Po raz nety otwieram stronę didymosa, żeby podjąć ostateczną urodzinową decyzję i nie ma jednej z kandydatek :( Dlaczego? O co chodzi? Będzie?
Wersja do druku
Po raz nety otwieram stronę didymosa, żeby podjąć ostateczną urodzinową decyzję i nie ma jednej z kandydatek :( Dlaczego? O co chodzi? Będzie?
millefiori stein u didymosa juz nie bedzie
pojedyncze sztuki mozna jeszcze podobno :wink: kupic w szwajcarii
Czy ktos ma??? Jak nosza?
Bardzo mi sie podobaja, ale nigdy na zywao ich nie widzialam:(
Podzielcie sie jakimis fotkami;)
z mojego ulubionego didkowego rocznika 2007:) czemu ja wtedy nie nosiłam :duh:
http://slingomama.blogspot.com/2009/...ions-2007.html
Ładne są, jak każde kwiatki ;)
Chodzi Ci o te z kapokiem? Takie moje chustowe marzenie, jeszcze jak bylam w ciazy, to je chcialam. Ulubiona chusta mojego meza, ale puscilam w swiat, dla mnie za dluga . Chusta miesista, rozciagliwa, fajna nosnosc, polecalabym dla poczatkujacych, bo chusta jest taka wlasnie mieciutka i rozciagliwa, takze bez trudu mozna pocwiczyc dociaganie.
Aaa widze, ze to nie ote chodzi, wiec usuwam fotke, co by nie wprowadzac w blad. :)
Aniika, nie o te. O bawełniane, szare w białe kwiatki.
http://www.flickr.com/photos/ejlching/3183623486/
Mi tez sie bardzo podobaja:) tyle ze kosztuja ++++ wiec nie wiem czy warto;)
z zoltymi kwiatkami;)
2007 rok byl chustowo bardzo udany :roll:
a jak ta chusta wygląda na drugiej stronie? (pamiętając słynne szare labirynty z czerwoną kropką.... :twisted:)
na prawej stronie śliczna :love:
zolta;)
edit:
tu: http://naturalmamas.co.uk/forum/show...ht=mille+stone w sprzedazowym na zdjeciu zbiorowym widac:D
one są cudne. Niestety, millefiori mają to do siebie, że na drugiej stronie są do niczego. Miałam kiedyś niebieskie millefiori, były przepiękne, ale tylko na prawej stronie.
Dalej mi się podobają. Czemu ja ich wtedy nie kupiłam. I jeszcze nad kobalt zimt dywagowałam wtedy:duh:
Odkopuję :)
Nigdy nie widziałam na forum millefiori jakiegokolwiek koloru. Ktoś ma, albo miał? Gdzie one się podziały? Jaka jest ta chusta? :-)
Wiele z nich to rocznik 2007. To ma jakieś znaczenie?
napewno zielone widziałam na bazarku. nie wiem czy przypadkiem szarych też nie :)
niebieskie, rozowe i szare z kapokiem :)
rozne sa - szara najbardziej nosna. niebieska - nosna do pewnego momentu, potem ciezej (ale tak kilkanascie kilo spokojnie). rozowa - delikatna, idealna dla noworodka - to jedwab jest - u nas chusta chrzcielno-okolicznosciowa.
szare byly chyba tez bawelniane (chyba kwiatki mialy innego koloru niz kapokowe). zielone chyba tez byly w dwoch odslonach - z innym kolorem kwiatka. a ja choruje na jedwabne ecru
- ale jak juz sie gdzies pojawiaja to cena na ogol zabija... i kogo ja bym teraz w nich nosila???
zielone jeszcze na allegro ostatnio były
miałam szare z kapokiem i takie róziowe jedwabne. ładny wzorek był. słodziutki....
Cena zabija tzn ile za ten jedwab? :-)
A bawełna po ile "chodzi"?
Ja mam zielona bawelne
sprzedam swoją za 340
Ja mam szara z kapokiem. Kupiona nowka, nie smigana.
W czym ja prac? Pomocy
ja pralam w ecoverze - tylko zabij mnie, nie pamietam juz czy w plynie do delikatnych tkanin czy w plynie do wszystkiego :bduh: w pralce - ale ja wszystkie szmaty do pralki ladowalam - zawsze z wypelniaczem - jakies przescieradla, posciel, cokolwiek. zeby szmata sama w pralce nie latala, bo sie moze np. pozaciagac jak delikatna jest. bez plynu do plukania. wirowalam chyba na mniejszym wirowaniu niz automatycznie ustawione - ale to tez chyba. powinnas miec instrukcje prania w pudelku - tam bedzie na bank co i jak napisane dokladniej.
Ani jednego ani drugiego nie moge w sklepach znalezc. :-(
Mam zielono-turkusowe, z maja 2007, bawełna, rozm. 5.
Za 420 puszczę, bo marzę o kangurkach ;)