Chciałam się upewnić. Przedstawiciel firmy Womar, instrukcja wiązania Womaru, modelka ta sama co w Womarze, a chusty brazylijskie wyglądające na girasola. Nazwa nigdzie nie pada o.c.
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=820931651
Wersja do druku
Chciałam się upewnić. Przedstawiciel firmy Womar, instrukcja wiązania Womaru, modelka ta sama co w Womarze, a chusty brazylijskie wyglądające na girasola. Nazwa nigdzie nie pada o.c.
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=820931651
ja tam się mało jeszcze znam ;) ale wygląda jak girasol....
chociaż ja byłam przekonana, że Girasol to chusty gwatemalskie a nie brazylijskie :P
i skąd one w Womarze?! może to podróby jakieś, a może ukradli wzór?!
i na boga! niech ktoś ich nauczy wiązać :hide:
Na Girasolach nie znam sie kompletnie choc ta na dużej fotce wygląda girasolowato , ale cos słabo podociągali te chusty:(
Wyglądaja na Girasol, a skąd w Womarze? zaczeli sprowadzać od producenta pewnie
To Girasole :omg:
no girasole, ale przedstawicielka womar( chyba nie ma czym się chwalić)
lub dobry podstęp dla wisiadłowców:)
NO pewnie że niektóre to girasolki, w takiej cenie ... hmm
Ciekawe co Ola od Girasola na to powie :( może się dziewczyna też zdziwić.
Ola nie ma wyłączności na Girasole więc każdy sprzedawca może je sprowadzać od producenta a że nie mają minimalnej sugerowanej ceny detalicznej więc każdy sam narzuca cene.
napisałam do nich maila. jak zobaczyłam te wiązania to odpadłam. poprosiłam ich o podanie info czy chusta jest faktycznie z brazylii czy jednak z gwatemali, a jeśli z brazylii to jak nazywa sie producent. napisałam też, że wielu rodziców ich stronę oglada, i mogłoby się zasugerować złymi wiazaniami, wiec możnaby poprawić ich jakość.
o rany - ale się ze mnie wojująca chustomama zrobiła :duh: i to z samego rana. ale prawda jest taka, ze takie złe wiązania tylko robią chustom złą robotę.
i ja napisałam o jakości wiązań do nich :hide: nie wytrzymałam
też napisałam, a co, z prywatnego maila, mnie nie wyśledzą:ninja:
wszystkie napiszmy :D
a co ...
jak dostaną tyle wiadomości o tym samym to może coś z tym zrobią :D
dziewczyny a widziałyście "instrukcję wiązania"? :hide: (link w treści aukcji)
http://www.womar.alpha.pl/katalog_pr...rukcja_n17.pdf
A Widziałyście instrukcję???:omg::omg::omg:
http://www.womar.alpha.pl/katalog_pr...rukcja_n17.pdf
Tak wygląda dziecko w poprawnie zawiązanej chuście:duh::duh::duh:
Tam jest napisane że to jakaś chusta BE CLOSE:confused: Może faktycznie podróba Girasola...
edit: ulala.v- razem pisałyśmy:)
ja widziałam tą instrukcję, chociaż nie znam się na chustach to zauważyłam to fatalne wiązanie
ach ta jednomyslność :D
te chusty "be close" do nowość womaru i o mały w łos nie weszłabym niedawno w jej posiadanie :hide:
zobaczyłam z miesiąc temu chcąc kupić sobie pierwszą tkaną chusty womaru za 105 zł, w aukcji napisane, że tkana skośnokrzyżykowo, to se myślę, zakupię, zobaczę, może poszli po rozum do głowy i zalicytowałam. PO ponad tygodniu piszę do sprzedawcy gdzie moja chusta a on mi na to, że czeka na dostawę dopiero i że będą inne kolory niż na aukcji, to ja do niego oddaj mi pan moje pieniądze i se pan czekaj na te inne kolory a na przyszłośc nie wystawiaj pan aukcji z czymś czego pan nie masz. Pan mi oddał pieniądze i od razu zakupiłam sobie rapalu i tego samego dnia znalazłam tu na forum wątek o tych chustach womar i ich skośnokrzyzykowej ściemie :hide: i podziękowałam losowi, że przypadkiem mnie od nich wybawił ;)
FATALNA:mad
oni mają swoje dwa womarowe wzory - czerwony i jakiś niebieski, te na allegro to na bank girasole...
Edit - tu już był o tym wątek...
zajrzyjcie do zalinkowanego wątku tam są wypowiedzi forumek co miały w łapkach to cudo - nijak do motania się nie nadaje i nie jest skośnokrzyżowy...
ja wątek widziałam dlatego napisałam, że "skośnokrzyżykowa ściema" i że po lekturze wątku dziękowałam opatrzności, że nade mną czuwa i trafiłąm na nieuczciwego sprzedawcę ;)
a w instrukcji mają napisane, że chusta jest tkana diagonalnie. a na stronie produktu, że skośnokrzyżowo.
z mojej wiedzy wynika, że diagonalnie=skośnokrzyżowo:thumbs up:
-> doczytałam, to napewno nie to samo :P
w zalinkowanym przez Maykę wątku TU jest na ten temat- diagonalnie=skośno, ale nie krzyżowo;)
diagonalny to skośny :)
:lol::lol::lol::duh::cryy:
trzeba zarzucić ich mailami, zauważyłyście że na każdym końcowym zdjęciu do wiązania ona musi trzymać to dziecko bo są takie luzy, że oczy mi wyszły.
Jak można się brać za coś o czym się nic nie wie!!
a chusty to Girasole, przynajmniej część
Splot diagonalny i skośno-krzyżowy to nie jest to samo, ale często jest to mylone.
Dziękuję bardzo za taką czujność, ja na allegro nie zaglądam za często i gdyby nie Wy nie byłabym świadoma takiej historii :eek:
dostałam rano priv z linkiem do tego wątku i dotarłam na aukcję
fakt, chusty mają wzory identyczne jak Girasol
instrukcja fatalna, zauważyłyście? "w pozycji siedzącej przodem do świata dla dzieci starszych"
no i zaczęło się śledztwo, przyznam, że byłam dziś mocno zabiegana, ale udało mi się dotrzeć do sprzedawcy, który rzekomo grzecznościowo na prośbę firmy Womar wystawił chusty na aukcji
niestety właściciel firmy Womar - producent chust był w dniu dzisiejszym poza zasięgiemi więc jedyne info nt chust pochodzi od sprzedawcy:
chusty są tkane w Brazylii dla firmy Womar, cięte i szyte w Polsce
jutro śledztwo mojemam nadzieję dostarczy więcej szczegółów
czekam na odpowiedź od producenta firmy Girasol
bo przyznam, że sama jestem dziś w ciężkim szoku :omg:
na tą chwilę sprzedawca zakończył aukcję do momentu wyjaśnienia sytuacji
miałyście w tym swój udział :thumbs up:
ta ilość maili dała do myślenia
a w kwestii przedstawicielstwa, dystrybucji jeszcze kilka słów pozwolę sobie przy okazji dorzucić
chust firmy Girasol rzecz jasna
jak słusznie nemhain zauważyła nie jestem wyłącznym dystrybutorem chust Girasol na Polskę
jestem zaprzyjaźniona mocno z firmą Girasol i czuję się bardziej ich ambasadorem na Polskę niż przedstawicielem
od początku traktuję ten "biznes" bardziej ideologicznie-folklorystycznie niż biznesowo
nie mam natury handlowca i na tą chwilę czuję, że ze swojej strony niewiele jestem w stanie więcej zdziałać w kwestii propagandy
pochłania mnie tworzenie i w tym czuję się jak ryba w wodzie
otwieram się na współpracę ze sklepami stacjonarnymi i internetowymi które planują poszerzyć swój asortyment o chusty Girasol
Kilka ze sklepów obecnych na tym forum otrzymało już ode mnie ofertę współpracy, zapraszam kolejne :)
nie oznacza to nadal wyłączności, nie zabiegałam o nią do tej pory i nie planuję, jest to przemyślany wspólnie z producentem krok w stronę klienta
liczę natomiast na to, że zaowocuje to większą dostępnością chust Girasol na mapie Polski ;)
dobranoc :hey:
Brawo Olu! Skutecznie i z klasą!:thumbs up:
a mi odpisali, wiecie (ten sprzedawca z allegro)? co im się bardzo chwali, bo już myślałam, że totalnie mnie olali. napisali, ze dziękują za wszystkie uwagi, i że przekazali je producentowi.
zawsze coś.
