Pięknie proszę o recenzje :D
Opis pieluszek TUTAJ.
A zaraz jeszcze umieszczę niespodziankę w dziale Konkursy i Testy... ;-)
Wersja do druku
Pięknie proszę o recenzje :D
Opis pieluszek TUTAJ.
A zaraz jeszcze umieszczę niespodziankę w dziale Konkursy i Testy... ;-)
To chyba bede pierwsza...:mrgreen:
Pierwsze wrazenia- super miłe w dotyku, łatwe w obsłudze- bardzo mi sie spodobał system wydluzania pieluszki- łatwo sie zagina(bo mniej warsw flanelki w srodku)- mozna tę zapasowa warstwę włozyć pod troczki jak i wywinąc na troczki.
Suszenie- stosunkowo szybko schnie i to jest duzy plus. Irytujace jest jak trzeba trzymać na grzejniku pieluchę ponad jedna dobę, by "doszla do siebie" :)) Mnie pieluszki wyschly w jedna noc.Bez grzejnika(jak radzi Kinga) nie wiem jak, bo mam tylko 2 pieluszki tetro i nie moge sie doczekac jak wyschna, wiec laduja na grzejniku za kazdym razem:hide:
Użytkowanie: bardzo ładnie dopasowuje sie na 5kg dziecka, jest chlonna juz po pierwszym praniu. Wogole chlonnosc jak na flanele jest spora- podejrzewam, ze to kwestia tego, ze flanelka jest z tych puszystych i delikatnych( flanela IV czy disany jest inna- bardziej plocienowata? Nie wiem jak to okreslic) i tej grubszej warstwy chlonnej w srodku pieluchy.
Przetestowalam jeszcze na mojej drugiej corce( 13kg) dopasowanie do ciałka, i bylo bardzo ok. Troczki mogłyby być ciut dłuzsze do zawiazania kokardki(zawiazalam pol kokardki, a nie wiem jak by bylo przy 15kg...)
Czego mi osobiscie brakuje w tych pieluszkach to wersji bialej czy odcienia niebielonej bawelny. Mniej bylo by tez widac zmechacenia, ktore na flaneli raczej nie do unikniecia sa:)
Podsumowujac: Bardzo mi sie te pieluszki podobaja- opcja braku rzepow jest swietna(moja zosia boi sie rzepów, budzi sie jak je slyszy, wiec na drzemki i na noc tetro jest idealna), pieluszka swietnie sie dopasowuje i na dwulatkę i na noworodka(niesamowite!) , nie utrudniaja ruchow, maja fajny design i są milutkie.
Polecam!!!:D
ja jeszcze swojej nie dostałam ale wiem że doszła, wieczorem mi mąż dostarczy i będziemy testować
ja nie testowałam ALE są śliczne te pieluszki - gratuluję:applause:
Pieluszki przecudne. milutkie w dotyku, mojej corci bardzo sie spodobaly.
Łatwo sie je ubiera, swietnie sia dopasowuja (mojemu szczuplakowi nic nie zjezdzalo i nie uwieralo).
System troczkow to rewelacja - mnie pasuja zdecydowanie badziej niz rzepy czy napy.
Dosc szybko schna.
Co do chlonnosci to jeszcze nie moge sie wypowiedziec - dzieki mozliwosci naprawde szybkiego wysadzenia na nocnik na razie nie udalo sie nam jeszcze zasiusiac pieluszki :)) Naprawde ekstra patent do nocnikowania - rozebranie do wysadzenia trwa sekunde :)
Na razie tyle bo dopiero zaczelam testy Rozwine jak ze 2-3 dni pouzywam :)
Musze sie zaopatrzyc w wiekszy zestaw pieluszek Tetro - niestety w Nowym Roku - brak funduszy :(
to dlaczego moja schnie i wyschnąć nie chce?
Wyprałam wczoraj rano....
chyba ze tak ma być
a moze coś robię źle ?
Leży na płasko rozłożona na suszarce
Moja suszarka stala blisko kaloryfera moze dlatego szybciej wyschly
To teraz moje odczucia.
Pieluszkę wyprałam wczoraj - dziś jest sucha - suszona na sznurku ale w ciepłej łazience ;)
Najbardziej zaskoczylo mnie to, że na mojego 2,5 latka ważącego 15 kg jest dobra :thumbs up: Nawet udało mi się zawiązac podwójną kokardkę, a on do chudzin nie należy. Ale faktycznie - wydaje mi się, że troczki mogłyby byc ciut dłuższe. Nie powinno to przeszkadzać przy mniejszym dziecku a przy wiekszym na pewno ułatwi.
