chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Jedna młoda mama na forum Babyboom ( czasami tez sie tam udzielam ) pisała że ma problemy z córeczką 5 miesięczna , ze bioderka nie za bardzo są ok .I że ma układac dziecko w pozycji na żabke i na brzuszku z podkurczonymi nóżkami .No to ja do niej pisze meila że jeżeli by chciała to zapraszam do mnie albo do Urwiska na spotkanie KK że dziewczyny pomogą ułożyć dziecko , że może uda sie ominąć tą frejkę itp .
A ona mi odpisała :
dziękuję za propozycję, ale chyba nie skorzystam z chusty. Od początku nie byłam przekonana do niej, mam słaby kręgosłup, Hania waży ponad 8 kg, nie dała bym rady.
Ortopedzi rzeczywiście polecają noszenie tak dziecka, ale gdyby ona miała miesiąc to może bym się skusiła, teraz pozostaje mi szerokie pieluchowanie, ćwiczenia i kładzenie dużo na brzuszku :(
Zostało mi 3 tygodnie do wizyty u ortopedy, jeśli nie będzie poprawy to będzie poduszka ortopedyczna, która nie będzie już chyba tak uciązliwa, jeśli przyzwyczaję teraz Hanię do tej szerokiej pieluchy i spania na wznak (wcześniej nie znosiła tej pozycji do spania, teraz jakoś to znosi).
Nie wyobrażam sobie nosić ją ciągle przy sobie w chuście, odwiązywać ją jak idę do toalety, czy jak "smażę kotlety", a pieluszkę założę i ją nosi przez cały dzień.
Tak czy siak dziękuję za troskę
no i teraz czuje się głupio :( Qrcze chciałam pomóc a tu mama nie chce bo to zbyt uciążliwe dla niej by było :(
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
chyba żartujesz!
pani podziękowała ładnie za pomoc i tyle :)
wyjaśniła, dlaczego (ma swojej racje i już).
nie masz powodu do tego, żeby czuć się głupio. :)
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Biedronka nie przejmuj się Kochana :kiss: też nie dawno miałam podobną sytuację, wiem, że to gryzie ale szybko zapomnisz ;)
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Ty chciałaś dobrze, jeżeli nie chce to nie nic na siłę. Jej strata. Jeżeli uważa, że pieluch lepsza to nie przekonasz jej, szkoda czasu.
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Biedroneczko-chciałaś dobrze.Też pewnie czułabym się z czymś takim źle.
Szkoda,że mama ma takie poglądy,ale całego świata nie zmienisz.
:kiss:
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
ale wiecie co mnie najbardziej w tym boli ze ta " mądra mama " woli męczyć to maleństwo szynami zamiast stanąc na głowie i próbować wszystkiego nawet jeśli uważa że będzie jej "zbyt ciężko" i w tym czasie nie pomaluje sobie paznokci u nóg bo BĘDZIE MUSIAŁA nosić dziecko :evil: :mad:
a najlepiej władować potem w szynę i niech sobie leży .... :roll:
normalnie to mnie boli ...
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Cytat:
Zamieszczone przez Biedronka
normalnie to mnie boli ...
a ja boli kregoslup :)
kochana, ona ma po prostu inna filozofie zycia z dzieckiem :)
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Ale przecież ta mama nie była nie miła, nie skrytykowała Twojej propozycji. Stwierdziła tylko że chusta nie dla niej i tyle. Nie przejmuj się.
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Nie ma co się przejmować odmową tamtej mamy - widocznie chusty naprawdę nie są dla każdego :)
Mnie jedno tylko dziwi - dlaczego ludzie myślą, że noszenie w chuście = uwiązanie dzieciaka do siebie na 24/7? :omg: Już nieraz pisały dziewczyny, że bioderkom chusta pomogła, a wcale nie nosiły tyle.
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Cytat:
Zamieszczone przez Dagmara
Ale przecież ta mama nie była nie miła, nie skrytykowała Twojej propozycji. Stwierdziła tylko że chusta nie dla niej i tyle. Nie przejmuj się.
ale ja czułam ta " nie miłość " od tych literek :|
eh .Normalnie mi zrypała wieczór
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
nie przejmuj sie.
a byc moze kiedys ortopedzi beda na tyle swiadomi, ze sami beda chuste zalecac w przypadkach kiedy moze pomoc....
nad tym pracujemy wspolnie, prawda?
a dla Ciebie - brawa za troske i chec pomocy.
