na fb co takiego:
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.n...13544625_n.jpg
:hmm:
Wersja do druku
na fb co takiego:
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.n...13544625_n.jpg
:hmm:
No patrz Liscę zerżneli!
Pewnie czytali Twoje achy i ochy. ;-)
:lol:
ale tak w ogóle to jakoś nie podoba mi się jak jedna firma zżyna od drugiej. jak nie mają pomysłów to po co wchodzą na rynek?
a swoą drogą, ciekawe za ile taka "lisca" będzie? :evil:
o dzizas...kolejna
https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.n...68880169_n.jpg
z fb...
Z artipoppów podobają mi się ptaki i tyle... Niektóre kolory bardzo.
Reszta jest dowodem na moje chustowe przeterminowanie.
Gwiazdki na paskach
Tygrys tłusty od wielbłąda
Nie rozumiem tego...
widząc kropki pomyślałam o tym samym ;)
mi się podobają ptaki i pawie oczy :heart::heart:
reszta nie robi wrażenia wizualnie, jedynie cenowo :omg::omg:
Lisca i punti pazzi ;)
szkoda
ale z kolei pfauenauge to niby nie zgapione od artipoppe? :roll:
a niby nowe Nati nie zerżnięte od oschy? :lol:
nie, ale obrazuje, ze to jak system pucharowy - kazdy z każdym :lol:
Ktoś się pogrąża. I nie zawsze na genialne pomysły ;)
O ile paski jeszcze fajne, bo myślę, że są dłuższe niż te liscy, to kropki są przegięciem totalnym.
A wiecie, że w miej więcej w tym samym momencie 3 firmy chustowe wypuściły chusty z tym samym wzorem? :lool:Nati Zebra, Pavo Zebra i AP tyger - choć wzór niemal w każdej identyczny :mrgreen: i wszystkie mają branie....
Moim zdaniem to ma się wpisywać w nowy trynd, który widzę i u innych "limitobijców" (takich co tylko limity rąbią, bez skojarzeń proszę:mrgreen:), takiego wiecie - minimal babywearing, back to the roots, powrót na leżaki, cokolwiek.
Widziałyście pasiaki-leżaki u Pavo (+tłum piszczących do nich dziewcząt) - to przecież to samo. U Didka są Liski, Punti i leżaki od dawna, ale to jak wiadomo niewiele znaczy, ponieważ Arti czy Pavo to leżaki elitarne, a Didymosy to leżaki pospolite. Jak nie widzicie różnicy to jesteście proste kobity - ja nie widzę i niewątpliwie jestem:mrgreen:
No wlasnie tego powrotu do "rutow" nie czaje i nie rozumiem. Lezaki, nawet jakby byly tkane wlosiem z pandy i bengalskiego tygrysa, maja moj osli opor. Nie i koniec. Zreszta historycznie to mi sie niestety pasiaki beda z jednym, niewesolym kojarzyly i tyle.
To tak jak u mnie. No i mam wrażenie, że się pomysły projektantom pokończyły.
Oscha nie jest ostatnio popularna, niemniej uważam że ma i miała najlepszy/najbardziej spójny stylistycznie pomysł na chusty - 99% ich wzorów obraca się wokół lokalnych, szkockich klimatów (motywy celtyckie, art nouveau i MacKintosh). To samo KoKaDi, którego nie trawię, ale chapeau bas za konsekwentne robienie infantylnych chust dla dzieci:mrgreen:.
Albo nie tyle pokonczyly, co jakos sie zafiksowali na swoich "zadzebistych" pomyslach i ich usilnej promocji jako czegos ekskluziw, ze jakos zapomnieli rzucic okiem na reakcje ewentualnych klientow :P Zalozyli z gory, ze masy (chustonoszace) padna na kolana i oddadza im poklon :D
No tak, jak zapiszczy piecdziesiat mam w bitwie o 15 chust, to ma sie wrazenie ze wow och i ach. Milczace masy sie nie licza :P :P
Ja to chyba stara troche jestem, albo nie chce mi sie zycia w necie spedzac ;)
Co do unikalności - niektórzy tylko po to kupują chusty, aby mieć stos z samych limitowanych chust. Nikt nikogo nie zmusza do taki właśnie poczynań ;)
A tu zdjęcie nowej AP dobrze oddające wielkość wzoru - ani trochę do didków nie podobne...
http://imageshack.us/a/img17/2742/7o4h.jpg