-
Chusty a duże biusty :)
Rymowanka mi wyszła, ale do rzeczy.
Biust mi przeszkadza w chustowaniu. Zwykle jest tego biustu dużo, a teraz, przy karmieniu, jest go zdecydowanie za dużo. Solidne zawiązanie chusty (w kieszonkę, na razie noszę tylko tak) powoduje, że piersi mam wgniecione w żebra i czuję, że zaraz będę je miała na plecach. Do tego chusta jakoś się dziwnie układa, a biust albo jest wgnieciony, albo wyłazi bokami i generalnie jest mocno niekarny.
Wiązanie z tyłu na razie nie wchodzi w grę, Ulka jest za mała, ale chyba nie pozostaje mi nic innego, jak przeczekać. Bo nie ma takiego wiązania, które nadawałoby się dla niespełna czteromiesięcznego dziecka nieźle trzymającego główkę, a jednocześnie nie powodowałoby masakry biustu matki tegoż dziecka...?
-
no to witaj w klubie ;)
na duży biust są dwa rozwiązania - podwójny krzyż i kangurek ;) oraz plecaki.
-
Nie mam pocieszenia, bo chyba nie istnieje...?
Mogę Ci tylko osłodzić niedolę informacją, że i ja tak miałam. :thumbs up: Nawet wątki zakładałam w stosownym czasie i jakoś nikt mi nie pomógł.
Biust duży a wrażliwy z racji karmienia doprowadzał mnie do rozpaczy na początku chustowania :)
Potem laktacja się ustabilizowała (i nie, nie po przepisowych 12 tygodniach, a znacznie później), wrażliwość stępiła i chyba się jakoś przyzwyczaiłam ;)
Za to teraz jak mi się niekiedy dzieć łapkami od biustu w chuście próbuje odpychać...:twisted:
-
Witam w klubie. Napisałyście w zasadzie wszystko. Napiszę krótko-w 100% się solidaryzuję!
-
Wypróbowałam 2x - od razu lepiej :)
-
Też się solidaryzuję... Mnie pomaga 2x albo plecak z tybetanem. Przy prostym plecaku mam biust jak pamela a w kieszonce Emila ciągle chce jeść...
-
Czyli nie tylko ja mam kłopot z "big cycem"!!! :)
Jak to dobrze, że jest forum i można z kimś się "połączyć w bólu" ;)
-
Jest nas więcej :D Ja nosiłam w 2x, w kieszonce nigdy nie było nam wygodnie :(
-
mam miseczkę G - dla innych to duzy biust dla mnie niekoniecznie ;) ale łacze sie w bolu, bo mlody zawsze sie w nie wtapiał ;)
-
to ja ostatnuio kupiłam biustonosz z miseczka K :duh:
-
Ja też K :) 2x ratuje, kieszonka za to biust zakrywa noo dusząc
-
Dziewczyny, ja także miseczka G ;) I powiem Wam, że średnio mi pasuje wizualnie kangurek, bo piersi wyłażą mi bokami i wygląda to mało estetycznie...
-
Miseczka J/K sie kłania.
U mnie to tez był problem+ np. w meitaiu z waskim panelem mi biust po bokach uciekał i nie mogłam na siebie patrzec....
-
K/L się KLania ;)
kieszonka doprowadziła mnie do kilku zastojów i stanów zapalnych - całe szczęście Ssawka zwana Dorotą i Ibuprofen sobie poradziły z sytuacją.
2X i kangur rządzą - podówjny na dłuższe wyjścia tam gdzie plecak ryzykowny, kangur na usypianie w domu
na spacery prosty plecak z tybetanem - robi się fajny 'stanik' który trzyma biust, a jednocześnie końce chusty go lekko przykrywają więc się nie rzuca w oczy :)
-
Miseczka K/L :)
W 2x mój biust poczuł, że żyje.
-
ja mam miseczke F i pomijając wygodę, w kieszonce wygladam dość osobliwie,zeby nie powiedziec żałożnie.2x powiadacie???
-
no to faktycznie moje G sie chowa przy waszych L/K
-
moje G też ;) chociaż był taki czas, że wydawało mi się (szczególnie kiedy miałam jeszcze elastyka) - że jakbym zamotała sam biust to już niczego nie muszę wkładać do środka ;)
-
jak czytam ten wątek to przepełnia mnie zazdrość
ja zawsze miałam małe piersi i mało jedrne
wy to macie co włożyc do staników
wszystkie bluzki wygladaja rewelacyjnie, sukienki i topy ehhhh
moze kiedys stac mnie bedzie na operacje
dziekuje to tyle moich zali
-
wow, miseczki G / K .... szacun kobitki, a ja przestaję narzekać, że moje D mi przeszkadza :hide:
normalnie noszę małą C, a teraz nie mieszczę się w żadne stare koszule (tzn. noszę w ten sposób, że pod spód zakładam T-shirt, a koszula zapięta tylko na brzuchu), a w dodatku prawą pierś mam sporo większą niż lewą i to nawet po karmieniu z niej :/ nie cierpię tych "mleczarni", ale mężowi o dziwo się podobają... nawet bardzo:D
a co do wiązań, to ostatnio spodobało mi się wykończenie tybetańskie plecaka, z połami rozłożonymi na biuście - ładnie to wygląda, sądzę, że to może być sposób na duży biust:)