huuura
nic mi się nie chce
:bliss::bliss::bliss::bliss:
no dobra z nowości :hide:
kaszmir natur i nino jedwabne z marzeń nierealnych
Wersja do druku
huuura
nic mi się nie chce
:bliss::bliss::bliss::bliss:
no dobra z nowości :hide:
kaszmir natur i nino jedwabne z marzeń nierealnych
dobra, dobra, pogadamy jutro.:mrgreen:
zazdroszcze
ja ciagle czuje ze czegos chce ale nie wiem czego...
Mnie też się tak kiedyś wydawało, a tu ciągle jakieś nowe pokusy :ninja::twisted::ninja:
Ten stan nie będzie trwał zbyt długo ... zobaczysz....bo to jest niemożliwe :mrgreen:
hehe
ja też sie podpisuje .Jestem chustozaspokojona :mrgreen:
nic mi sie nie chce
nic a nic !
nawet kaszmira
nawet jedwabi od ellevill
czuje sie taka lekka :twisted:
a które to chusty mają takie właściwości zaspakajania??? co tam macie w swoich stosikach?
Jak to zrobiłyście dziewczyny? :ninja:
ja wogóle dziwna jestem, bo pociągu do chust nie czuję.. znaczy czuję ale nie muszę ich mieć na własność.. chusto zaspokojona jestem ale chusto - wiedzo - zaspokojona ciągle nie i ciągle prowadzę masę badań i wywiadów na temat..
Zazdroszczę, mi daleko do takiego stanu :hide:
ja właśnie niewiele
mam pawie
rozenholza
jedwabne elipsy
kółkowy zink z lnem w drodze
manduce
nubigo ślimacze w drodze
kółkowa lana tatoo (do sprzedania)
nino cyklam fiolet (do sprzedania)
kurcze a byłam przekonana że mam 3 chusty :rolleyes:
gratuluję :thumbs up: ja też jestem chustozaspokojona już od dawna :D
bo jakbym miała coś kupic to musiałabym sprzedać, ale nie sprzedam już nic :cool: bo bym tęskniła , więc i nie kupię,
manduce jeszcze bym potestowała i tyle
Tez tak mialam,przeszlo mi.Chce kleinsmekkera!!!
Ten stan jest wręcz nienaturalny :roll:
Pewnie to przez te "w drodze" :twisted:
Przejdzie Ci :ninja:
ja mam w tej chwili 3 chusty, które bym chciała mieć. a tu przecież zimą jeszcze wyjdzie pewnie wiele nowości... nie ma mowy o chustozaspokojeniu! jeszcze go nigdy nie czułam ale mam nadzieję, ze jak dziecie nie da się nosić to mój nałóg osłabnie :)
kochane....tia.......zobaczymy jak didymos nowe wełenki wypusci.......
He, he... mam ten stan średnio co dwa miesiące a potem znów pałam rządzą posiadania na własność jakiejś chusty. Kiedy mi to przejdzie? Lilka już ma 2,5 roku, zwiewa przed noszeniem (choć i tak nadal słodko zasypia jak już ją dorwę ;) ). Tyle szmatek przez moje ręce przechodzi a mi mało :)
Hmm... a gdzie jest odwrotny wątek: czego mi się jeszcze chce?
Jakoś nie mogę znaleźć. Bo ja to tylko tam mogłabym pisać :duh:
a ja myślałam że mam dość, dopóki lnianych gekonów dzisiaj rano w akcji nie zobaczyłam :cryy:
ja toże z tych zaspokojonych, choć wiele miesięcy musiałam walczyć z niepohamowaną żądzą kupowania wszelkich możliwych. przytkały mnie pawie i MT.