-
Mieliśmy okazję testować większego MT. Pierwsze wrażenie po otwarciu przesyłki - cudeńko - super uszyte, milutkie (ślubny nie chciał uwierzyć, że to nie było w fabryce robione :lol:)
4,5 letnia córka od razu chciała, żeby ją ponosić (a ona nie-chustowa ;-)). Szkoda, że z niej 18,5 kg klocek, bo może bym spróbowała.
Jeremiś to chyba jeden z najmłodszych testerów wiekszego MT, bo mimo swoich niespełna 8 miesięcy nosi ubranka 80/86 i waży 12 kg.
Był bardzo zainteresowany przesyłką :thumbs up:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/84c74e4f10c5.jpg
W MT odważyłam się wrzucić go na plecy - poszło bezproblemowo, ale fotek nie będzie, bo jak mi zaczął wyrywac włosy, to zaraz po zawiązaniu - odwiązywałam :hide:
Ponosilismy sie trochę z przodu. Nie wiem czy wszystkie dzieci tak maja, ale mój maluch strasznie się wykręca jak ma wolne rączki, więc noszenie go z podwiniętym panelem nie wchodziło w grę.
Tu fotki z samowyzwalacza (nie patrzcie na moje minki - idiotycznie wyszłam, a tym bardziej na moje potargane włosy przez Jeremiśka :oops:)
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1d8748bad770.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c0cd67e69fd5.jpg
Nosilismy się jedynie trochę w domu, bo była paskudna pogoda.
Teraz część zasadnicza - recenzja
Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie wykonanie, do uszycia wykorzystano bardzo milutki sztruks - który dobrze się wiążę i nie sprawia problemów przy rozwiązywaniu. Nosidło jest dość ciepłe, więc super nadaje się na chłodniejsze dni - na dłuższe noszenie w domu raczej się nie sprawdzi - my po 20 minutach byliśmy mokrzy (chyba, że to nasza taka uroda :wink:).
MT fajnie rozkłada ciężar - mój kręgosłup nie odczuł praktycznie noszenie 12 kg! Długośc pasów jest optymalna - jak widac po fotkach - do chudzunek nie należę, a bez problemu się zawiązałam i jeszcze co nieco dyndało :wink:
Mam kilka uwag odnośnie pasów naramiennych. O ile nosząc z przodu pasy sprawdziły się doskonale, to już podczas przełożenia na plecy nie było za fajnie. Pasy naramienne mi zjeżdżały z ramion, a jak udało się je w miarę spacyfikowac, to sporo odstawały poza ramiona, co wyglądało mało estetycznie. Do tego przy ruchach ramion zaczynały mi się ześlizgiwać... Żeby dobrze leżały - musiałabym z przodu wiązac się na krzyż... Nie miałam jak zrobic zdjęć, bo mnie strasznie synek za włosy targał i nie dawałam rady :hide:
I nie wiem czy te zjeżdżające pasy naramienne i ich ułożenie to "zasługa" moich ramion...
Wg mnie MT był dla mojego Jeremisia w sam raz, tzn. dołki podkolanowe zaczynały się tuż za końcami panela/panelu (?) (trzeba było tylko pilnowac by idealnie równo go przykryc MT). Ciężko było mi uzyskać efekt wpadnięcia pupki (może byłoby to łatwiejsze, gdyby panel był minimalnie wyprofilowany?)
Dziękuję za możliwośc testowania.
-
...czas i na moją recenzję - po testach z udziałem mniejszego MT i Jeremiego, wiek 8 m-cy, waga 10 kg :) zaliczyliśmy jeden dłuższy spacer, poza tym młody się wyrywał - zakres wolności, jaką daje MT, zbytnio skłaniał go do zabawy w "wyginam śmiało ciało" :mrgreen:
Było to nasze pierwsze MT, więc nie mam porównania z innymi, ale wrażenia moje były następujące:
- sztruks - rewelacja! Mięciutki i miły w dotyku (i cieniutki na tyle, że nie sprawiał najmniejszych problemów przy wiązaniu i dociąganiu), a jednocześnie przyczepny taki i trzyma się na miejscu bez protestów. Z czasów, kiedy nosiłam spodnie ze sztruksu pamiętam, że przecierały się koszmarnie szybko, ale ten sztruks mi wyglądał na "wytrwalszy ".
- pasy - wygodne, nie za szerokie, nie za wąskie, długość zdecydowanie dla mnie przedobrzona, ale to testowe nosidło, więc pewnie dlatego ;)
- jakość wykonania zachwycająca, dopieszczone to cudo, ładne, widać staranność i dobrą energię :)
- nośność bardzo ok - po prawie godzinnym spacerze moje ramiona nie domagały się natychmiastowego masażu ;)
Dziękuję za możliwość testowania :)
Jak mi się jeszcze coś przypomni, zedytuję :)
-
Testowaliśmy MTusia jakiś czas temu i w końcu recenzję trzeba napisać :wink:!
Wyjęłam go z koperty i się zakochałam :heart: - szczególnie w tym kogutku. Uszyte z niebywałą starannością, a te wykończenia pasów to przysłowiowa "kropka nad i". Materiał też bardzo fajny - mięciutki, milutki, taki do przytulania. Łatwo się wiąże, choć ja miałam trochę problem z dociąganiem, ale to dlatego, że mamy nosidło i tam nic dociągać nie muszę. Myślę, że tu trzeba potrenować. Jeżeli chodzi o pasy to dobrze rozkładają ciężar - wygodnie mi się nosiło i dość długo nie czułam ciężaru mego 12kg Kubusia. Nosiłam i z przodu i z tyłu. Pasy miałam skrzyżowane, więc nie zsuwały mi się z ramion. Co do długości - to dla nas były trochę za długie, ale niska i chuda jestem, a jak wiadomo egzemplarz testowy musi pasować na wszystkie testujące ;)! I tu taka tylko dygresja, że jednak w sytuacjach, gdy trzeba dziecko wkładać i wyjmować, to chyba lepiej sprawdza się nosidło. Szczególnie gdy plucha na dworze, po prostu pasy lądują na ziemi no i klops. Ale może ktoś ma patent na tą przypadłość MT? Ja niestety nic przez ten krótki czas nie wymyśliłam.
Kubuś też polubił nowy wynalazek mamusi. Ale rączki woli mieć nad pasami i z tym też nie było problemów. Pasy nie uwierały go w paszki.
Panel pasował akurat do Kubusia, który obecnie nosi rozmiar 80-86 (1,5 roku). Myślę, że jeszcze długo by można było go w nim nosić.
Ogólnie MT daje ciepełko, takie jesienno-wiosenne jest.
Zagłówek w sam raz dla nas, bo my zwykle na spacerach nie śpimy i chyba wolimy kapturki, które można w razie czego naciągnąć.
Nosiłam w MT pierwszy raz i bardzo mi się podobało, dlatego MT pathi z czystym sercem mogę polecić każdemu :-)!
Dziękujemy za możliwość testowania :kiss:!
https://lh3.googleusercontent.com/-n...2/100_9857.JPG
-
-
Właśnie skończyliśmy testy.:love:
Nosidło jest wspaniałe, po prostu wspaniałe. Niesamowicie starannie uszyte i wykończone, rozbroił mnie ten ozdobny szew na pasach! Estetycznie jest doskonałe!
Wypchane fajnie, nie za mocno i nie za słabo, dobrze otula dziecko. Fajnie rozkłada ciężar - nosiłam 14-kilogramowego byczka, i to z przodu :hide:
Spokojnie godzinkę jednorazowo mogłam ponosić.
Z mojego punktu widzenia nie jestem wstanie do niczego się przyczepić, a zachwycać mogłabym się jeszcze długo... np. jakość tkanin... głęboko wszyte pasy... Mina, z jaką mój syn zaatakował nosidło...:ninja:
-
-
Skończyłyśmy z Matyldą testować małego MT z drzewkiem :). Bardzo podobał mi się wyprofilowany panel, fajnie dopasowywał się do dziecka i otulał. Wypełnienie pasów w sam raz - i biodrowy i naramienne wcale nie uciskają. W tym modelu pasy były dość długie, ale to przecież indywidualna kwestia. Wykonanie prześliczne, aplikacje staranne, wszystko pięknie dopracowane. Po cichu mam nadzieję, że uda mi się go wygrać w losowaniu po testach ;).
Niestety nikt mi nie cyknął foty.
-
Dzięki, Ulula. kto wie, kto wie.. może się uda :)
-
Dziękuję bardzo za możliwość testowania.
Testowałam nosidło na prawie rocznym synku o wadze 9,5 kg. rozmiar dla nas bardzo dobry nie za duży ani nie za mały:rolleyes:
Przyznaję się, że był to nasz pierwszy raz w MT, zawsze były i królowały u nas tylko chusty, nie mam więc porównania z innymi nosidłami ale opiszę rzetelnie jak u nas przebiegało testowanie i jakie mam uwagi, więc po kolei;
Miałam okazję testować śliczne nosidło MT pathi z wątku http://chusty.info/forum/showthread....zamkni%C4%99ta! o rozmiarze mniejszym(6m – 1,5r) ze stroną szarą w błękitne kwiaty i drugą optymistycznie kolorową stroną – tzw. ”bardziej neutralną” wykonane w całości z niebieskiego sztruksu.
MT zgodnie z ustaleniami z wcześniejszą testującą przyszło do mnie do pracy. Gdy otrzymałam przesyłkę, czym prędzej ją otworzyłam i jak to koleżanki z biura określiły, że „byłam cała w skowronkach”.
Po otwarciu przesyłki podziwiałam starannie wykonane z dużą dbałością o detale nosidło. Nawet mąż nie mógł uwierzyć, że zostało ono wykonane ręcznie, uszyte przez alcia_MT a nie kupione w sklepie i wykonane przez maszyny wg. jakiegoś programu komputerowego, bo jest jak to określił „absolutnie piękne”. Pierwsze męskie pytanie na jego widok brzmiało „ile to cudeńko kosztuje?”
