na fb wydawnictwa jest udostępniony film z fragmentami książki https://www.facebook.com/TASHKAFIKA-...PAGES_TIMELINE
spadłamznieba wielkie dzięki!! chyba kupię :)
Wersja do druku
na fb wydawnictwa jest udostępniony film z fragmentami książki https://www.facebook.com/TASHKAFIKA-...PAGES_TIMELINE
spadłamznieba wielkie dzięki!! chyba kupię :)
W rzeczywistości książka Gwiazdka z babka prezentuje się znacznie lepiej.
Film nie oddaje nawet w połowie tego jaka jest w rzeczywistości.
Ona jest po prostu śliczna.
Piękny papier, grafika, czcionka, duży format, stonowane wszystko etc
Miałam napisać coś o Olafie i Lenie.
Jestem po przeczytaniu pierwszej części.
Porwanie Króla czyli Olaf i Lena na tropie.
Książka opowiada o dwóch małoletnich detektywach. Rodzeństwo Olaf i Lena którzy są 10 letnimi uczniami i dostają zadania domowe tzw mandaty od swojego profesora Brukwy który jest postrachem całej klasy.
Mandaty są "niezwykłe" bo trzeba się nieźle naszukać aby znaleźć na nie odpowiedź i przygotować się na kolejną lekcję.
Olaf i Lena nagle zaczynają podróżować w czasie gdzie oczywiście wpadają w różne tarapaty, poznają historię która dotąd wydawała im się niesamowicie nudna a sama myśl o niej wzbudzała postrach.
Książka zdecydowanie dla starszych dzieci aczkolwiek mój syn tak jak przypuszczałam (po spotkaniu autorskim) chce aby mu ją czytać.
Szybko przy niej zasypia. :-)
Wiele rzeczy jest dla niego niezrozumiałych i to nie ten etap. Na pewno. Mimo tego, że ma już wiedzę historyczną jak na jego wiek nawet sporą.
Myślę, że 11+ jak podaje wydawnictwo jest jak najbardziej ok chyba, że dziecko jest bardzo oczytane i ciekawe historii.
Na spotkaniu były raczej dzieci starsze 10-11+, ale były i młodsze (natomiast przewaga starszych).
Książka na pewno dla dzieci samoczytających i to bardzo dobrze czytających.
Będzie się podobała dzieciom starszym bo jest tam użyty słownik młodzieżowy który w obecnych czasach jest używany wśród dzici i młodzieży szkolnej.
Wybaczcie, że dopiero teraz ale dziękuję Wam za podpowiedzi książek o kosmosie. Ale bardzo dużo tego nie ma jak widzę. Zathure mamy i czytaliśmy dość dawno, ale na to mój syn nie chce nawet patrzeć, bo się bardzo bał:-/ Chyba za wcześnie mu to czytałam, bo miał zdaje się 5 lat wtedy.
A moje opowiadania pisałam mając 12 lat. Zaczęło się od zadania domowego, którego tematem było napisanie opowiadania o wycieczce klasowej w kosmos. Później sama dla siebie napisałam kontynuacje. Dawałam czytać koleżankom i rodzeństwu
Było 5 części ale dwie przypadły bez śladu. Dla mojego syna opowieści spełniały oczekiwania, bo sporo było odległych i dziwnych planet.
Doszłam niestety do wniosku, że teraz nie dałabym rady czegoś takiego opisać. Jednak jako dziecko ma się fantazję ;-)
Prawie nie OT ;)
Taki obrazek zastałam, jak weszłam wieczorem do sypialni
http://s1.fotowrzut.pl/69COOHHPTP/1.jpg
Normanie jak dziś rano, sprzątając porozkładane książki, miałam myśl, że muszę iść na odwyk, tak od razu mi przeszło jak ich zobaczyłam ;)
Chani :)
ja dawniej jak bylo za cicho to sie niepokoilam od razu, teraz wiem, ze czytaja.
Chani obrazek przecudny!!! :)
Wysłane z mojego GT-S7275R przy użyciu Tapatalka
Super! u mnie tez wreszcie ksiazki na topie :)
dziewczyny czy orientujecie sie czy najnowsze wyanie "misia Uszatka" to jest to samo co wydanie z serii z balonikiem
Powiastki Baetrix Potter niedostepne już http://lubimyczytac.pl/ksiazka/78355...beatrix-potter
Lubię miec zbiorcze wydania, żeby miec pewnośc posiadania wszytskich utworów ;). W Powiastkach było wszytsko? Są teraz na rynku jakieś dostępne alternatywy sensowne, czy trzeba polować na używkę?
Częściowo w kosmosie dzieje się "Na szczęście mleko..." Neila Gaimana - bardzo zakręcona, są podróże w czasie i przestrzeni; czytałam mojemu sześciolatkowi we wrześniu w czasie pobytu w szpitalu i baaardzo mu się podobało, co nie jest zbyt częste (ma ze 3-4 takie książki w roku). Przy okazji - może ktoś coś podobnego do Na szczęście mleko... może polecić?
A ja chciałam zapytać o Astrid Lindgren dzieciom - czy tam są fragmenty większych pozycji? Warto?
Beniamin 12.2007, Jonathan 08.2009, Samuel 09.2011, Emma 02.2014
kiedys sie zdziwilam, ze egmontowe ksiazki o pilkarzach maja innego autora - ale jakos przyjelam, do wiadomosci, ze moze ktos inny napisal kolejna, moze autorka wroci. poczatkowe byly Yvette Zoltowskiej-Darskiej, kolejne juz nie (https://sklep.egmont.pl/f/pilka-nozna:2332,e,13/). az tu, zupelnie przez przypadek przegladajac gildie i kompletujac ostatnie zamowienie, znalazlam ksiazki o tych samych pilkarzach co te egmontowe, tylko napisane przez Darska wlasnie (i wydane w innym wydawnictwie https://www.sklep.gildia.pl/szukaj/o...ltowska-darska)... egmontowe mamy, zamowilam Lewego i Neymara z Burdy - zobaczymy czym sie roznia...
Nie mam pojęcia, znalazłam w bibliotece.
Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka