http://www.pudelek.pl/artykul/23966/...4_niemowlat/8/
było już ?
no to mamy :mad
Wersja do druku
http://www.pudelek.pl/artykul/23966/...4_niemowlat/8/
było już ?
no to mamy :mad
Właśnie czytałam - jeden plus to chociaż tyle, że piszą o "nosidełkach", a nie o "chustach" - ale i tak każdy przeczyta tak jak chce.
A te komentarze pod spodem - porażka...
hehe
to co zbiorowe maile do pudla?
btw gwen ma dziecko w pslingu? ale kiepsko założyła...
i juz sie posypały komentarze "naszych"
Strasznie przykre ze zilustrowano to zdjeciami chust.
Tylko ze jak patrzena te wiazania to faktycznie tym dzieciom chyba dzieje sie krzywda troche...Mysle ze np. dziecko Kidman ma spore szanse sie udusic :(
szkoda nerw, Ci co chcą to już wiedzą, że chusta szkodliwa nie jest, Ci co chcieli usłyszeć coś zupełnie innego, usłyszeli w materiale tv :(
własnie widziałam :(
Wyobrażacie sobie jak cięzko musi byc chodzi Nicole Kidman z tym dzieckiem w okalicy ud???
Fotki okropne - no ale o to chodziło przecież autorom.
Nie noszę dzięki celebrytom a dzięki chustoforum:)
ale pare komentarzy prostujacych na szczescie tez jest :thumbs up:
Pudelek jak zwykle bzdury pisze, szkoda nerwów...w ogóle autorka (autor?) pisze o jednym a wkleja zdjęcia czego innego :/
czego oni chcą od mojej ukochanej Felicity?:)
tak w ogóle wiedziałam,że Gwen to twarda babka-kółka w szyi ale niesie:lol:
i do tego japonek nie gubi:thumbs up:
Jeżeli ludzie noszą dzieci tak, jak pokazano na tych zdjęciach, a przecież są na nich idolki i wzory do naśladowania dla wielu, to się nie dziwę, że jest tyle wypadków.
Na pewno instrukcje do tych nosideł powinny być bardziej szczegółowe, bo jak widać, ludzie nie kierują się zdrowym rozsądkiem. Gdybym mój pierwszy kontakt z chustami był poprzez takie artykuł i zdjęcia pewnie w życiu bym dziecka do chusty nie włożyła.
Prawidłowe włożenie maleńkiego dziecka do poucha czy chusty wcale nie jest łatwe. Mnie na początku nie wychodziły wszystkie ułożaenia i wiazania, ale jak miałam wątpliwości, czy dziecku jest wygodnie i czy przypadkiem nie na główki przygiętej do klatki piersiowej, to je natychmiast wyjmowałam i nosiłam tylko w tych wiązaniach, których byłam pewna. No ale przy dziecku nigdy nie można wyłączyć myślenia, inaczej wszystko może się stać niebezpieczne. NB ciekawe, ile dzieci odnosi obrażenia, wypadając z wózka, a przecież nie jest to taka rzadkość. Sama słyszała o kilku takich przypadkach w tym o jednym zakończonym kalectwem.
W sumie nie wiem po co ta kółkowa w zestawieniu bo nieźle wygląda (a czy wygodnie przy szyi to inksza inkszość...) ale te pouche na wysokości krocza dramat:roll:
dziś dowiedziałam się o tym od znajomego - nowego chustotatę, ze mieli przerąbane na świętach u rodziny bo goście byli po rewelacjach z pudelka, że od chust dzieci giną:(
Ale Kto czyta pudelka i inne strony na równie żenującym poziomie???
Pytam poważnie, bo gdyby nie link tutaj, to nigdy nie dowiedziałabym się o tym, że ktoś gdzieś coś takiego napisał. Nie znam też ani jednej inteligentnej osoby, która czytałaby plotkarskie portale. Normalnym ludziom szkoda czasu na wklepywanie w przeglądarkę adresów, za którymi kryją się strony (typu pudelek) nie wnoszące w życie niczego, o czym naprawdę warto wiedzieć...
Takie strony to żadne źródło informacji, więc szkoda zdrowia na zamartwianie się...
Ja czytam pudelka i to regularnie :P Muszę iść się zastanowić nad własną inteligencją ;)
tyle, że to pójdzie w świat i zasieje nic podejrzenia
przeciwnicy będą mieć "mocny" argument, że chusty sa niebezpieczne bo pisali o tym w internecie
też takowych portali nie czytam, ale juz słyszałam o konsekwencjach tego art( i to nie na forum tylko wśród "ludu")
prawda jest taka, że każdą nieprawidłowo używaną rzeczą dla dziecka można dziecku i sobie krzywdę zrobić... trzeba trochę dystansu i rozsądku jak we wszystkim;)
http://www.figa.pl/Modne-nosidelka-p...niemowlat-a310
i jeden cytat z artykułu "Materiałowe nosidełko zyskało ogromną popularność dzięki rzekomej więzi, jaka wytwarza się dzięki niemu pomiędzy matką a dzieckiem"
no normalnie mnie trzęsie aż jak to zobaczyłam
Podobnie jak wierzą we wszystko co jest w "fakcie" albo "super ekspresie". Zenada, al ludzie to kupują
mnie ludzie na ulicy mojego wielkiego miasteczka palcami ostatnio wytykali jak sobie spacerowałam z małą w chuście wrrrr ale że ja sympatyczna z natury nie jestem a przynajmniej na taką nie wygladam to żaden moher nie odważył się podejść i wygłosić górnolotnych uwag ale paluchy często gęsto lecą w moją stronę bez żadnego skrępowania
może teraz wymyślą mi jakiś nowy przydomek
pytanie tylko: czy wszyscy ludzie?
jestem na tym punkcie dosyć wyczulona, bo bardzo nie lubię bezpodstawnego oczerniania innych, a niestety bywa tak, że ktoś opowiada mi jakąś sensacyjkę o kimś i gdy pytam skąd to wie, to słyszę np., że sąsiad coś wspominał, albo panie w poczekalni u lekarza itp. na pytanie, czy rozmawiał o tym bezpośrednio z osobą, której to dotyczy, słyszę wówczas, że nie, bo po co, skoro wszyscy o tym mówią i każdy już wie.
Dla mnie przekazywanie tak pozyskanych o kimś czy o czymś informacji, jest zwykłym oczernianiem.
kiedyś usłyszałam mądre słowa, że:
Plotka jest to półprawda, przekazywana półgłosem, docierająca do półgłówków.
Jagienko na pewno masz racje, ale niestety tak to w naszym społeczeństwie jest :(
u mnie na wsi po dokumencie w TVN i tak większość ludzi mi powtarzało że dziecko się w chuście udusiło i tylko z ręką na sercu chyba 5 osób było takich które dosłyszały, obejrzały dokładnie i powiedziały "dobrze że w chuście nosisz a nie w tych nosidłach"
Moi uczniowie czytają pudelka, a na pewno nie wszyscy są półgłówkami. Część z nich czyta to z dystansem, "dla jaj", ale taki artykuł może na nich negatywnie wpłynąć.
no to fajnie że akurat takie komentarze u mnie niestety odwrotnie - że krzywdę dziecku zrobię, że co ja wymyślam i w ogóle jak tak można dziecko wiązać czy mnie na wózek nie stać :/ dlatego jestem przeczulona i jak już ktoś się patrzy w moją stronę jak z małą idę to od razu odwracam głowę albo udaję że nie zauważam bo wkurza mnie to tylko
a ja nie lubię dyskutować tłumaczyć niestety aspołeczny ze mnie zwierz
tzn po tym co było w wiadomościach w fakcie o to mi chodziło, źle się wyraziłam
było gdzieś na forum zaraz poszukam
oo mam http://www.chusty.info/forum/showthr...ht=fakty+w+tvn
byl watek, nasze dziewczyny wystepowaly broniac honoru chust :)
tutaj jest, gdzies jest zlinkowany reportaz http://www.chusty.info/forum/showthr...ktach-TVN-o-19
:frown niestety tez czytam pudelka, a myslalam ze ja taka madra
teksty na pudelku SA poziomu zenujacego- tak jak cale o2, (chociaz poczte maja naprawde dobra)
szkoda ze noszenie zostalo przedstawione jako szkodliwa moda a noszące dzieci to fashion victims zupelnie jak babki z yorkami pod pacha w sklepie.
Po reportarzu slyszalam ze jestem wyrodna matka co dzieco chce udusic "bo w tvn mowili..." i to od osob co wiadomosci widzialy wiec teraz znowu sie naslucham :frown
http://www.tvn24.pl/2318513,0,0,1,1,o-matko,wideo.html
zalinkowany reportaz
a tak btw to wczoraj widziałam, że sieć sklepów tk maxx (popularne w Irl i UK) wywiesiło informacje na temat toreb do noszenia dzieci, każdy kto takową zakupił może oddac do sklepu i dostanie zwrot pieniędzy.
dzięki wielkie :-)
kiedyś, gdy jeszcze o chustach pojęcia nie miałam, spotkałam mamę z dzieciątkiem w takiej torbie. Bardzo mi się to spodobało i gdy byłam w ciąży zainteresowałam się torbami... (zwłaszcza, że o wisiadłach sporo złego słyszałam od znajomego ortopedy, więc już z założenia mnie nie interesowały).
Na szczęście wtedy poznałam Olę (Tabita z tego forum) z najmłodszym Synkiem w chuście. Ola pokazała mi, jak się nosi, podała namiary na to forum i na sklep Lidki. Dzięki temu moja Córeczka nie trafiła do torby tylko do chusty ;-)
mnóstwo osób czyta DLA RELAKSU poprzez odnośniki i tyle i w niczym to np mojej inteligencji nie urąga, jest czas na poważne sprawy, jest czas na pierdoły.
a ja nigdzie nie ide;)) po pudelku siadam do inteligenckiej pracy hihihi
w rzeczy samej!! szkoda tylko, ze jak ktos nie siedzi w temacie to się moze wystraszyc;/
buuu:(
O to chodzi... :( Nie zastanawiając się już nad poziomem inteligencji czytelników pudelka, ogromna część po połączeniu tytułu i zdjęć zakoduje sobie że chusta=mordowanie dzieci, i nikt nie będzie szukał dalej. No i weź potem człowieku tłumacz się ludziom, że to nie głupia moda, że moja babcia też tak nosiła (i Matka Boska pewnie też..), że dziecko jest bezpieczne a mnie nie boli kręgosłup... Gdy przeczytałam ten artykuł aż mną wstrząsnęło ze złości, ale to pudel, więc nie można w nim znaleźć żadnych rzetelnych informacji. Że też zainteresował się właśnie tym!
Pudel jak to pudel:)
Ludzie dzielą się na kategorie: czytających pudla i przyznających się do tego. I im bardziej się ktoś zapiera, tym bardziej mu nie wierzę:D
Więcej luzu w podejściu do rzeczywistości, pozwala prowadzić lżejsze życie:)
Może nie jestem super as inteligencji, ale i i studia trzeciego stopnia robię i czytam pudla. Dla relaksu- i jedno i drugie:)
BTW. Na fidze super zdjecia zachustowanego malca- zachustowanego w szal:D