Kolory bardzo żywe, sztruks miękki, wypełniony i skrojony tak, że idealnie leży, bez względu na to czy dziecko ubrane na „zimowo”(w kombinezonie) czy też na domowo (w samym body) to MT otula bardzo ładnie słodki wsadzik.
Pasy szerokie, dokładnie wypełnione, nie wrzynały się, gdy chodziliśmy po domu a ja miałam na sobie bluzkę na szelkach, czy też, gdy wychodziliśmy na spacer czy zakupy-nie ślizgały się po kurtce. Bardzo fajnie i łatwo zawiązywało się nosidło. Długość pasów (wiem, że miała być uniwersalna) w sam raz dla mnie i moich 187 wzrostu.
Trudno nam było wrócić po testach MT pathi do wiązania w chuście.
Nosiliśmy od pierwszych chwil, kiedy MT testowy trafił do nas- jak odbierałam chłopców, Smok zamiast do wózka trafił do MT i przyznaję, że wiele razy łapałam się na tym, iż „nie czuję go”, przez co sprawdzałam czy jest, czy dobrze siedzi, czy jest odpowiednio zawiązany.
MT cudownie rozkłada ciężar malucha czy to podczas spaceru, zakupów, czy też codziennych prac – jak zwykle mieliśmy „kuchenną sobotę” i przez cały czas czy to pieczenia, gotowania Smok zadowolony gaworzył siedząc w MT na moich plecach.
Z żalem rozstaliśmy się z naszym testowym MT.
Podsumowując:
- Wykonanie to krawiecki majstersztyk (kilkukrotnie byłam zaczepiana przez różne osoby z pytaniem gdzie kupiłam takie kolorowe nosidło i czy trudno się je ubiera)
- Mam wybór, jaką chcę dziś stronę MT pokazać
- Bardzo wygodne, świetnie rozkłada ciężar dziecka
- Kształt otula dziecko a zarazem daje mu większą swobodę ruchów
- Pasy mają odpowiednią długość i szerokość- nie wrzynają się w ramiona i bardzo dobrze wiążą
- Minusów nie znalazłam, choć trzy dni testowania były intensywne – jedynie pytanie, jakie nam się nasunęło to – jak maluch będzie spał w takim nosidle, bo jednak chusta „mocno otula” a nosidło pozwala na większą swobodę ruchów.
http://x.garnek.pl/ga9386/bd67a34249...2/24112135.jpg http://x.garnek.pl/ga3792/454b3622bb...2/24112133.jpg
Wklejam zdjęcia z naszej pierwszej godziny noszenia – zdjęcia może nie są najlepszej jakości ale zadowolona mina Smoka mówi sama za siebie.
Dziękujemy raz jeszcze.
-
Spotkała nas ta przyjemność iż testujemy MT-aja większego od PATHI. Niestety w trakcie testów dopadło nas choróbsko wiec część testów przeprowadzona w domu. Miałam 6 różnego typu nosideł własnych czy to do testowania od znajomych czy z forum. MT-aj Pathi jest wyjątkowy, idealnie leży łatwo się zakłada a mojego 13 kilowego syna nie czuć prawie w ogóle. Pasy na ramienne we wszystkich typach mt jak i onbuchino, nosidłach ergo zjeżdzały mi jak nie były skrzyżowane (lub spięte) wiec tym razem tak samo sceptycznie podeszłam ale ku mojemu zdziwieniu nic nie zjeżdża, wygodnie jak nie wiem co, no po prostu poezja. Na przód syna wrzuciłam na samym początku, tylko jak wyszłam z poczty, był on zmęczony i głodny i nie chciał ani chodzić ani być na rękach, no to cóż pozostaje otworzyłam kopertę i go wiąże a ten cały szczęśliwy rozsiadł się jak Pan i zadowolony siedział chyba jeszcze dobre pół godziny a mi też było wygodnie. A teraz do życzy jestem dużych rozmiarów wiec i nosidła nie wszystkie mi pasują a to coś za krótkie a coś się wżyna, ten mt-aj jest idealny dobrze wypełniony pas biodrowy sprawował sie świetnie, materiał gruby i łatwo związać, zaznaczenia jednych końcówek super, chociaż by jakoś mocniej zaznaczyła bo bardzo subtelnie jest to zrobione, długość pasów naramiennych w grubej kurtce była u mnie na styk tylko jak już pisałam duża jestem :). Hafcik na pasach jest piękny. Dla mojego Synka panel mógł być wyższy ale to kwestia indywidualna. Kurka mnie urzekła i mojego nie męża też, powiedział że kolory i materiał są takie że nawet kwiatki mu nie przeszkadzają. Podsumowując jak bede mieć więcej funduszy znalazłam MT-aja idealnego :) (a może wygram ;))
ps. Wiem, wiem zdjęcie fatalne ale bede mieć pamiątkę :)
https://lh6.googleusercontent.com/-f...00" width="221
-
Dzięki za komentarze. I to TAAAAKIE komentarze, bardzo miło mi się zrobiło po ich przeczytaniu :)
Ostatnio zamówień mam znacznie mniej, bo kryzys dopadł wielu ludzi i oszczędzają na takich wydatkach.. więc jak by ktoś był zainteresowany zamówieniem w niższej cenie - ceny można aktualnie negocjować.
Dzięki! :)
-
Na początku dziękuję za możliwość testowania. Testowałam mniejsze MT.
Pierwsze wrażenie :omg: niesamowita precyzja wykonania - obszycia aplikacji, te różne ściegi - śliczne, choć wzór jakoś mi się szczególnie nie podobał, ale to rzecz gustu.
Pasażerka wagi ok 10,5kg i wzrostu ok 74cm (9,5 m-cy) i nosidło było na nią akurat dobre - gdybym kupowała rozważałabym większe (które mam nadzieję również wypróbować).
Z przodu nosiło się bardzo wygodnie jak na 10,5kg, zaliczyłyśmy ok 1godzinny spacerek z drzemką i było wygodnie. W chuście już nawet nie próbuję wiązać z przodu na dłużej.
Z tyłu nosiłam kilka razy po domu i raz też ok 1godzinny spacer i tak: po domu było ok, a na spacerze, nie wiem czy coś źle zawiązałam, może za mocno, ale drętwiały mi ręce.
Podsumowując - MT cudny, nośny, mógłby mieć trochę szersze pasy jak dla mnie, ale ja dość barczysta baba jestem.
-
bardzo dziękuję za możliwość testowania- miałam okazję ponosić mojego szkraba w MT rozmiar mniejszy!
MT jest cudowny- pięknie wygląda i super się w nim nosi, aż szkoda, że trzeba było go wysłać dalej:( to jest jego największa wada- że nie zagościł u nas na dłużej
Bardzo wygodny krój,
super się nosi zarówno na plecach jak i z przodu,
długość i szerokość, wypełnienie pasów dla nas ok
nawet na kurtce się nie obluzował- mogliśmy zrobić dość długi spacer niedzielny i nie czułam mojego słodkiego ciężarka:)
moja teściowa jak nas zobaczyła z tym MT to zapytała- gdzie takie coś ładnego można kupić:)
nie potrafię wklejać zdjęć- ale jak się nauczę to zapewne wrzucę:)
-
Właśnie puściłam dalej w świat dużego testowego MT. Tak samo jak przy pierwszym, jestem pod wrażeniem staranności wykonania. Poza tym rozmiar jest tak fajnie dobrany, że w listopadzie pasowało nam jeszcze małe, a teraz było całkiem ok w większym. Genialne profilowanie, miękki sztruks, fajne aplikacje. Wiąże się właściwie sam, wypełnienie chyba ok - jesteśmy chore i nosiłam tylko po domu, więc nie wiem jak na dłuższych trasach.
-
Wczoraj skończyłam testować miejszy MT. Jedyna wada jego jest taka, że się w nim zakochała. I ja i moja córa :)
Miałam okazję nosić w dwóch innych MT, a jednego mam na stanie. Nosimy się już raczej tylko na plecach.
Wypunktujmu zalety:
1. Już sam rozmiar paczki mnie zaskoczył. MT jest bardzo kompaktowy. Mieści się w torebce takiej A4, jak się go ładnie poskłada. Mój aktualny jest przeogromny.
2. Kolory idealnie dobrane. Podobają mi się oba panele. Ten z kwiatkami bardzo dobrze wyglądałby nawet do wyjściowej sukienki np. na wesele.
3. Długość pasów odpowiednia do każdej sylwetki. W końcu udało mi sie chłopa do niego przekonać i dał radę bez problemu się zawiązać, co było niemożliwe w innch nosidłach.
4. Wypełnieni pasów jest odpowiedniej grubośći ( ja mam grubsze ) i wogóle mi nie przeszkadza - muszę krzyżować pasy na klatce piersiowej przed przeciągnięciem ich do tyłu i grubsze wypełninie bardzo wpija mi się w szyję.
5. Sam kształ panela gwarantuje idealne dopaswanie do ciała dziecka. Miałam wrażenie, że szyty był do mojej córy na miarę!!! Nawet przy opuszczonym zagłówku i wyciągnietych rączkach dziecie siedzi pewnie.
Madzia skakała sobie w nim do woli, a ja nie bałam się, że coś się jej stanie.
6. Sztruks z którego jest uszyty jest fajnie mięciutki. Mnie nie drapała w szyję, a mojej córce, także dzięki dodatkowym wypełnieniu przy nóżkach nie wbijał się.
7. Jest także fajny jeśli zakłada się go o tej porze roku pod swetr i kurtkę. W moim obecnym MT ledwo się mieścimy, a w Twoim ubieramy się tak samo łatwo, jakbyśmy były zamotane w chustę.
Moja córka była bardzo zadowolona. Popiskiwała z radości gdy ją do niego wrzucałam - co zresztą widać na zdjęciach. Z chustą już nie jest zawsze tak różowo. Przeważnie potrzebujemy smok, żeby dało się skończyć wiązanie. No i najważniejsze - wsadziłam córe tacie na plecy. Stwierdził, że tak to może z Madzią na mecz iść :)
Foty
Pierwsze sekundy po odebraniu paczki. Nie mogłam się powstrzymać i na szybko zawiązałyśmy się z przodu
http://images41.fotosik.pl/1927/5d029dcb08e3e421med.jpg
http://images41.fotosik.pl/1927/654e4448a605f24cmed.jpg
Wygłupy z tatą:
http://images39.fotosik.pl/1925/a81f5340d822f0d4med.jpg
http://images41.fotosik.pl/1927/3cf16e0d08b4f8ebmed.jpg
http://images47.fotosik.pl/1705/65c8125782eb2d60med.jpg
Ubieramy się na spacer:
http://images44.fotosik.pl/580/7fa5f667e4503935med.jpg
http://images50.fotosik.pl/1838/fc2e43f0ef622449med.jpg
http://images41.fotosik.pl/1927/2d23df7fa5ba615cmed.jpg
Dziękujemy za możliwość testowania. Gdy nie uda mi się uszyć swojego chusto MT to się na pewno odezwę!
-
Dostałam do testowania większy MT. Ja mam 156 wzrostu, noszę xs, więc jestem bardzo drobna. Córka 21mcy, 8kg, 74cm. Bałam się, że MT może być za duży, ale był w sam raz, dobrze podpierał nóżki, z pewnością długo będzie jeszcze pasować. Pasy dobrze wypełnione, dla mnie były za długie, ale to nie problem. Wygodnie się zakładało, córka dobrze wpadała pupą. W innym MT miałam problem ze zsuwającymi się pasami z ramion, tutaj wszystko dobrze leżało. Głównie z przodu nosiłam. Niestety na plecach nosiłam tylko pół godziny, bo córka się buntuje. Zaliczyłyśmy spacer, więc mimo grubszych ubrań było nam wygodnie. Ogromnym plusem jest zagłówek, bez trudnu podtrzymywał głowę śpiącego dziecka. Jest cudowny, świetnie wykonany. Hafty i zdobienia są śliczne, mnie urzekła strona motylkowa. Niestety nie zrobiłam żadnego zdjęcia, czego bardzo żałuję.
Mogę wymienić tylko jedną wadę jaką znalazłam: cena ;)
-
Testowałam mniejsze MT na Synku (ok. 9 kg żywej wagi, rok). Podczas testów Młody był cały czas chory, więc nosiliśmy się wyłącznie po domu i z przodu. Synek chętnie w nim siedział i zasypiał też bez problemu.
O bardzo dokładnym wykonaniu i walorach estetycznych nosidełka wiele już napisano, choć ja osobiście ostatnio za niebieskim nie przepadam. Mój M. był za to zachwycony i do tej pory dopytuje, gdzie można takie kupić i ile by to kosztowało :ninja:. Mam porównanie tylko z chustami a z nosideł z Bondolino i mietek podbił moje serce :love:.
Przede wszystkim jest możliwość lepszej regulacji w pasie, niż przy rzepie, a przy dwóch osobach noszących o bardzo różnych posturach było nam tak samo wygodnie. Pasy są dobrze wypełnione, choć dla mnie te ramienne są za długie (mogłam się nimi opasać 3 razy). Nosidełko ładnie się układa, jest bardzo zgrabne. Szerokość panela dla nas była w sam raz, ale nosidełko było ciut za wysokie. To był w zasadzie jedyny mankament, bo Synek z tego powodu miał utrudnione wyciągnięcie łapek górą. Dodatkowo pasy ramienne są wszyte bardzo blisko siebie. Wprawdzie mnie nie obtarły, ale nie wiem, jakby było na dłuższą metę.
Jednak te drobne wady nie przesłaniają faktu, że mietek jest naprawdę świetny, odejmuje dzieciom kilogramów a osoby noszące chyba wyszczupla :twisted:
-
Znów trochę długo mnie tu nie było. Dziękuję za tyyyyle nowych komentarzy :) Bardzo miło je czytać. Cieszę się, że w nosidełkach dobrze się nosi i że się Wam podobają, dzięki! :)
-
Testy mniejszego MT zakończone.
Niestety nie trwały one w naszym przypadku długo, bo Gałganka po domu nie chce się nosić, a na dwór pod kurtkę tylko w chuście mi się mieści tak, żeby było komfortowo.
Zacznę od tego, że na powalił mnie kolor sztruksu. Na zdjęciach wyglądał zupełnie inaczej. Łezka mi się w oku zakręciła bo identyczny kolor miały moje ukochane, zanoszone na śmierć sztruksy z czasów ogólniaka :D
Strona z drzewkiem zdecydowanie na tak, strona z kwiatkami mi się nie podobała. Ale moja koleżanka uważała odwrotnie :)
Wygodne, mięciutkie, śliczne. Wykonane naprawdę perfekcyjnie.
Podobała mi się długość pasa biodrowego, nie podobała długość pasów naramiennych.
Pasy naramienne mogłyby być bardziej wypełnione, bo chociaż ciężar nie taki znów duży (9,5 kg) to odczuwałam je bardziej niż w ergonomiku. Ale może to taki urok MT?
Wolałabym też niższy kołnierz.
Poza tym bardzo podobało się Gałgance. Strasznie przeżywała i kwiatki i drzewo. Drzewo jednakże oglądała i macała dłużej :)
Zdjęcia w akcji brak bo fotografa żadnego akurat pod ręką nie było.
Mam natomiast zdjęcie z macania i przymierzania. Mała siedziała sobie i mówiła pod nosem "mej taj pati" z taką fajną intonacją :)
Generalnie gdybym miała kiedyś kupić MT to z drobnymi poprawkami, padło by na to.
Dziękuję za możliwość testowania.
http://strony.aster.pl/k124210/DSCN2678.JPG
-
Słodka fotka :) Dzięki za uwagi i opinię :) Z tym wypełnieniem pasów, to niestety coś za coś - albo może być bardziej miękko, albo bardziej kompaktowo - co kto woli (standardowo robię tak, jak to mam "wyważone" na podstawie własnych testów i doświadczeń). Ale oczywiście to jest do dostosowania przy indywidualnych zamówieniach.
-
utonelam w stosie spraw niezalatwionych :hide: przepraszam :oops:
najpierw dlugo zastanawialam sie co napisac... bo jak napisac o czyms co jest bliskie idealu?:hmm:
Dla mnie pasy super - odpowiednio wypelnione, dobry rozstaw, a co za tym idzie bardzo wygodne. Fajnie, ze pas biodrowy jest taki solidny (w porownaniu do innych testowanych mt), bo lepiej rozklada sie ciezar dziecka. Mlodemu bylo bardzo dobrze, nawet bez wiekszych protestow pozwal sie nosic na plecach ;)
Bardzo podoba mi sie to jak mt sie sklada :-P wszystko jest idealnie wymierzone, dlugosc pasow jest wielokrotnoscia ich czesci z wypelnieniem ;) nie kady tak to rozwiazal :thumbs up: az milo sie je skladalo, mowie to jako ktos kto ma problem z rownym skladaniem wszystkiego ;)
estetyka :thumbs up:
Powiem jeszcze ze bardzo mi go brakuje :( odkladam kasiorke zeby miec wlasne za jakis czas :rolleye:
-
asienkie - bardzo miło mi to czytać, dziękuję :)
-
Dobra, w końcu ja..:oops: testowaliśmy już dość dawno i nawet nie było jak rzetelnie usiąść i napisać kilka mądrych słów:duh:
w domu mamy już cudowne nosidło od Alci,ale dwurozmiarowe i jednak takie jednorozmiarowe to całkowicie inna bajka;) a i my mamy dłuższe pasy,ale szerszego tatusia,więc te fajnie się zakładało,bo pasy nie latały aż tak bardzo po podłodze ;)
Testujący Młody Człowiek, wiek 14 miesięcy, ok. 8,75kg żywej wagi, 74cm wzrostu (gdzieś tak mniej więcej wtedy miał). Testowaliśmy sobie po domu, w ramach dosypiania po zbyt szybkiej drzemce.
Nosidło bardzo solidnie uszyte,choć sztruks miał ślady wytarcia, w sensie ślady użytkowania,ale to pewnie urok sztruksu. Bardzo fajne wykonanie aplikacji- choć jak dla mnie za pstrokate;)
Zakłada się szybko i dość łatwo dociąga. Aleksandrowi było wygodnie i nie sprawiał wrażenia,żeby coś mu przeszkadzało. Pasy są dobrze wypełnione i nawet po dłuższym noszeniu w domu nie uwierają. Nawet nasze nosidło domowe,które nosimy na spacery daje radę na dłuższych dystansach i jest na prawdę wygodnie- choć minusem na pewno jest fakt,iż po jakimś czasie trzeba dociągnąć i poprawić wiązanie,ale to pewnie w każdym mt.
Brakowało mi kaptura w modelu testowym, jednak jak Młody się przytulił to głowa uciekała trochę do tyłu i zagłówek nie utrzymywał jej dobrze. Mamy kapturek w naszej wersji i sprawdza się rewelacyjnie. Mogę również dodać,że dodatkowa kieszonka zakładana na pas to hit! klucze i telefon idealnie się mieszczą i nie ma problemu gdzie to trzymać na spacerze.
A jeszcze tak odskakując trochę od samego nosidła testowego to zamawiając swoje własne można poszaleć z fantazją i Alcia rewelacyjnie spełnia marzenia:razz: jest bardzo dobry kontakt z nią przez cały proces tworzenia,a uszyte nosidło jest jedyne w swoim rodzaju i cudowne;)
Dziękuje za możliwość testowania:hey:
zdjęcia też dodać?8-)
-
Dziś oddaliśmy nosidło testowe z Kurą (ulubiona część MT mojego Szyma -"ko ko", a najbardziej chyba podobało mu się oko :mrgreen: ) i piszę na świeżo , coby potem nie zapomnieć się wpisać;-). Nosidło jest pięknie uszyte (kocham aplikacje z motylami!!!), usztywnione tam gdzie trzeba i mięciutkie, nigdzie nie wrzyna się noszącemu ani noszonemu. Panel jednak na Szymcia ciut za duży (20miesięcy 11kg, ubranka na 86), bo za bardzo się w nim "chował". Na plecach nosiło mi się cudownie. Gorzej było z przodu, bo ja z tych szerokobiodrzastych a przy takim dużym dzieciaczku to musiałam się wiązać dosyć nisko, wskutek czego pasy biodrowe były ciut przykrótkie, tzn zawiązałam się ale lepiej dla mnie by było mieć jeszcze z 10 cm z każdej strony. Nosiliśmy się w domu, na kurtkę z przodu pewnie bym się wcale nie zawiązała.
A tu fotki, nie najlepszej jakości...
http://images49.fotosik.pl/1804/0c2c6be698370b09m.jpg
http://images49.fotosik.pl/1804/91ee957fee57a5e7m.jpg
dziękujemy bardzo za możliwość testowania:D
-
Wyciągając testowe mt w kwiaty/drzewo z koperty zrobiłam tak: :omg: - jakie piękne!!! Nosiliśmy się głównie w domu, udało nam się zaliczyć jedynie krótki spacer na zewnątrz (młody zasmarkał się okrutnie). Pasy wypełnione wg mnie w sam raz, odpowiedniej długości i szerokości, wiążą się sprawnie, a do tego ślicznie wykończone brzegi :)
Nic nie uwiera, ani mnie ani małego - na którego mietek był wręcz idealny (8 miesięcy, 5,5 kg ale wygląda na więcej ;)).
Dziękuję za możliwość testowania! I jeśli dorobię się kiedyś mietka to już wiem od kogo będzie :)
Fotki mam ale kiepskie. Zgram z aparatu, może uda się coś z nich wygrzebać i wrzucę :)
-
My już tez jakiś czas po testach MT rozmiar większy - z kurą- po prostu genialny:) juz pisałam pzry rozmiarze mniejszym, że zakochałam się w tych mietkach:heart::) co prawda ten MT był dla nas nieco za duży- ale myśle że to kwestia kilku miesięcy, żeby Niko troszkę podrósł. CUDEŃKO:)
-
Testowałyśmy z córcią większe mt.
Ja wysoka i szczupła, córka 11kg, 83cm.
Nosidło wygodne, pasy ramienne jak na mnie trochę za szerokie, ale nie spadały. Wypełnienie wystarczające, nie wrzynają się, aczkolwiek na kolejnych spacerach zdarzało się czuć napięcie. Pas biodrowy dzięki nie wypełnieniu tylko na części łatwiej się wiązał. Materiał i wykonanie bardzo ładne, hafty i obszycia rewelacja, a jak zerknełam na inne nosidła to składam pokłony za pomysłowość i zdolności. Panel pomimo usztywnienia dobrze dopasował się do dziecka. Miałyśmy natomiast kłopot z wysokością panela w trakcie spacerów. Noszę na plecach, a że nosidło córce bardzo przypadło do gustu to zasypiała w nim już w trakcie wiązania i wówczas bardzo opadała jej główka do tyłu, być może kapturek ratowałby tu sprawę. Albo może zaszewki w panelu, żeby pupa łatwiej wpadała, bo w grubszym ubraniu mimo prób trudno było opuścić dziecko maksymalnie. Natomiast bardzo fajna sprawa z wycięciem w tali córka szczęśliwa, bo rączki wszendobylki mogły rządzić :)
Muszę napisać co mnie zachwyciło na plus. Przez skłonności do spania i brak kapturka byłam zmuszona przewiązać dziecko w trakcie spaceru na przód, a że do domu miała kawałek i bałam się że kręgosłup odchoruje to tak jak po chustach,a tu zaskoczenie...nic. Rewelacyjne idealne rozłożenie ciężaru.
Jednym słowem nosidło warte polecenia.
-
Testowaliśmy rozmiar mniejszy- syn 11 miesięcy, 8 kilo wagi, rozmiar 74. Rozmiarowo dla nas ten MT był idealny- zarówno na szerokość jak i wysokość i optymalna długość pasów biodrowych. Pięknie i starannie uszyty, aplikacje śliczne i mimo długo trwających testów wciąż wygląda porządnie. Bardzo mi się podobało przeszycie pozwalające szybko odróżnić pasy naramienne od biodrowych. Dziecku było wygodnie, nic się nie wżynało. Osobiście jednak wolę bardziej i dalej wypełnione pasy naramienne, bo po dłuższym noszeniu czułam ciężar dziecka na ramionach, ale to kwestia indywidualna. Ogólnie bardzo mi się podobało i dziękuję za możliwość testowania.
-
Dziękuję ogromnie za tak miłe komentarze, cieszę się, że wrażenia z użytkowania moich nosidełek sa tak pozytywne.
Aktualne testy zakończone, wkrótce wystartują nowe. Przez ten weekend postaram się przeprowadzić losowanie, poinformuje tutaj i w wątkach testowych kto jest zdobywcą obydwu nosidełek :)
Przy okazji zapraszam do mojej picasy - dziś wrzuciłam trochę nowych zdjęć, można pooglądać, jak ktoś ma ochotę :)
https://picasaweb.google.com/alciaa/MeiTaiMojeWyroby
-
pierwsze wrażenie.... coś niesamowitego.... resztę dopiszemy za parę dni no i oczywiście wstawimy fotki.
-
A co z losowaniem??Bo jak tak chciałam wygrać :(
-
oczywiście z losowaniem w zeszły weekend nie wyrobiłam, w tygodniu już czasu ani krzty nie miałam, więc dzisiaj albo jutro się tym zajmę. Przepraszam ogromnie (pracy mam ostatnio taki ogrom, że niczego nie ogarniam).
-
Właśnie przeprowadziłam losowanie :)
nosidełka zostaną do zwyciężczyń wysłane w nadchodzącym tygodniu.
I tak:
Nosidełko mniejsze - recenzję po testach napisało 14 osób testujących, spośród nich wylosowana została:
nautika
:)
Nosidełko większe - recenzję po testach napisało 11 osób testujących, spośród nich wylosowana została:
glodomorek
:)
Dzięki raz jeszcze za komentarze! :D
-
O, właśnie zauważyłam, nautika, że sobie wyczarowałaś to losowanie ;)
-
To siła podświadomości. Codziennie powtarzałm sobie, że to nosdiło jest moje.Zrobiłam na nie miejsce na półce z chustami :) Napisałam do kumpeli, że wypożyczę jej mojego MT, bo przecież za niedługo wygram i będę miała dwa :) Chłopowi powtarzałam, że ma się szykować na sobotnie spacery w mietku i że wózke trzeba sprzedać, bo po co nam skoro obydwoje będziemy mieć w czym nosić :)
Jak ja się cieszę :high:
Sławić Ci będę Twoje nosidła na wszystkich znajomych dzieciatych!
-
Ja również się cieszę i miło mi, że mogłam Ci taką przyjemność sprawić :)
-
Ja też jestem przeszczęśliwa :high:
MT będzie pasować idealnie do nas, bo od małego wołaliśmy na córkę kurczaczek:heart:
-
to jeszcze i ja dopisze recenzję, choć już po losowaniu, ale chciałabym się podzielić swoimi odczuciami odnośnie nosidła. Testowałam mei tai pathi w rozmiarze mniejszym na niesiedzących jeszcze maluchach.
Moje wrażenia podzieliłam na wady i zalety.
Zalety:
- bardzo łatwy sposób wiązania, szybko się zakłada
- strona z wzorem "kobiecym" - kwiatami naprawdę bardzo ładna
- precyzyjne wykonanie
- wygodnie się nosiło, dobrze wypełnione, miękkie pasy
Wady:
- osobiście nie przypadł mi do gustu wzór na drugiej stronie nosidła - ten z drzewem, nie podobał mi się też niebieski kolor nosidła
- nie kupiłabym nosidła wykonanego ze sztruksu, ponieważ szybko widać na nim ślady noszenia. Gdy nosidło testowe do mnie dotarło wyglądało już na dość mocno zużyte :(
- panel nosidła nie przylegał ładnie do dziecka, zwłaszcza u góry, nie dało się go dociągnąć, nie wiem dlaczego. Dzieci w momencie testowania miały 4 miesiące, ważyły ok. 6,5 kg i nosiły ubranka w rozmiarze 62 - być może były za małe?
-
No to ja też dorzucę coś od siebie. :rolleyes:
MT pathi jest moim pierwszym, więc mam porównanie jedynie do chust - no i już po pierwszej przymiarce zastanawiałam się, czy chusty będą mi jeszcze potrzebne... ;-)
Nasze nosidełko jest dwurozmiarowe (rozmiar idealnie dobrany!), z bawełny.
MT jest świetnie uszyty, aplikacje które wybrałam są BOSKO zrobione, po prostu ideał. (A ile osób się na ulicy za nami odwraca :)).
Warto wspomnieć o samym procesie tworzenia - Alcia jest wspaniała! Świetnie potrafiła doradzić, wszystko było dokładnie omówione.:)
MT niesamowicie dobrze nosi, czuję, jakbym nie miała na sobie moich 11kg szczęścia. Wygodny dla noszącego i dla dziecka. Mięciutki, pasy dobrze wypełnione, materiał "czepliwy", że naprawdę świetnie się z nim pracuje. Bardzo łatwo się zakłada (ale nie wiem, czy to wszystkie mei tai-e tak mają?) i mój mąż, główny zainteresowany, dla którego nosidełko było stworzone (niechustowy, bo nie mógł sobie poradzić z wiązaniem) jest bardziej niż zachwycony. ;-)
Polecam, polecam i jeszcze raz polecam! :thumbs up:
-
A ja sie pochwale swoim MT, recenzji już pisać nie bede bo wcześniej to robiłam :), a że jest idealne to już nie trzeba pisac
https://lh5.googleusercontent.com/-p...7/P1040054.JPG