Olu, brawo za śledztwo, czekamy na dalsze wieści :)
Mnie też odpisali
"Witam serdecznie,
Przekazałam Pani wiadomość firmie Womar. Dziękuję za uwagi. Mam nadzieję, że zmiany o których Pani pisała zostaną wprowadzone."
:D
Ale fajnie :) Bardzo cieszę się, że tak się stało i że czasem coś, co sobie wyszperam na allegro i budzi podejrzenia, rodzi skutek w realu :)
Jakbym kryminał czytała, dobre jesteście :applause:
hehe, ten sam mail i do mnie. Cieszę sie ogromnie, choć sugerowałam im, że taka jakość wiązań jaka jest na zdjęciach może zaowocować reklamacjami chust "bo nie da się tak nosić dziecka".:p Zrobiłam to dla ICH dobra :twisted:
słuchajcie, w tej ichniej instrukcji powołali się na to, ze te chusty popierane są przez Fundację "Dar dla Najmniejszych". Tutaj jest link: http://www.dardlanajmniejszych.pl/index.php
weszłam tam sobie z ciekawości, oczywiście na stronie głównej artykuł o wyższości nosidełek nad chustami...ale ta Fundacja działa przy jakimś szpitalu dziecięcym w Częstochowie - może by im zrobić jakaś akcje uświadamiającą?? kurcze, może oni po prostu nie wiedza o co chodzi? czy w Częstochowie działa jakiś KK albo inne stowarzyszenie propagujące noszenie? może by posłac tam ludzi z ulotkami, kilak dziewczyn w chustach, powiedziec o Kanguromanii, zasypac ich mailami, zaprosić na jakieś pokazy wiązania...no nie wiem, możliwosci jest kilka...ale moznaby taką Fundacje nami, a konkretnie chustami, zainteresowac pzrecież...
oczy przecieram ze zdziwienia...
matko co za hipokryzja...
cytaty zich strony:
"O bezpieczeństwo dziecka w nosidełku zadbał zespół specjalistów. Jest to niewątpliwy atut w porównaniu z wiązanymi chustami, gdzie zdrowy rozwój dziecka i jego bezpieczeństwo zależą od doświadczenia i wprawy mamy w prawidłowym wiązaniu chusty."
"Nosidełka są wygodniejsze i prostsze w obsłudze niż chusty.(...)Aby poczuć się wygodnie w chuście trzeba ją umiejętnie związać i dociągnąć samemu. Nie ma konkretnie wyznaczonego miejsca na rączki i nóżki dziecka. Dla wielu rodziców stanowi to duży problem."
"Nieodpowiednio dociągnięta chusta lub źle dobrane nosidło powoduje, że środek ciężkości dziecka opada zbyt nisko, co wiąże się z niewłaściwym ułożeniem dziecka, nadmiernym obciążeniem ramion i kręgosłupa opiekuna oraz bólami mięśni." - to oczywiście jako kontrargument do zawsze idealnie dopasowanych do dziecka wisiadeł...
"Neonatolog dr Grzegorz Zieliński, pediatra z ponad 20-letnim doświadczeniem w opiece nad matką i dzieckiem rekomenduje pozycję przodem do świata dla dzieci starszych, samodzielnie siedzących i trzymających główkę, bardziej zainteresowanych otaczającym światem niż mamą.(...)Nie polecamy natomiast proponowanego przez producentów chust noszenia dziecka na plecach. Jest to pozycja ryzykowna ze względu na brak kontaktu z rodzicem. Dziecko nie pozostaje w zasięgu wzroku matki, nie ma możliwości być tulone czy głaskane. Może się też niekontrolowanie odchylić lub zakrztusić. Jako alternatywę dla tej pozycji polecamy wspomnianą wyżej pozycję przodem do świata."
Trzymajcie mnie w sto, bo jeden nie ma co...
Chusty "be", ale jak zwąchali że kasę można zbić to sprzedadzą...
Niesmaczne...
Aaaaaaaaaaaa, idę się melisy napić, nie dam rady na trzeźwo tych bredni czytać.
co za szuje!