No i jeszcze jedno odnośnie tego rossmanowskiego... 6 zł za kostkę mydła 150g z tłuszczem zwierzęcym, to chyba ciut zawyżona cena. No, ale ja się nie znam.
Wersja do druku
No i jeszcze jedno odnośnie tego rossmanowskiego... 6 zł za kostkę mydła 150g z tłuszczem zwierzęcym, to chyba ciut zawyżona cena. No, ale ja się nie znam.
a ja sie wczoraj umyłam tym rosmanowym, i niezłe jest, nie wysusza, a ja alergik, ale nic mi po nim nie jest,
zapach sie długo utrzymywał, czułam go praktycznie całą noc na sobie :duh::duh: ale mężowi sie podobał :hide:
musze koniecznie wypróbować prawdziwe marsylskie skoro może być jeszcze lepsze
yanettee... ale ja nie twierdzę absolutnie, że mydła inne w składzie niż marsylskie są gorsze. :)
Tylko ja osobiście wolę marsylskie, bo bez składników odzwierzęcych. ;)
nie nie, ale ja nie w tym sensie to pisałam,
chodziło mi o to że skoro to nie do końca marsylskie jest dla mnie ok, to muszę wypróbować to prawdziwe, skoro może być jeszcze lepsze.
a tak poza tym to tym rosmanowym się umyłam pierwszy raz, a wysyszuć czy uczulić może dopiero po jakimś czasie, wieć to dopiero moja opinia po pierwszym użyciu, skończy sie to bede próbować innych, może też sie zakocham w marsylskiech
do tej pory używaliśmy wszyscy w domu naszego białego jelenia,
ale wysuszał nam skóre, trzeba było smarować
no ale nie uczulał jak inne mydła
No i kupiłam marsylskie. Takie w dużej kostce, z Mydlarni u Franciszka.
Maużon odmówił używania, powiedział że mu naftą śmierdzi i on się tym mył nie będzie. :omg: :hide: :roll:
Co mu z tą naftą? No fakt, śmierdzące to mydełko dosyć, ale jaki zapach może się kojarzyć z naftą?
No i pytanko bo już się pogubiłam wzięłam :?
Myjecie tym mydełkiem dziecięcia swoje? I smarujecie potem jakimś smarowidłem? Bo ja się trochę boję, że mi się dziecię wysuszy za mocno... :roll:
Ja myję swoje dzieci mydłem marsylskim zielonym oliwkowym bez dodatków.
Generalnie mydła mogą wysuszać skórę, bo mają zasadowe PH czy coś.
Jednak marsylskie nie powinno. Ja smaruję dzieci po myciu olejem kokosowym, albo wrzucam do wanny olej kokosowy i wtedy już nie smaruję.
No i woda jesienią-zimą czuję, że jest dużo gorsza niż latem. Podobno podwójne chlorowana może być tą porą roku. Także wysuszenia mogą się niestety zdarzać pomimo wszystko. :cool: Mam nadzieję, że mydło marsylskie i olej kokosowy nam pomoże na to "dziadostwo".
Tak czułam, że to rossmanowe jakieś podejrzane jest i dlatego nie kupiłam - tymbardziej, że sprzedawczyni powiedziała, że nie mają mydła marsylskiego :hide:
Muszę się do Almy zmobilizować, ale ciągle nie po drodze. Jednak jutro już mnie nic nie powstrzyma!
tak sobie pomyślałam teraz,
że jak zobacze w jakimś sklepie mamę stojącą przy mydłach i studiującą ich skład
to bede wiedzieć ze jest forum chustowego
No i kupiłam dziś w Almie Olive Veritable Savon de Marseille (veritable znaczy po francusku prawdziwe). Po polsku na etykiecie ma: Prawdziwe mydło Maryslia. Waga 1000 g. Ale coś mi to na 1kg nie wyglądało, więc zważywałam jeszcze w sklepie - i wyszło 847 g :twisted: Kosztowało 32,90 zł.
Skład: olea europea, elaesis guineensis, aqua, cocos nucifiera, sodium hydroxide, sodium chloride.
A najlepsze jest zastosowanie: idealne do prania.
a tylko takie duże są w Almie ?
Czy mniejsze kostki też ?
Myślałam, że są mniejsze, takich 300 g się spodziewałam, ale akurat w "mojej" Almie były tylko takie wielkie.
Ale podzieliłam je sobie sposobem Yettowym - podgrzałam w piekarniku (nie mam mikrofali) i mam teraz 9 mydełek :D
Ono rzeczywiście ma specyficzny zapach - dla mnie taki intensywnie mydlany :cool:
no właśnie kurcze ja bym takiego wielkiego nie chciała, między innymi dlatego że my alergicy i wolałabym jedno na wypróbowanie, a nie nakupić kilko i żeby potem leżało, może w "mojej" almie będą mniejsze
a w jakim mieście kupowałaś?
Nie używam tego mydła /jakoś mi osobiście nie podeszło/, ale w sklepie, w którym czasami coś kupuję, sprzedawane jest coś pod ta nazwą...
http://www.oranzeria.com/index.php?cPath=54
nie wiem, jaki jest stosunek jakości do ceny... po prostu mi się przypomniało...
ale drogie ... 100g - 9,20
A tu ciekawostka naturalny antyperspirant AŁUN: http://www.oranzeria.com/product_inf...oducts_id=1776
Słyszałam kiedyś coś o nim, tylko inna nazwa obiła mi się o uszy. Tyle, że on podobno tani miał być a ten nie bardzo jest. Słyszał ktoś coś o nim? :hmm:
http://www.biolander.co.uk/images/8888888888888.jpg
mi się tez inna nazwa obiła o uszy
a z tą taniością chyba chodzi o to na jak długo wystarcza.
poszukam zresztą tego o który mi chodzi
edit: http://www.helfy.pl/dezodorant-mineral-soli-krysztal
o ten, jest tani bo w 2 lata trudno nie wydać duzo więcej na tradycyjne
A możliwe, że to ten. A miał go ktoś może? Ja się przymierzam do zakupu. W Mydlarni Franciszka chyba widziałam. :D
mam go, ale jeszcze nie zdążyłam używać :hide:
kupiłam w sklepie naszej forumki :ninja:
http://www.doradztwochustowe.pl/inde...d=225&Itemid=1