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Ee tam, nie ma sensu czuć się głupio bo to ona zrezygnowała z czegoś co być może mogłoby pomóc jej dziecku. Ty zrobiłaś wszystko co mogłaś :)
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
dzięki dziewczyny
jakoś mnie podniosłyście z ziemi :wink:
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
zdecydowanie nie masz się czym przejmować.. jak powiedziała Pasja - kobieta ma najprawdopodobniej inną filozofię życia z dzieckiem ;)
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Cóż, być może to przypadek, że im więcej zachęcasz, tym bardziej zniechęcasz.
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Ja się spotykam często z tym, ze ludzie nie mają pojęcia czym jest chusta i nazywają chustą coś, co jest torbą na ten przykład. Ja bym jeszcze jednego maila wysmarowała, może i w tonie przepraszającym, ale wyjasnilabym, że to nie jest trudne, nie boli, nie ciąży aż tak strasznie itp.
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Dla mnie kluczowe dla zrozumienia odmowy tej babeczki jest jej przekonanie, że zachustowanie jest na cały dzień z małymi przerwami. Jakby to była prawda, to populacja noszących spadłaby chyba, też ze względu na problemy z kręgosłupem.
Biedronka - dobrze zrobiłaś, a że skończyło się nie po Twojej myśli, cóż: nie Twoje to dziecko i życie...
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Cytat:
Zamieszczone przez Biedronka
dziękuję za propozycję, ale chyba nie skorzystam z chusty. Od początku nie byłam przekonana do niej, mam słaby kręgosłup, Hania waży ponad 8 kg, nie dała bym rady.
Ortopedzi rzeczywiście polecają noszenie tak dziecka, ale gdyby ona miała miesiąc to może bym się skusiła, teraz pozostaje mi szerokie pieluchowanie, ćwiczenia i kładzenie dużo na brzuszku :(
Zostało mi 3 tygodnie do wizyty u ortopedy, jeśli nie będzie poprawy to będzie poduszka ortopedyczna, która nie będzie już chyba tak uciązliwa, jeśli przyzwyczaję teraz Hanię do tej szerokiej pieluchy i spania na wznak (wcześniej nie znosiła tej pozycji do spania, teraz jakoś to znosi).
Nie wyobrażam sobie nosić ją ciągle przy sobie w chuście, odwiązywać ją jak idę do toalety, czy jak "smażę kotlety", a pieluszkę założę i ją nosi przez cały dzień.
Tak czy siak dziękuję za troskę
1. ona pisze: chyba nie skorzystam. wiec nie jest przekonana. oczywiscie byc moze jest to zwrot grzecznosciowy ale niekoniecznie
2. slusznie i nieslusznie boi sie o kregoslup. ja o swoj tez sie balam. mialam taki czas w zyciu ze jadac autobusem musialam zmieniac pozycje i nie moglam wysiedziec z bolu. wiec moze ona tez ma takie doswiadczenia.. w moim przypadku chusta ladnie wzmocnila miesnie plecow. ale swoj poczatkowy lek pamietam.
3. masz do czynienia z mama ktorej dziecko jest w jakis sposob chore. ona sie moze tez bac nowosci
4. chyba w takiej poduszce dziecko musi byc caly czas wiec moze ona pomyslala ze skoro zamiennik to chusta tez caly czas. tzn z pewnoscia tak zrozumiala..
5. pomoglas powiedzialas ona Ci odpowiedziala milo i z szacunkiem. moja bdb kolezanka chustujaca/zachustowana przeze mnie powiedziala ze idac na zakupy z dzieckiem w chuscie czuje sie jak Rumunka i cozz mnie to nie obeszlo :ninja:
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
Cytat:
Zamieszczone przez Meta
Już nieraz pisały dziewczyny, że bioderkom chusta pomogła, a wcale nie nosiły tyle.
nam chustowanie pomogło na bioderka :D
i wystarczyły 2 tyg noszenia po ok. 3 godz dziennie :)
a tak poza tym to ja z zamotanym Emilem chodze normalnie do wc :P więc nie musi się o to martwić ;-)
Re: chciałam pomóc a teraz głupio sie czuje :(
oj miałam kiedyś bardzo podobnie tzn. na forum rówieśniczym była dziewczyna, której córka miała problemy z bioderkami więc poradziłam jej chustę. Wiedziałam ponadto, że ona jest z Wrocławia (tam dużo chustomam) i podałam adres tego forum, ale moja "rada" jakoś bez odpowiedzi została... jakiś czas potem lekarz kazał wsadzić małą w szynę... tak się to skończyło, że bidulka w tej szynie kilka tygodni przeleżała a mama "nie reaguje" na chustowe zaczepki moje i jednej z koleżanek (która zresztą jest tutaj na naszym forum).
Smutne, też było mi źle, ale trudno, każdy robi ze swoim dzieckiem co chce i nic na to nie poradzimy :roll: