indio kobalt-rouge - dwukrotnie.
Wersja do druku
indio kobalt-rouge - dwukrotnie.
Cały dzień inka.
nino violett gold :thumbs up:
jim jade
w testowej aprosas - pierwszy raz mi dziecko nie usnęło w chuście :/
wełniane ptaki:-)
w elipsach sie na miasto zaraz wypuszczamy :)
A ja po powrocie do domu zaszaleję: ptaki jedwabne i rybki petrolowe:)
A motylki Didkowe choć świetne, ale dla mnie kolor bleee
kiesel i terra
a ja na próbie śpiewaczej z chorą Blanką smigałam w umiłowanym nino violett - gold. Az stwierdziłam, ze sie za bardzo spoufalam z tą chustą i czas na rozstanie:)
Hoppediz Timbuktu
indio loden a na zakupach lilie:)
indio biało niebieskie- i jakoś się pokochac nie umiemy :(
szaro-różźowe genialne motylki :)
w coraz lepiej i lepiej wiązanym plecaku z krzyzem w rybkach petrol i chińczyku,
wczoraj w gościnnej julce neobulle :)
a my dziś z chorutkiem nosiliśmy się w dopiero co przybyłym UNIKACIE - teesta w niesamowitych zieleniach morsko-wiosennych:) ninuczka dzięki:****
a ja od dwóch dni znowu w czerwonych śnieżynkach didkowych pomykam...wiem, wiem, wiosnę mamy, ale ta chusta nosi genialnie po prostu ...
a my w naszym nowym czerwonym Leosiu :D