nati grecja jasny fiolet :love: czy można było lepiej? mięciutka, super dociągająca, idealna :)
Wersja do druku
nati grecja jasny fiolet :love: czy można było lepiej? mięciutka, super dociągająca, idealna :)
bebelulu lulu - beżowa z czerwonymi kółkami i sznurkami :cool: to moje pierwsze dwa miesiace chustowania:p
No niestety ja też od torby na dziecko :duh:
Wstydzę się tego po dziś dzień. Coś co miało być "łatwiejsze w obsłudze" (buhahaha!) od 5ciu metrów szmaty, okazało się nie do ogarnięcia... :hide:
gabi elastyczna, super była na pierwsze 2 miesiące, potem tkane-nati pasiak, indio szmaragd
Nati Colorado.
To pierwsze próby motania, połowa czwartego miesiąca ciąży. Teraz widzę, jak potwornie niedociągnięte, ale żabie to krzywdy nie zrobiło. Chyba ;)
http://lh4.ggpht.com/_WbWM7htypvU/S0...00/motamy2.jpg
Zaczęłam od Hoppediz Delhi. Chyba 3 dni poświęciłam na wybranie koloru :)
Do dzisiaj jestem z niej zadowolona i uważam że to był bardzo dobry wybór.
Widzę, że pouch nie cieszy się powodzeniem. Własnie od takiej chusty zaczęłyśmy przygodę, kiedy młoda nie dawała się odłożyć a ja nie miałam już siłu dłużej leżeć czy siedzieć i potrzebowałam się zająć czymś więcej niż tylko karmieniem dziecka :)
Potem w ruch poszła elastyczna, a po dłuższej przerwie tkana. Teraz już rozmyślam o uszyciu pierwszego MT, albo hybrydy.
:duh: Zaczynalam niestety od torby :hide: ale juz sie powoli nawracam na dobra droge. Mam lilak LL, odkladam na wymarzone chustowe zakupy
zaczęłam od poucha z chusty.pl potem szybiutko był hopek antiqua ale już dawno poleciał w świat :cryy:
ponowną przygodę z chustowaniem zaczęłam od pożyczonego foresta (dzięki Marta :D) a potem nastała moja wymarzona Anna (koło której chodziłam już za czasów Anki, ale wtedy nie zdecydowałam się na kupno, teraz Jasiek nosi się w Annie i nie tylko :mrgreen:)
Ja od elastyka Moby D (zresztą nosimy się w nim jeszcze do dziś!), teraz nosimy chusty testowe i znajomych, mam nadzieję, że niedługo uda się dorobic się własnej tkanej... :roll:
ja od elastyka z allegro - taki nie firmowy jakiś ale służył mi dzielnie i służy nadal, bo nie mogę się zdecydować jaką tkaną kupić :confused:
My zaczynaliśmy od chusty kieszonki z chusta.pl ale jakoś nam nie poszło specjalnie - szczególnie z wyborem rozmiaru nie trafiłam :mrgreen:
Niezrażone poszłyśmy na warsztaty chustowe do Ekomamy i szybciutko przeskoczyłyśmy na didkowego flaminga :D
Nasza pierwsza i jedyna to tkana wiązana nati. Teraz marzę o MT ;) by Stasinka na plecy wrzucić, bo szybciej zawiązać można :)
Nati Laguna :)
IMO cudna szmata.
Teraz służy innemu chuścioszkowi.
kółkowa lniana z chusta.pl
co prawda pierwszym nabytkiem była tkana długa nati, ale długo nie miałam odwagi by w niej nosić, dużo łatwiej obsługiwało mi się kółkową :)
Zaznaczyłam "torbę na dziecko" bo moją pierwszą była Hamalu - niby kółkowa, ale jednak torba, bo z okropnym ramieniem i troczkami w brzegach do zaciągnięcia ;) Basia nie dała się w niej nosić, więc Hamalu pojechała w świat dręczyć kogoś innego ;)
Ja zaczęłam nosić Natalię w Nati bambusowej i póki co nie mamy innej chusty. Zamierzamy nosić się też w MT.
vatanai maruyama :) cudna chusta
Mial byc Hopp santiago. Bardzo sie napalilam. Zamowilam i czekalam..., czekalam..., czekalam..., az po pol roku czekania kupilam w koncu girasola, bo byl pod reka i moglam pomacac :lol:
W trakcie czekania kupilam, jako pierwsza moja chuste, kolkowa od Oppamamy.
stara Nati Colorado:)
Kupiłam ją 2m-ce przed porodem i ćwiczyłam na miśku:lol: