Zamieszczone przez
gema
W takim razie czas zaopatrzyć się w getry i jakieś papucie na stópki, bo w samych rajstopkach, to chyba chłodno mu będzie na podwórku. Mamy rajstopki, ale mu się w brzuszek wpijają, chociaż ma i tak kupione za duże i najbardziej rozciągliwe na rynku. Ja akurat rajstopki cenię za to, że łatwiej je założyć na wyprostowane nóżki, bo się je naciąga, a śpiochy nie są tak elastyczne i trzeba koniecznie nóżkę zginać, aby je nałożyć, co czasami nie jest łatwe. No i z rajstopek stópki nie wyjmie, a ze śpiochów między napkami zawsze stope wystawia, co czasami kończy się założeniem skarpet na śpiochy :D Dzięki za pomoc - dziś nowy dzień. Michał spał całą noc ze mną i dopiero jak się położyłam obok niego przestał się budzić z krzykiem. Efekt jest taki, że Michał i małżonek się wyspali, a ja co chwila przebudzałam się żeby sprawdzić, czy syna nie zgniotłam... ziew. Zakładamy rajstopki i idziemy na śniadanie.