No a kiedy fotki rudasów? :ninja:
Bardzo jestem ich ciekawa...:roll:
Wersja do druku
No a kiedy fotki rudasów? :ninja:
Bardzo jestem ich ciekawa...:roll:
Ma rudzielce sa boskie..., takie klasycznie rude. Nie grube nie cienkie.:heart::heart::heart:Ide robic fotki
Na pierwszym zdjeciu ładnie widać kolor.A pościel tez mam ruda. Zdjecia robione z Franem w chuście.
http://images37.fotosik.pl/1306/b9b4534c19808ff1med.jpghttp://images38.fotosik.pl/1333/ced851c71a19af5cmed.jpg
Matysiu a jak z babolami na kotach?
jaskólki bezowe
Ciekawa jestem, jak ta rudość kotów ma się do rudości japana... :hmm:
Dziewczyny, gdyby któraś chciała się podmienić czasowo na jakieś 2-3 tyg (rudasy na coś z mojego stosu - lista na pw), to byłabym wdzięczna... :mighty:
matysia, wrzucaj zdjęcia, bo jeszcze wiszą kotki w okazjach cenowych, może bym swoje na rude zamieniła :)
Dla mnie ta chusta jest zaskakująco ładna. I taka nie cienka nie gruba. Ciesze się ,że ja mam . Chyba sobie ufarbuje pod nia włosy, tylko na taki ciemny rudy.
:) to wstaw chociaż jedno zdjęcie, ja khaki wzięłam z myślą, że jak mi się nie spodobają, to do farbki, myślę, że na jasno-szaro, to by ładnie wyszło.
Juz wstawiłam w poście wyżej.
Matysia,a druga strona? :mighty:
Jakaś ślepa jestem, dzięki, śliczne są i teraz nie wiem, czy nie lepiej było wziąć rude, a za drugą chustę to mąż mnie zastrzeli.
Ide zrobić, jak mi Franek da.
Z pomocnikiem , kolor ma druga strona świeżych kasztanów tez piękna
http://images40.fotosik.pl/1334/a76018cea69d89c5med.jpg
http://images40.fotosik.pl/1334/280d0718a1fcda21med.jpg
Dziękuję!!! :)
A jak szerokość? 80? :ninja:
81-82cm przed praniem oczywiście.
Szerokie ale ja takie wolę , kolorystycznie przypominaja mi liscie jesienne i może kasztany, Nagietki takie pomarańczowe albo lilie takie rude. Dawno mnie nic tak nie zachwyciło. Idealna chusta na spacer(nie dzis)
Mnie sie podoba ta ruda!! Wlasnie sie zdecydowalam, ze ja biore - ja mam duzo brazowych ciuchow na wiosna/lato - bedzie sie ladnie komponowac ;)
matysia, Twój opis mnie maltretuje ;) Powzdycham sobie, bo nałóg znów się odzywa i zaraz będę znów miała ponad 20 chust nie nosząc prawie wcale.
całkiem całkiem te kocurki :)