kolor chusty a osobowosc;)
temat z przymruzeniem oka, ale obserwujac moja ostatnia milosc do Inki tak sobie mysle ze cos w tym jest
inka jest mi chyba najblizsza, na zdjeciu wyglada inaczej niz w rzeczywistosci i robi kiepskie pierwsze wrazenie. i jest taka hmm tajemniczo zdystansowana...
wczesniej mialam jeszcze katje - to ta ludowosc sie we mnie odezwala
a jeszcze wczesniej hoppa nairoba - to chyba ta strona mojej osobowosci ktora wtedy domagala sie dopieszczenia :) radosna wiara w to ze slonce istnieje nawet za chmurami:D
Re: kolor chusty a osobowosc;)
Cytat:
Zamieszczone przez grimma
inka jest mi chyba najblizsza, na zdjeciu wyglada inaczej niz w rzeczywistosci i robi kiepskie pierwsze wrazenie.
Dokładnie!
Inka jest przepiękna. Na zdjęciach wydawała mi się brzydka :shock: , próbka też jakaś taka... ze szlafrokiem mi się kojarzyła :oops: Opatrzność była przy mężu, gdy mnie do niej przekonał. Przyjechała cała przepiękna. PRZEPIĘKNA! Robi wrażenie na wszystkich. Na warsztatach wśród innych chust też robi furorę 8)) :D