dzięki za "Drzewo..." To historia dla nas, dorosłych... :)
Wersja do druku
dzięki za "Drzewo..." To historia dla nas, dorosłych... :)
Czy ktoś czytał
Przygody Kosmatka kilkulatka
http://sensus.pl/ksiazki/przygody_ko...wka,koskil.htm
pytam się tu bo to ponoć książka również dla dzieci
Kupiłam dziś fajną książkę :D
Dinozaury Lila Prap http://www.eksiegarnia.pl/index.php?s=karta&id=239398
Głownie dla ilustracji, bo wreszcie nie są to "zdjęcia" dinozaurów, ani straszne ociekające krwią z pyska potwory (a i takie już widziałam, bo kuzyn S. jest miłośnikiem i kiedyś szukałam). Ilustracje bardzo fajne. Narrację prowadzą ...kurczaki, jako potomkowie ;) a oprócz tego sa normalne rzeczowe informacje o każdym gatunku, skomplikowane nazwy itd.
No i kupiłam.
A, kurcze (nomen omen) zarzekałam się, że nie przyłożę ręki do zainteresowania dziecka dinozaurami, bo nie przepadam... Do tej pory jedynym dinozaurem w naszej rodzinie był "dinozau" Georga... Ech, ładna ksiązka potrafi zrobić ze mną wszystko...
Mąż mnie pociesza, że przy chłopakach fascynacja gadami jest i tak nieunikniona. No to chyba lepiej, żeby przynajmniej były ... ładne? :D
A z innej beczki, dla dużo starszych dzieci.
Przeczytałam ostatnio Endymiona Springa Matthew Skeltona (http://pl.wikipedia.org/wiki/Endymion_Spring\) i jestem zauroczona. Świetnie napisana, ładnie wydana rewelacyjna powieść dla starszych dzieciaków (10+? sama nie wiem, może ktoś testował na swoich, to uściśli). Z tajemnicą, historią, tajemniczą księgą, starą biblioteką (Oxford), smokiem, rodziną, młodszą siostrą, niebezpieczeństwem... no wszystko tam jest jak trzeba, w dodatku naprawdę nieźle napisane. Oczywiście, że jestem stronnicza, bo bardzo lubię książki o książkach, bibliotekach i gutenbergach ;) ale naprawdę sprawiłam sobie dużą przyjemność czytając ją. Na pewno zachowam dla Stacha.
A jak ktoś wybiera się z takim większym dzieckiem do Anglii, Oxfordu, albo ma tam blisko :D to tym bardziej polecam. Miejsce jest świetnie opisane.
nie wiecie o co chodzi ze stroną www.dobraksiazka.net??
mają teraz wyprzedaż do -70% a za cholerkę się do nich dostać nie mogę :-(
się rzucili ludziska na zakupy chyba heheh
Serwer nie wytrzymuje i siada - słaby muszą mieć. Już mnie to denerwuje, bo kilka razy wszystko siadło mi na ostatnim etapie zakupów, spędziłam już tam tyle czasu, że nawet ta mega promocja się nie opłaca. Próbowałam już i rano i w nocy, guzik, wszystko się sypie. Wcześniej często zamawiałam i nie było problemu.
Czy ktoś z WAS widział książkę: Mój Pierwszy Alfabet E. Wasiuczyńska ?
http://www.empik.com/c/moj-pierwszy-...782e06a849.jpg
Zastanawiam się nad nią :)
Też mamy. Jest w dużym formacie z grubymi kartkami. Na każdej stronie inna litera, która jest ilustrowana jakby wycinankami/wyszywankami (tzn. ich zdjęciami - wygląda to mniej więcej tak, jak na okladce) różnych przedmiotów/zwierząt zaczynających się na tą literę. Mi się ta książka bardzo podoba, mojemu dziecku średnio przypadła do gustu, bo nie ma tekstu do czytania.
Rabat w księgarniach Matras obowiązuje do 15 sierpnia - przedłużyli promocję. Właśnie zrobiłam zakupy, strona chodzi powoli, ale chodzi (pierwszy raz od kilku dni).
Bardzo mi się podoba ta opowieść. Ilustracje także.
Dziękuję za linka :)
Piękna opowieść.
moja Jula jeszcze za mała, ale czytamy co wieczór - Brzechwę i Tuwima :)
jak była w brzuchu czytałam jej Mikołajka
a z dzieciństwa pamiętam Karolcię i Cudaczka - wyśmiewaczka! ostatnio się odnalazł, z czego bardzo się cieszę, bo uważam, że to cudna książeczka!
no i słyszałam bardzo dużo dobrego o skandynawskiej literaturze dziecięcej!
i ostatnio o książeczce o myszce, która szukała przyjaciela - ponoć super!
w ogóle fantastyczny temat
i czy mogę poprosić o hasło do bloga? ;)
Dla fanek Binty i Lalo, we wrześniu będzie trzecia część "Babo chce", podobno jest już wydrukowana i Pani z wydawnictwa stwierdziła, że jest jeszcze lepsza od dwóch wcześniejszych części;
http://zakamarki.com.pl/show_object.php?id=639&lang=pl
a kto zgadnie jaka książka jest u nas ostatnio na topie?
http://images49.fotosik.pl/333/c67992f97466ad51med.jpg
No to Franek zaciera rączki. Ja zresztą też, będę miała urozmaicenie, bo od dwóch miesięcy codziennie pastwimy się nad Bintą, Lalo i Mamą Mu z nabitym guzem :p
Zdublowany ;-)
to moze zapytam i tu:)
Malinowka nie lubi zabawek, nudza ja po paru minutach i moga dla niej nie
istniec. Bawi sie jedynie pilka, filcowymi mangesikami na lodowke, pluszowym
pieskiem.
No i sa jeszcze ksiazki, ktore uwielbia i wraca do nich codziennie, przewraca
strony, glaszcze je, dotyka, gada do nich.
A ze niejako pierwsze urodziny tuz za rogiem to postanowilam kupic jej wlasnie
ksiazkihttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/smile.gif
Znalazlam fajne na amazonie, czekaja w koszyku. I tylko sei zaczelam
zastanawiac, czy nie powinnam sie postarac o polskie wersje owych?
Owszem znalazlam np. 'bardzo glodna gasienice' czy tez'nawet nie wiesz, jak
bardzo cie kocham', ale sa to najwyzej ksiazki z tekturowa okladka i
papierowymi kartkami. Nie, no wiem, ze ksiazki maja kartki papierowehttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/wink.gif, ale
moja corka do takich nei dorosla jeszcze, bo je drze i pozera. Najlepiej sie
sprawdzaja wlasnie te cale tekturowe, ktore ewentualnie mozna pozuc odrobinehttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/wink.gif
NIektore maja rozne faktury, czyli mozna je dotykac, dlaskac itd.
Sa takie w Polsce? Na razie szukam przez internet i nie widzehttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/sad.gif
prawde mowiac juz sie nei moge doczekac, az panna dorosnie i wtedy bede mogla
kupowac normalne wersje paierowe i bedziemy czytac, i czytac i ogladac do boluhttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/smile.gif
Cała "kartowa" i do tego "na lata" (bo wciągająca od roczniaka do 80-latka) jest książka "Miasteczko Mamoko". Niestety w Polsce jest stosunkowo mało publikacji typu picture book, ale warto szukać :-)
Moje dziecko będąc w tym wieku również preferowało książki plus rzeczy użytkowe w roli zabawek. Roczna Julia lubiła bardzo "Lalo gra na bębnie" i "Binta tańczy", ale ja nie miałam z nią problemu ze zjadaniem zwykłych kartek :-)
Przepraszam, wysłałam podwójnie.
"Bardzo głodna gąsienica" jest cała tekturowa. Polecam inne książki tego autora.
Roczny Antek lubił taką książkę - cała tekturowa, duża, wydaje odgłosy ;)
http://http://www.empik.com/swiat-dz...0034,ksiazka-p
my tez :-) Binta. Lalo, julek i Julka na okragło:-)uwielbiamy ina nowa ksiazeczke tez czekamy a z nowinek to zapisałam Amelke do biblioteki dla dzieci - juz od ponad tygodnia "pochłaniamy" ksiazeczki :-)
do tych, które Meli bardzo sie spodobały należa:-)
Janosch , który wczesniej nie wzbudzał entuzjastu baardzo sie spodobał: historia o pisaniu listu do Tygryska.
Agnieszki Fraczek pozycje, których nie mamy jeszcze w naszych zasobach bardzo lubiane przez nas:-)
Gryzmoł-świetna, wesoła ksiazeczka-fajnie ilustrowana:-)
Oskar i MImi-rewelacyjna ciepła ksiażeczka-prosta opowiesc o przyjazni dziewczynki i pieska-Oskara w miasteczku o niebie o wielu kolorach- PIEKNA jak dla nas.
Gapiszon, krokodyl i......Bohdana Butenki- nic dodac nic ujac -urzekajaca w swej prostocie i wymowie ilustracji..
...relacji cdn:-)
p.s
Pan Kuleczka- kolejne podejscie zakonczone małym zainteresowanie.....moze potzreba jeszcze czasu...
Jak ktoś chce podglądnąć, to tak wygląda wersja szwedzka:
http://www.smakprov.se/smakprov.php?...l=rabensjogren
http://www.barnboksprat.se/wp-conten...ekarinuti1.jpg
http://www.barnboksprat.se/wp-conten...pekarinuti.jpg
dzieki dziewczyny:)
No wlasnie, jak wyzej napisalam, chce bardzo glodna gasienice, ale z opisu na merlinie wychodzilo, ze to tylko okladka jest twarda, a tu sie okazuje, ze nie tylko;) I bardzo dobrze, bo wole polska wersje niz angielska! kurcze, czasami te opisy kuleja...
A co do jedzenia papieru, to moje dziecko go uwielbia, pod kazda postacia. Dzis odkrylam, ze kawalek grubej tekkturowej okladki tez pozarla;)
MIasteczko Mamoko sobie obejrze:) Lola i Binte mam na liscie, no ale to na pozniej bedzie;)
dodaję
Nie pójdę z nieznajomym http://www.kdc.pl/nie-pojde-z-niezna...p10486421.html
kupiłam w ciemno - i pozytywne zaskoczenie
ciekawa i ładna graficznie, przystępny tekst w odpilości (dla mojego 2,5latka)
pozytywne -bez staszenia, nawet ulubiona starsza pani jest tą ,nieznajomą', bo 'mama kazała czekać'
powtórzenie kilkukrotne formułki 'nie znam cię,nie pójdęz tobą'
nie wiem czy ktoś już o tym pisał ale dla starszaka polecam "Wierzbowa 13" Wawiłow, Usenko oraz Król złodziei C.Funke. bardzo dobrze się czyta nawet starszym ;) a książkami dla maluchów niezmiennie jestem zawiedziona odwiedzając księgarnię.
Ot.Juana, bardzo cieszę się , że jesteś na forum
OT Jestem, zaglądam, podczytuje i ciągle marzę jak by tu dotrzeć na jakieś spotkanie :-) Pozdrawiam ciepło!
W Merlinie pojawił się trudno dostępny Synek Gruffala J. Donaldson - w twardej oprawie, z przepięknymi ilustracjami A. Schefflera. I jeszcze jakby tego było mało w promocyjnej cenie :) Opowieść na zimę jak znalazł :)
A polećcie mi proszę jakąś książkę dla wrażliwego 7-latka. Chcę kupić jakąś książkę dla siostrzeńca ale nie wiem kompletnie co by się nadawało.
Zobacz tą: 8+2 i ciężarówka : http://allegro.pl/8-2-i-ciezarowka-a...239520468.html
Pozwalam sobie przekopiować opinię z forum o książkach dla dzieci: Bardzo mądra ksiązka o miłości w rodzinie – o której się nie mówi, ale ją widać gołym okiem. Bez wielkich słów i deklaracji. O przyjaźni między małymi i dużymi. O tym, co tak naprawdę w życiu najważniejsze – nie tylko dla naszych dzieci, ale również dla rodziców. Ósemka dzieci, ich rodzice i ukochany rozklekotany samochód. Potwierdza się stara prawda, że miłość jest i tak najważniejsza, a za jej przyczyną można góry przenosić.
Nasze ostatnie odkrycie: TATO Sveina Nyhusa.
http://www.eneduerabe.eu/images/stor...k/okl_tato.png
Znakomita książeczka z niesamowitymi ilustracjami (autorem tekstu i ilustracji jest S. Nyhus).
Na półeczce J. brakowało jak dotąd książeczki, która opowiada o wspaniałym tacie, który jest bardzo ważną osobą w życiu każdego małego chłopca (i nie tylko). Ujmujące ilustracje i mądry tekst.
Gorąco polecam. Dla 2,5 latka zakochanego w swoim tacie strzał w dziesiątkę :D
To teraz ja :D Generalnie hitem jest "Pan Kuleczka" mamy całą serię i Mateusz ją kocha. Kupiłam też pana Widłaka książeczkę "Wesoły Ryjek" ale to nie to samo. Poza tym z niewymienionych powyżej to polecam :
"Od 1 do 10" Oli Cieślak - książeczka kartonowa, która uczy liczyć z króciutkimi wierszykami np "Trzy tukany na trzy zmiany urlopowe snują plany" i świetnymi ilustracjami. Dla najmłodszych i starszych uczących się liczyć :)
"12 kolorów" Marcina Brykczyńskiego, zbiór wierszyków o kolorach z przepięknymi ilustracjami Ewy Poklewskiej-Koziełło
"Nocny Maciek" Pawła Pawlaka, opowiastka o Księżycu Maćku, szczególnie dla dzieci bojących się nocy i ciemności ale nie tylko (tak od 2,5 wzwyż)
"Duszki stworki i potworki" Doroty Gellner, wierszyki o sympatycznych stworkach i potworkach, pomaga oswoić lęki
I mój faworyt:
"Chłopiec i Pingwin" (w org. Lost and Found) Olivera Jeffersa. Przepiękna, prosta opowieść o przyjaźni chłopca i pingwina, która uczy, że najważniejsza w życiu jest przyjaźń. Ubóstwiam tą książkę, Mateusz też. Chcę kupić tego samego autora "Serce w butelce" tylko nie wiem czy Mateuszek już ją zrozumie.
nie znam tej, ale fantastyczna jest książka "Moje ulubione Dobranocki", bajki takie na 5-7minut, ale zupełnie niebanalne. http://www.gandalf.com.pl/b/moje-ulubione-dobranocki/
Pan Kuleczka urósł w naszym domu do rangi superbohatera. Sposób w jaki Franek wymawia Katastrofa nieodmiennie kończy się u mnie chichotem :D
Ja polecam książkę "Tata na miarę".http://www.gandalf.com.pl/b/tata-na-miare/ Kochamy głównie za ilustracje genialnej ilustratorki Anny Laury Cantone. To książka wydana w dużym formacie, więc jest naprawdę co podziwiać.
A historia o tym, że nie każde dziecko tatę ma. Bohaterka razem z mamą ogłasza kasting na tatę. Przecież dokładnie wiedzą jaki powinien być... Książka ujmująca i przekazuje wiele prawd o miłości dzieci do rodziców.
ja mam w rodzinie sporo takich 10-14 lat, co dla nich? czy tu nie ma mam z takimi dużymi pociechami? poradźcie proszę. Fajni są "Zwiadowcy" http://www.literatura.gildia.pl/twor.../ruiny-gorlanu, już mnie chrześniak pochwalił, kupuję mu już 3 czy 4 cz. ale inne by sie przydaly.
Kopalnię wiedzy na temat książek dziecięcych i młodzieżowych polecam: http://poleczkazksiazkamibeel2.blox....4638F9.tomcat3
ile tu nowinek:-)
mam cos i ja-nowinki z naszej biblioteki :-)
literatura szwedzka dla maluchów:
"Billy i tajemniczy kot" Birgitta Stenberg, Mati Lepp- ilustracje w stylu słynnej serii o Maksie tylko dla starszych troszke dzieci ale juz od 2 latek mysle, ze bedzie ok- łatwa do zrozumienia tresć- wspaniała ksiazeczka!
i cos całkiem oryginalnego książeczka o dwóch tytułowych okładkach z dwóch stron ksiazeczki
"Co za pech" i " Co za szczęście" Thomas Halling , Eva Eriksson - zaskakujaca w prostocie ale bardzo ineresujaca choc i tu jest niewiele tekstu:-)