Lato powoli, powoli dobiega końca...no może nie lato ale wakacje;)
Jaka szmata się Wam najbardziej sprawdziła? W czym najczęściej nosiłyście:ninja:
U mnie bezdyskusyjnie numerem jeden było indio grass:heart: Letnie kolory, mięciutkie, nośne i jakos tak pasowało do wszystkiego, szcególnie na plażę:) Na drugim miejscu niesmiertelne indio iris a do lasu na grzyby chodzilismy w ergo tuli:pregmama:
Jak chciałam zadać szyku motałam złote rybki:mrgreen:

