Która? :ninja:
Wersja do druku
pumpkin i lila royal dziś nosiły
Japan welniany
Tylko po domu, więc slate, ale jeszcze daje radę. W innych się gotujemy.
Na autsajdzie ryby z alpaką, w insajdzie pawie czerwone z lnem (o żesz, jakie szmacisko!:applause:)
od rana juz dynia w ruchu a na zaś pafie bordo uszykowane;)
Mille jedwabne po domu
Dzis jeszcze nic. Wczoraj prasowanie z 3-latką w pawiach lnianych:twisted:
Indio brązowiejące po domu.
Testuję użyczonego indio kaszmir kupfer:heart:
stara kochana inka :beat::beat::beat:
ptaszory :love:
ale skowroneczki
dziekować alifi!!!
potworki :beat:
Czerwone pawie. Jak one latają!
Tęczy francuskiej i chwilkę w manduce natural :ninja::lol:
Natka Prowansja z wełną, i plecaczek w Azurze lnianym.
Manduca & Did z lnem (marzenie!) :)
pancy wełniana
Indio biało czarne
U nas dzisiaj była Dynia na dłuższym spacerze, a potem fioletowe gekony na chwilę:)
A my w jedwabne mille farbowane na fiolet. Niestety z oslonka, wiec tylko ogony bylo widac.
I na krótką, pożegnalną chwilę wieczorem agave z lnem. Jutro leci do nowej właścicielki. Taka piękna, taka niedoceniona przeze mnie, wręcz nielubiana... Nagle tak jakoś... smutno mi, że ona już nie nasza. I w ogóle... :frown
Didymos Indio natur
inka lemony :love::love::love:
znów potworki :mrgreen:
Chciałam wypróbować Mea szarą ale Martynka kategorycznie chciała w Gekonach :mrgreen:
A mój Młodzian raczył był dziś zasnąć czerwonym Leosiu...
My dziś w bondolino a starszyzna zasnęła w nubigo! ostatni raz zasnał w nosidle jakis ponad rok temu....hmmm
A my dzisiaj wracaliśmy ze spaceru w kochanych i niezawodnych lnianych motylkach :-)
pumpkinek kochany.
inka lemony
i dziecię mi się obraziło, jak po godzinie go z chusty wyjęłam :hide::mrgreen::mrgreen::mrgreen: Chustomaniak jeden :ninja:
Ulli, konopny Antracyt, Labirynty (cynamon-lawenda)
Szara Mea
A ja w indio jade, wiosennie a co!
U nas dzisiaj zielone wełniane ryby, ta chusta faktycznie nosi sama :heart: