podbijam dla Losanny:)
Wersja do druku
podbijam dla Losanny:)
Super, dzięki :)
A czy możesz taki temat przykleić? Do tego pieluchowanie w zimie.
:confused:
a ja mam pytanko: czy gatki, majtki , otulacze wełnione z KAZDEJ wełny się sprawdzają latem ?
Zastanawiam się czy otulacz polarowy dał by radę sikowi 18-miesięcznego chłopca?Jeśli tak to jaki gruby powinien on być zastanawiam sie czy on go nie przesiura...
U nas w ubiegłe lato królowały kieszonki-jako żywa reklama wielo-bo się ładnie prezentowały a synek miał przewiew co go radowało bardzo.Wtedy nie znałam wełny i jej właściwości dziś znam i prawie już PULI nie używam chyba,że akurat coś nam wypadnie leniwy dzień czy coś:hide:.
w tym roku pewnie bedzie tetra(zwykła)i gatki wełniane na wyjścia formowanki i gatki wełniane.Tym bardziej,że powoli będziemy siadali na nocnik o ile się uda przekonać małego do tego pomysłu bo narazie jakoś opornie mu to idzie..:cryy:
Ja kiedyś miałam wątek o polarze i dziewczyny mi tam pisały, ze tak, da radę, ale oczywiście zalezy od ilości sikacza :) Wydaje mi się, że na wyjścia do piaskownicy polarek spoko
a ja jestem zła! bo tak się przygotowałam z pieluszkami na cieplejsze dni, a tu BURO!!!!!!!! zimno , aż żałuje sięnie uszyłam longów :( może nawet dziś uszyje...