi się zsuwają z ramion niż szersze a sztywniejsze pasy. Na minus mniejszy komfort noszenia niż w dobrze wypełnionych pasach, rekompensowany trochę skośnokrzyżową tkaniną.
Zuza była dla MT za duża i za wysoka (wystawała od łopatek w górę z miętka i nawet zagłówek pod kark nie sięgał) ale mimo to nosiło ją się fajnie, na krótkich odcinkach kapitalnie, bo szybko się motało, łatwo wiązało a węzły małe. Zuzka Ignaca nie wiem dlaczego wkładało mi się dużo gorzej, a i on był zły bo siedział niżej niż zwykle (w chuście) i mało widział. Zagłówek byłby dla niego chyba niewystarczającą podpórką do spania na plecach (lepszy byłby doczepiany czy doszywany wyższy na sznureczkach), ale podczas spania nie mieliśmy okazji wypróbować.
Oceniam MT na piątkę, ale jak to z miętkami bywa trzeba się dobrze do nich przymierzyć żeby być w pełni zadowolonym, przeznaczony raczej dla młodszych dzieci.
To moje pierwsze MT, które miałam okazję testować. Z przodu było nam super wygodnie, gorzej z tyłem. Jednak to chyba wynik małego doświadczenia z takimi wiązaniami. Mt mięciutki, delikatny. Be zastrzeżeń. Pasy jak dla mnie wystarczającej długości (męza nie udało mi się namówić na założenie i dokonanie oceny).
Dla nas zagłowek pełnił rolę kapturka bo synek z tych drobnych i znikał mi w MT całkowicie.
to moje trzecie MT które mierzyłam. Nosiłam tylko na placach, krótko i po domu. O ile dla mnie znośne, o tyle dziecku coś się nie podobało. Buntował się bardzo. Być może bał się, że wypadnie, bo i ja miałam takie wrażenie, że zaraz wyjedzie dołem. Moim zdaniem z winy pasa biodrowego - jak dla mnie to jedyny słaby punkt MT. Wypełnienie pasa pod panelem już się zbiło trochę i nie wypełnia go szczelnie. Przez to pas nie przylegał szczelnie do pleców a podwijał się pod pupę dziecka. Tym samym też gorzej przenosił ciężar z ramion na biodra. Może pomogłoby przeszycie wzdłuż (jak w pasach naramiennych)? Osobiście wolę dużo sztywniejsze pasy biodrowe.
Za to naramienne są ok. Tak jak zulam szerokich nie lubię, bo mi zjeżdżają.
Dziecko nosi ubranka 86/92 i panel na wysokośc był dobry, na szerokość mógłby być szerszy, ale bez przesady, widziałam węższe. jak dla mnie zagłówka mogłoby nie być, bo niewiele podpierał (pasy i tak zaczynały się na wyskości ramion/szyi dziecka), na pewno nie dałby rady latającej głowie. może przydaje się przy jeszcze wyższym dziecku.
Kiedy MT do mnie dotarło, było już widać przetarcia koloru na pasach ale panel nadal w soczystej czerwieni. Nic się nie pruło - solidnie uszyta rzecz.
dziękuję za mozliwość testowania.
Ja jeszcze w fazie testów, ale już pierwsze co mogę powiedzieć, a dopiero dziś dostałam tego MT, że nosi już ślady użycia, bo tkanina jest sprana. To pierwsze, co mi sie rzuciło w oczy!Cytat:
Zamieszczone przez zulam
Zajrzałam tu z ciekawości, czy ktos też już to zauważył.
Sara - to nosidło chodzi po ludziach już jakieś 8 misięcy, u każdej z osób powinno byc nie dłużej niż tydzień i pewnie jest bardzo często prane więc chyba miało prawo się zużyć ;)
Chciałam poinformować, że obecnie mamy już nowy model nosideł, pasy są dużo lepiej wypełnione, MT posiada również kapturek.
Sara - to nosidło chodzi po ludziach już jakieś 8 misięcy, u każdej z osób powinno byc nie dłużej niż tydzień i pewnie jest bardzo często prane więc chyba miało prawo się zużyć ;)
Chciałam poinformować, że obecnie mamy już nowy model nosideł, pasy są dużo lepiej wypełnione, MT posiada również kapturek.
Witam
jestem zainteresowana takim nosidłem ale poczytałam opinie i chciałam zapytać kiedy w takim razie będzie w sprzedaży takie z kapturkiem? Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
Mój młody ma 14 mscy i 10,5kg.
Pierwszy raz mi sie buntował, że nie chce być niesiony...
Ale nosiłam go sporo - jeden ze spacerów był 1,5h godzinny i po godzinie (akurat był z przodu) zaczął sie strasznie złościć i wyrywać z nosidła. Nie wiem, czy mu było nieywgodnie, coś mu sie wpijało???
Z uwag:
- ja lubie porzadnie wypełnione MT, zwłaszcza pasy
- lubię też szersze pasy ramienne, te mi sie rolowały; może gdyby też byly bardziej wypełnione, to nie zwijałyby się
- zagłówek nam sie nie przadał i nawet był kłopotliwy, bo się czasem odginał z powrotem niepotrzebnie, może lepiej go czymś przypinać?
dzięki za możliwość testowania. powodzenia w dochodzeniu do ideału:)
Miałam możliwość testowania ślicznego czerwonego MT od LL, to chyba nowy model, bo już z kapturkiem. To mój drugi MT więc porównania wielkiego nie mam, ale nosiło mi się świetnie - przede wszystkim tkanina fajna, mięciutka, fajnie otula dziecko, nie odstaje, no i przypadku mojego dziecka, które jest drobne, bardzo cenię sobie możliwość dopasowania panelu od kolanka do kolanka. Mnie urzekła łatwość instalacji, ale to generalnie wszystkie MT mają:) Co do pasów to dla mnie OK - w sam raz, nie za wąskie i nie za szerokie.
Ja zauważył sam babolek oddając mi MT do testów, kapturek miał trochę za długie troczki, ale to absolutnie nie przeszkadza ani w wiązaniu, ani w noszeniu.
Bardzo mi się podobał i chciałabym mieć takiego :lol:
my testowalismy piekne czerwone MT LL z kapturkiem caly zeszly w-end.
oto my w akcji:
http://klubkangura.com.pl/galeriakangur ... CN3378.JPG
nie mam jakos specjalnie duzego doswiadczenia z MT, ale dla mnie LL jest cale wspaniale! pieknie uszyte, bardzo wygodne, wspanialy kolor, idealny rozmiar, super pomysl z kapturkiem (przydal sie podczas dlugiego lesnego spaceru). moj m. nosil juniora na tym spacerze wlasnie i na koniec spytal, czy nie mozemy nosidla juz sobie zostawic? ;) w obliczu tych naszych achow i ochow zamowilismy nowke ze sklepu, wlasnie byl u nas pan listonosz :D
stawiam 5!
ps: no i jeszcze jedno: mam ogrooooomna slabosc do tej owieczki :love:
jestem nowa w tym temacie i to moje pierwsze MT i do tego LL
mam go od paru dni i jestem mega zadowolona a mała nawet nie protestuje bo bardzo lubi sie nosic i byc przy mnie :)
jest starannie uszyty i bardzo wygodny w noszeniud i mam nadzieje ze bedzie tak jak najdłuzej...
co sie bede powtarzac:
b. starannie wykonane cacuszko z zaglowkiem kompletnie niefukcjonalnym
cudnie cienki na lato, uzywalam w niedawne mordercze upaly - :thumbs up:
niestety, zbyt delikatny dla ciezszego dziecka
daje 4 i niecierpliwie czekam na nowa wersje :)
Cudny miętek, aż żal było odsyłać. Super wygodny jak dla mnie, fajnie dociąga się pasy. Nie wiem czy zagłówek podtrzymał by główkę śpięcego malucha (Maja nie zasneła mi nigdy na spacerze) choć wolałabym przetestować z kapturkiem. Dzięki za możliwość testowania.
Testowałam MT z kapturkiem i urzekło mnie to nosidło. Skośnokrzyżowa tkanina trzymała bardzo ładnie moje dziecko, dobrze przylegało. Pas biodrowy wygodny, pasy naramienne też, chociaż odnosiłam wrażenie, że przez używanie straciły już nieco na "sztywności". Bardzo solidnie i ładnie wykończony. Kapturek przydał nam się... w czasie deszczu.
Jeśli chodzi o rozmiar, to wydaje mi się, że dla mojego dziecka był ok. Ma prawie 90 cm wzrostu. Panela starczało akurat od kolanka do kolanka. Na długość sięgał zagłówkiem idealnie za główkę i osłaniał kark. Natomiast jeśli chodzi o wagę (ok 14 kg), to musiałam naprawdę przyłożyć do wiązania, żeby jej przesadnie nie czuć po jakimś czasie.
Z nosidła najbardziej zadowolona była nasza dwulatka. Podobało jej się w tym "foteliku", bo montowanie trwało krócej niż do chusty :)
MT godny polecenia!
Ja opanowałam patent z rozkładaniem na tapczanie. Tapczan złożony, rozkładam MT, na tym sadzam małego, przekładam nóżki, siadam, zawiązuję w pasie, wstaję podnosząc jednocześnie długie pasy, itd. Jakoś się sprawdza kiedy jestem sama w domu. Próbowałam go przekladać nad głową lub z boku ale to dla mnie zbyt ryzykowne.
Z MT jestem zadowolona. Sprawdziło się świetnie ostatnio w pociągu gdy jechaliśmy do teściów.
Testowałam MT z kapturkiem.
Jest bardzo wygodny (mimo że był na nas za duży-tzn za wysoki-musiałam zawijać 2 razy(Mała ma 8 miesięcy i 74cm)), miękki, przewiewny, łatwo się wiąże, dobrze otula. :applause:
no i jest ładny i solidnie wykonany.
Pasy ramienne wypełnione, nic się nie wbija i nie ugniata.
Natomiast wolałabym pas biodrowy bardziej wypełniony/usztywniony, bo już po niedługim noszeniu mi się rolował...
Zagłówek nie podtrzymuje głowy, kapturek też nie- ale przydał nam się jako ochrona przed słońcem :)
Kapturek ma chyba troszkę za długie troczki... jak się zapomni ich gdzieś zaczepić to można przydepnąć wchodząc po schodach ;)
Byłyśmy bardzo zadowolone, żal było odsyłać ;) Za drobne niedociągniecia daję 4.
Dziękuję za możliwość testowania!:)
po testach MT bez kapturka ;)
stwierdzam,że jest SUPER!!!!! :thumbs up:
pasy ładnie wypełnione - nie gniotły
co mi sie podobało - to, to, że pas biodrowy nie jest długiiiiiiiii!!!! i nie zwisa!:ninja:
wymiar - jakby pod nas :) - ładnie otulał to co miał!
jedyny "-" to taki, że kolorki (czerwień) trochę się już sprały
mogę śmiało go porónac do Babyhawka - nosi się równie idealnie :)
dzięki za test!!! :*
no to uzywalam nowej wersji
zdecydowanie lepsze nosidlo
wypelnienia +
pasy +
obecnosc kapturka +
uwagi do kapturka:
za duzy. za kazdym razem zawijalam, bo zaslanial glowe, ale moja ;)
jak mialam dziecko z przodu, nie moglam siegnac do szlufek z tylu, sa wszytse za daleko
fajny patent z mocowaniem na sznureczek, gdy kapturek jest nieuzywany: mozna go zrolowac i zahaczac nie o pas, tylko z boku panelu - funkcjonalne i b. ladnie wyglada :)
brawo.
Bardzo dziękuję za możliwość testowania MT.
Niestety my jakoś nie dogadaliśmy się. I nie potrafię dokładnie sprecyzować z jakiego powodu.:confused:
Ogólnie MT bardzo ładny i widać, że starannie uszyty.
Maciek ma 9,5 kg i 86 cm. Bardzo nie lubi mieć schowanych rączek, a tu przy podwiniętym panelu na pasie biodrowym było trochę za krótko, a przy rozwiniętym trochę za długo i "piło" go pod paszkami. Pas biodrowy też wolę grubiej wypełniony i sztywniejszy, bo ten się nieco odwijał. Podobnie z pasami naramiennymi. Z kolei z zagłówka do spania nie korzystaliśmy, ale przy noszeniu nieco nam odstawał od karku/pleców.
Przepraszam za taką opinię, ale jakoś tak wyszło tym razem.:oops:
Pewnie wpływ na moją ocenę ma fakt, że przyzwyczaiłam się do naszej samoróbki meitaiowej (choć nie nosimy się w niej zbyt często).
dziękuję za możliwość testowania, trochę spóźniona tu piszę :oops:
jak dla mnie mt świetny, nosiło nam się super nasze 11 kg, akurat testowaliśmy w czasie wyjazdu i trochę go wymęczyliśmy :lol:
bardzo wygodne, świetna tkanina, pasy nie wrzynały się, dziecko super otulone panelem. przy następnym dzieciu planuję sobie takie sprawić :lol:
MT bez kapturka gościł u nas kilka dni i muszę napisać, że ciężko mi było wysłać go dalej :ninja:
Mój synek waży obecnie 12,5kg a spacerowaliśmy trzy razy po około 1,5 godziny. Z czystym sumieniem mogę polecić to nosidło dla większego "klocka".
Absolutnie fajnie mi się nosiło! Żadnych dolegliwości po noszeniu, typu: ból miedzy łopatkami czy ból krzyża też nie miałam - a zdarzało się to przy innych nosidłach :applause:
O estetyce wykonania już było więc się tylko podpiszę pod tym co już zostało napisane :mrgreen:
Pięknie dziękuję za możliwość testowania!
my juz po testach MT z kapturkiem za co slicznie dziekuje
musze powiedziec ze to jedno z najlepszych MT jakie miałam u siebie
materiał cudny, swietnie otulal mojego klocka 16kg i nawet jak nosiłam z przodu nic mnie nie ciązyło
uszyty bardzo staranie co zrobiło na mnie mega wrazenie
jedyny minus to wszyłabym pasy bardziej pod skosem, bo jak mocniej dociagnełam to wpijały mi sie w szyje
dziekuje :)
niestety ale Nam Mt z kapturkiem nie podpasował wogóle, pasy jak dla mnie mimo wypełnienia bardzo niewygodne.
kolor i tkanina mnie zszokował - bo po wielu testach miałam u siebie chusty, które przeszły wielokrotne pranie i tak nie wyglądały - czerwień wyblakła ciut zmechacona, MT wyglądał jakby wojnę przezył:ninja: jesli chodzi o panel nie wypowiadam się bo rzecz względna i zależy od gustu
nie testowałam kapturka, nie było potrzeby, ale małż mój który starał się zamotać podczas mojej nieobecności - gubił się w sieci sznurków - tak mi to zrecenzował
odnoście przeszyć, wypowiem się wieczorem jak dokładnie obejrzę jeszcze MT, ale z tego co pamiętam, był slicznie przeszyty:thumbs up: ogólna ocena niestety dobra z minusem chyba nawet:roll: