Bo ciekawam jak to może wyjść.
Wersja do druku
Bo ciekawam jak to może wyjść.
Oszzz kurcze nooo ciekawam bardzo takiego eksperymentu! Mnie niestety kolorki nie bardzo podpasily no ale jak by je farbnąc hmmmm ...
Mam tu wisienki i farbki w drugim pokoju, a pralka taaaakaaaa samooootna......może burgund? Tylko co z tym zielonym się stanie?
Można stanąć:) Ja tez chce!!:)
Oj zaraz kupa!
Farbnęłąbym bez chwili zastanowienia gdyby to była czysta bawełna, ale z jedwabiem nie mam doświadczenia, więc nie wiem jak mi farbę przyjmie. Która nitka jest jedwabna? Idę oglądać w ostrzejdzym świetle.
Bo chciałąbym, żeby wzór było widać, ale z drugiej strony nawet jak by wyszło zupełnie równo w fajnym kolorze, to by nie było źle, prawda?
Siedzę i miksuję. http://www.design-lib.com/color_tool_mixer.php
Gdybym tylko wiedziałą jak jedwab zareaguje!
w normalnych warunkach bym sie darła: Faaaarbuj!!! :twisted::twisted::twisted:Ale jestem fanką wisienek i troche sie boje...Ale ciekawość występuje dosć znaczna:ninja::lol:
oj jakby nie były takie ruzioffe byłyby cudne
przed takim farbowaniem mialabym :seesaw:
Farbuj :twisted:
Nie farbuj!:)
zrob sonde ;) i farbuj :D
No siedzę i myślę. NAwet nie nad tym czy ale czym farbić. Znaczy jakim kolorkiem. Się przyglądnęłąm i wygląda na to, że jedwab jest różowy, a mnie zależy głównie na przykryciu tej wstrętnej (dla mej bladzochnej karnacji) zieleni.
No jeszcze trochę sobie pomyślę, bo znów zapchałam filtr notorycznym suszeniem i muszę pralkę rozkręcić.
Ja bym farbnęła na zgniłą zielen... albo turkus
farbuj, farbuj :)
Na fiolet, taki śliwkowy.
A co z zaleceniami Didymosa? O pranie mi chodzi. To jest jednak inny rodzaj jedwabiu. Nie stanie mu sie nic w pralce?
Na zgniłą zieleń nie farbnę, bo bedę wyglądać jak podwójna topielica. ;) Fiolet kusi. Turkus zmieniłby zielony w taki morski, a różowy w fioletowy. Tylko czy nie za jaskrawo by wyszło?
Nymphadora-zalecenia jak do zwykłego jedwabiu, ale ja moje ukochane indio w pralkę wrzucam i nic mu nie jest (fakt, ze często go nie piorę....).
Hmm, zwykly jedwab: pralka, 30 stopni, plyn do prania, wirowac na malych obrotach.
Tussah: tylko recznie, najlepiej specjalny plyn do prania jedwabiu, naciagnac i prasowac lekko wilgotne.
Trzymam kciuki - do odwaznych swiat nalezy! ;)
farbuj, farbuj! czekamy na efekty...
boję sie...;) i chciałabym....i boje sie...i chciałabym...:)
czytam wątek z wypiekami i nie mogę się doczekać "aż ktoś to w końcu zrobi":)))
musiałam napisać, żebym potem nie przeoczyła :)))
Wisienki się kąpią w burgundzie. Pierwsze wyniki o północy. Farbię w misce, coby nie zruinować jedwabiu. (mój przeżywa pranie, ale przy farbowaniu jest sporo miętolenia w pralce)
Dzięki. :) Biegam co chwila pomerdać je łyżką. :D Narazie mają kolor kompotu. Powinnam zmienić tytuł wątku na "wisienki w kompocie"?
oo, brawo za odwage i czekam na efekty :D myślę, że wyjdzie coś fajnego
czekamy czekamy!
Mniam, kompocik z wiśniami! Miłego mieszania!
kuuuurde......nie zasne...
ooooo jaaaaa :-) Peti!
Póki co wygląda obiecująco. Pewnie kolor docelowo będzie jaśniejszy, ale nawet teraz gałęzie widać.
Ooo..czekam na efekty :D
oo WOOO! super!!!!! czekam niecierpliwie na efekty :)
Kurcze ja tez czekam :)
Agata to ja się na kawę wpraszam i z bliska zobaczę jak już wyschną ;)
i co i co?