Pieluszka jest bardzo zgrabna i wydaje mi się, ze nawet na mniejszym dziecku nie bedzie zbyt gruba.
Sam system troczkowy jak dla mnie super. Ja nie używałam takich pieluszek przy synku, ale zawsze mnie kusiło, żeby spróbować. Jesli miałabym kompletować wyprawke dla następnego malucha - takie pieluszki na pewno by się w niej znalazły.
Dzis pieluszka została przekazana dalej - do malucha, który jeszcze pieluch używa ;) Bo mój to już tylko jako model do przymiarki "posłużył". Także za kilka dni zdam relację jak z chlonnością i jak sie sprawuje po kilku praniach.
Ogólne wrażenie na szóstkę - pieluszka miła w dotyku, zgrabna i naprawdę przemyślana. Jako one size powinna się sprawdzić :thumbs up:
to przeniose bliżej grzejnika, u nas ciepło w domu 23 stopnie, ale może faktycznie koło grzejnika lepiej
Mam już swoje 3 pieluchy:-) Narazie testów mało, ale co nieco już napiszę:-)
Po pierwsze :applause:
Pieluszki są śliczne i mięciutkie. Taka gruba mięciutka flanelka, po prostu bajka. Na mojej pannie leżą świetnie (5,5 kg, 60cm). Mamy malutką zgrabną pupkę. Po praniu nadal bardzo mięciutkie.
Czas schnięcia jak dla mnie ok. U mnie w domu jest około 19 stopni, wywieszone wczoraj około 23, dziś o 16 już na pupie dziecięcia. Nie schły przy kaloryferze.
Chłonność określę po kilku praniach i użyciach. Pierwszej nieźle poszło:-) Dziecina nie dała się wysadzić po 3h spaniu, bo była głodna, a ściągnięta wcześniejsza pielucha była suchutka. I w trakcie jedzenia poszło w nią całe siusiu. I pielucha wygladała jakby to na niej większego wrażenia nie zrobiło:-)
Z minusów, to ta flanelka po praniu się troche jakby skulkowała. Nie wiem jak to określić. Ot po prostu była mechata, a teraz jest mniej mechata. Wiem, że każda mechata flanelka tak ma:-)
P.S.
Mój luby jak zobaczył te pieluchy na suszarce woła do mnie:
- A to co?
- Pieluchy.
- To ty z dziecka stonke robisz?
Ja nie testuje ale pieluszki wyglądają pięknie!!! Gratuluję pomysłu :rolleyes:
Nasza wyschła ekspresowo rozłożona na płasko na podłodze.Mam ogrzewanie podłogowe:ninja:
Pieluszka jest rewelacyjna,miękka i miła w dotyku.Po praniu jeszcze zmiękła.
Pupka w niej ślicznie wygląda.Bardzo zgrabna.Super można dopasować.Gumki dobrze trzymają,ale nie są za ciasne i nie wrzynają się w pulchne ciałko.Troczki to rewelacyjny pomysł!Może mogłyby być ciut dłuższe,bo u nas brzuszek spory i kokardka maleńka wyszła.Ale na mniejszym dziecku na pewno będą ok.
Chłonność trudno mi ocenić,bo u nas większość siusiu ląduje w nocniku.Za kilka dni napiszę coś więcej.Póki co oceniam na 6+ i wielkie brawa dla autorki.Widać,że to pomysł mamy-praktyka!:applause::applause:
Pieluszka milutka, piękne kolory :applause: Najbardziej zachwycające: pupka super zgrabna!!! No i do tego troczki to strzał w dziesiątkę!!!
Jeszcze nie przetestowana na chłonność, więc później się wypowiem...
Ninka szczesliwa w mieciusiej pieluszce Tetro :)
http://img196.imageshack.us/img196/5894/img1704e.th.jpg
http://img192.imageshack.us/img192/404/img1731k.th.jpg
http://img695.imageshack.us/img695/3839/img1725.th.jpg
a czy te pieluszki to są w środku takie, że dziecko nie czuje, że ma mokro (jest jakiś polarek czy coś takiego) czy raczej czuje, że pielucha mokra? No i zastanawia się czy nadają się na noc, czy ktoś próbował?
Jeszcze nie mam, ale pieluszki są śliczne i kuszące.
Kinga :applause:
A co zakładacie na pieluszkę jako otulacz? Jak to wtedy wygląda?
Ja zakladam otulacz iv albo bummis, welenki nie mam. Albo jak Figa nic . Uzywam na noc te pieluszke, ale typowo nocna ona nie jest. :)
Ja już moge przekazać uwagi nt chłonnosci :) Testowane na 1,5 roczniaku. W dzień Tetro + wełniane gatki lub otulacz Bummies - nic nie przemokło. Uzywana w dzień i już po kilku praniach (prania na + dla chłonnosci). Na noc szwagierka nie zaryzykowała, ale poproszę ją jeszcze o test :)
To teraz my.
Dostaliśmy pieluszkę testową od Kingi, za co b. dziękujemy!
Po ok. 2 tygodniach używania (w ciągu dnia, na synku 8,5 kg):
- pierwsze wrażenia b. pozytywne
- pieluszka jest chłonna, miękka
- ładnie leży na tyłku, nic się ni wbija ani nic nie odstaje :thumbs up:
- kolorki fajne, aaale flanela się mechaci (wiem, taki urok flaneli)
- w zasadzie jedyne co mnie osobiście nie przypasowało w tej pieluszce to troczki, bo jak dziecię się wierci to ciężko dokładnie zawiązać.
Generalnie pieluszka jak najbardziej warta uwagi, a że polska to może się skusimy na kolejne takie.
My też dziękujemy za pieluszkę :)
Super wygląda! Moja starsza córka (dawno odpieluchowana) kazała sobie ją po prostu założyć – bo jej się spodobała. Anielka waży 15,5 kg a pieluszka i tak dobrze na niej leżała.
Na mojej Młodszej – około 7 kg – jest też super. Gumki się jej nie wrzynają, nic nie wycieka bokiem:applause:
Dla mnie rozwiązanie "troczki" jest genialne (czemu nie ma takich otulaczy?). Pieluszka się sprawdza idealnie przy EC.
Jest z bardzo miłej i miękkiej flaneli – jak to flanela trochę się zmechaciła :(
Suszę na suszarce w pokoju i u mnie schnie około 18 godzin.
Co do chłonności, to u nas w nocy wystarcza tak na 4 godziny.
Zakładam czasem na nią otulacz Storchenkinde lub pulowy IV i nie robi "dużej pupy".
a tu zdjęcia moich dziewczyn :) w Tetro
http://lh5.ggpht.com/_iFBNBwF0n_U/Sz...8/IMG_2253.jpg
http://lh6.ggpht.com/_iFBNBwF0n_U/Sz...8/IMG_2260.jpg
no proszę - wczoraj obczaiłam w sklepie u Ani że jest taka nowość polska Tetro - a dziś widzę, że to Twoja Kingo produkcja :D
tym bardziej chętna jestem je kupić, bo jak na razie Twoje różne teksty mnie bardzo inspirują i dodają cierpliwości i skrzydeł przy Weronice :)
dzięki!!
Dziewczyny a jak po klikunastu praniach te pieluchy się u Was sprawują?
Moim chyba bledną kolory (piorę na 60stopni), w dodatku robią się bardzo sztywne, mimo, że woda u mnie miękka. Dodałam 60g kwasku cytrynowego i są miękkciejsze, ale wszystkie inne miękkie jak owieczki. Czy tylko u mnie tak, czy u wszystkich?
nie naskrobałam jeszcze recenzji, bo nadal testuję na dwójce dzieci. niedługo wyrobię sobie opinię i napiszę.
a pieluszka faktycznie zrobiła się sztywna :frown
ja chciałam przeprosić, że nie napisałam jeszcze recenzji, zrobię to na dniach,
mieliśmy szpital w domu, wychodzimy na prostą już
Ja nie suszę na grzejniku, bo mi żal pieluch a suszarki automatycznej nie posiadam:-( Dodam tylko, że u mnie woda miękka dlatego się zdziwiłam, że tak szybko zesztywniały.
A ja mam pytanie, czy można te pieluszki gotować? Np raz w miesiącu "w garze" z dodatkiem duuuużej ilości kwasku cytrynowego? To czyni pieluszki bardziej miękkimi. Bo powodem stwardnienia mogą myć złogi resztek siusiu (i kupki), które się do końca nie wypierają nawet w 60 stopniach.
a ja to pierwsza pieluszkę zgarnęłam i ostatnia recenzję piszę - wstyd!!
(ale przeprowadzałam się i nie maiłam netu do wczoraj)
Więc nie będę zbyt oryginalna w recenzji, dziewczynki pięknie zdążyły już produkt pochwalić;) Ja też jestem bardzo zadowolona. Ta pieluszka jest zupełnie inna od reszty mojego stosiku, i przyznam że jest moją faworytką. Jest poprostu najsłodsza :) miękka, piękna i bardzo wygodna - troczki rewelacja!!
Trochę schnie, ale suszę na suszarce w pokoju - w rześkich warunkach atmosferycznych..
co najważniejsze dla mnie w tej pieluszce - naprawdę mobilizuje mnie do EC :thumbs up:
Wystawiam 5+ z czystym sercem.
Dzięki Kinga!!
Producent tkaniny udzielił mi informacji, że flanela, z której uszyte są
Pieluszki Formowane Tetro może być prana w 40, 60 lub 90 stopniach, może być także prana z dodatkiem kwasku cytrynowego i nie wpłynie to negatywnie na materiał i jego kolory. Kolory lekko bledną po pierwszym praniu, co wynika również z tego, że na powierzchni flaneli pojawia się charakterystyczny jasny meszek, który dodatkowo optycznie rozjaśnia wzór na tkaninie.
Mam nadzieję, że pomogłam :D
To ja opinii c.d.
uważam, ze jest świetna do EC, nadal podkreślam, ze tak zgrabnej pielusi nigdzie nie widziałam, a do tego kolorki...marzenie.
U nas jednak zupełnie nie sprawdza się na normalne siusiu, po prostu za każdym razem wycieka, choć staram się otulacz bardzo szczelnie na nią wkładać...mała na EC ostatnio nie idzie zupełnie. Tak więc ratunkiem był dodatkowy wkład na wierzchu, ale też wycieka niestety...właściwie nie wiem, dlaczego, bo jak wkładam flanelę zwykłą złożoną w prostokąt, to wytrzymuje...może ja coś źle robię:confused:
mama-japonka a jak u Was z zębolami? Może idą i stąd przesikiwanie? :mrgreen:
My też mamy pieluszkę od Kingi tylko wciąż czasu brak, żeby przysiąść i recenzję napisać. :cool:
OT
Przemyślałaś pewną sprawę? :ninja: Jak coś czekam na e-mail. ;)
strasznie zamarudziłam z tą recenzją :oops:
już się rehabilituję :)
pieluszka zupełnie wyjątkowa, inna od wszystkich z jakimi miałam doczynienia (wprawdzie w naszym stosiku królują kieszonki, ale i z formowankami jesteśmy zaznajomieni ;))
jest mięciusieńka, nawet twarda łódzka woda jej nie zmogła :)
schnie całkiem szybko jak na formowankę, jestem tym bardzo pozytywnie zaskoczona
jest bardzo zgrabnie skrojona, na moim chudziaku-drobniaku bardzo ładnie leży.
troczki pozwalają uzyskać dowolny obwód, choć musze przyznać, że czasem ciężko jest mi zawiązać te troczki, bo obiekt strasznie się wyrywa :lol:
nie pomieści jakichś szalonych ilości siuśków, ale to nie jest jej wadą, raczej specyfiką.
na pewno jeszcze bardziej ją docenię przy odpieluchowywaniu.
Pieluszki Tetro przepuszczają bokiem w zasadzie tylko w jednym momencie: kiedy są założone za luźno, tak że gumki nie przylegają do nóżek. Wtedy może się zdarzyć, że siusiu przeleci bokiem z przodu pieluszki mocząc tylko trochę i tylko połowę jej szerokości.
Żeby tego uniknąć, trzeba dopilnować przy zakładaniu paru szczegółów:
- tył pieluszki powinien wypadać tuż nad biodrami dziecka (a nie gdzieś wysoko w pasie)
- kiedy maluch ciężarem swojego ciała przyciska tył pieluszki, naciągamy mocno jej środek między nóżkami napinając gumki, tak aby ściśle przylegały do ciała, a następnie przytrzymujemy przy brzuszku (pilnując aby środek się nie poluzował)
- składamy nadmiar pieluszki - nawet jeżeli w zasadzie nie trzeba, bo dziecko jest już duże, zawsze warto złożyć na zewnątrz choćby tylko ze trzy centymetry pieluszki, żeby ustabilizować wiązanie
- troczki wiążemy nisko pod brzuszkiem, tak żeby boki pieluszki zasłoniły wywinięty na dół kant. Złożony środek pieluszki powinien wystawać jakieś 3 cm ponad wiązaniem z troczków.
Można to wszystko zrobić zarówno kiedy ubieramy malucha na leżąco, jak i wtedy, kiedy siedzi mamie na kolanach oparty plecami o jej brzuch.
Potrzeba trochę wprawy (zwłaszcza przy ubieraniu na siedząco malucha, który próbuje co pół sekundy wstawać :rolleyes: ), ale po pewnym czasie robi się to automatycznie, również na śpiąco w nocy o północy :mrgreen:
Hm, ten mój opis powyżej może się wydać strasznie skomplikowany, chociaż w rzeczywistości to są raptem ze trzy ruchy, tylko trudno to wszystko dokładnie opisać słowami :D
Mam nadzieję, że udało mi się pomóc choć troszkę :D
no to teraz ja :)
nowa pieluszka jest śliczna i mięciutka. po pierwszym praniu trochę straciła na urodzie, ale o tym Kinga uprzedzała - kolory troche wyblakły i flanelka się zmechaciła.
jestem zachwycona krojem pieluszki - leży super zarówno na szczupłej dwulatce jak i na pulchnej 4-miesięcznej pannie. pupka w pieluszce wygląda bardzo zgrabnie, gumeczki fajnie się rozciągają i dopasowują. majstersztyk :)
co do chłonności - nie jest to jakaś super-chłonna pieluszka, raczej standardowa. używam jej w ciągu dnia przy młodszej i sprawdza się super. przy dwulatce jednak się nie sprawdziła - jeden większy sik i otulacz IV nie wytrzymał. ale przy mojej starszej córce wiele pieluszek już poległo ;)
co do troczków - jakoś nie mogę się przekonać do tego rozwiązania. ponieważ pieluszka trochę stwardniała, zawiązywanie nie jest już takie proste jak na początku. poza tym obawiam się, że takie twardawe troczki mogą uwierać córkę, gdy leży na brzuszku. a już najbardziej przeraża mnie wizja zawiązywania troczków przy uciekającym maluchu, starsza miała taki etap, że nawet zwykłego pampka nie dała sobie założyć :). ale przy nauce nocnikowania troczki to patent genialny.
no to jeszcze je :D
troche chorowaliśmy i ciągle było coś ważniejszego, i tak zbieram się z tą recenzją i zebrać nie mogę.
Pieluszka przyszła do nas super mięciutka, kolorowa, no śliczna.
Po pierwszym praniu trochę długo schła, i faktycznie nieco straciła na urodzie,
zmechaciła się, troszke wyblakła, przy następnych praniach dodatkowo stwardniała. Może to kwestia twardej wody.
Ogromnym plusem jest krój, super leży na pupce, pasuje jak szyta specjalnie na niego. Troczki też sie spisują super, w końcu nie ma tych paskudnych rzepów :D
i nic się do ubranek nie przyczepia i nie niszczy ich w praniu.
Co do chłonności to się nie wypowiadam, bo mamy za małe doświadczenie by porównywać.
Mogę dodać że nam nie przemaka, zmieniamy średnio co 2-3 godziny, ale Kuba już też sporo na nocnik sika więc czasem chodzi i 5 godzin i ma sucho.
Jednym słowem. Sliczna pieluszka, super uszyta. POLECAM
a czy inne flanelki, np IV nie twardnieją?
Alez twardnieją. Flanelka iv mimo, ze cienuska, po suszeniu jest sztywna jak wykrochmalone przescieradlo;-)
z tym, ze w przypadku flanelek ta sztywnosc szybko znika jak się pieluszkę po wysuszeniu złozy, czy zgniecie w dłoni. Frotowe pieluszki wprawdzie tak nie sztywnieja, za to robia sie szorstkie. I to juz znacznie trudniej zlikwidowac.
Kingo, a kiedy beda skladanki w sklepie? I paski sumo?:D
Weraho, jeszcze chwilę trzeba poczekać, ale na pewno dowiecie się o tym pierwsze :D
Dzięki wielkie za wszystkie recenzje! :D
heh, ja pasek sumo znalazlam w moim stosiku gumek do wlosow!
taka welurkiem obszyta. rozciagnieta, idealnie pasuje :)