Moja tez moczy z przodu ;-) dlatego przerzucilam sie na polarek od pupy tylko wtedy trzeba pchac duzo do srodka....bo z takich fomowanek tylko kieszonki sa.
Wersja do druku
Moja tez moczy z przodu ;-) dlatego przerzucilam sie na polarek od pupy tylko wtedy trzeba pchac duzo do srodka....bo z takich fomowanek tylko kieszonki sa.
Na noc często polecacie formowanki bambusowe.Widziałam bodajrze u Sylwiontka wkłady z samego weluru bawełnianego.Jak to ma się do suchości w nocy.Dawałyby radę czy tylko na dzień?Tam z 6 warstw jest i długie są.
Na noc raczej dawałabym mikropolarek dla poczucia suchości, w formowankach bambusowa miękkość kokosi jest taka wkładka z mikropolarkiem więc już nic nie trzeba dodawać.
Dużo się dowiedziałam i utwierdziłam w dotychczasowym wyborze-na pierwsze podejście do wielo-.
Mam pytanie.
Skłaniam się ku formowance Kokosi bambusowa miękkość OS-czy wiecie jaka jest różnica między tym białym a wzorzystymi-oprócz oczywistej wzorkowej?
Szukam rozwiązania, by nie przewijać przez całą noc. Stąd ta formowanka. Chcę więc też i o przewiewność zadbać. Myślałam o otulaczu wełnianym. Czy polecacie bardziej Storchenkinder czy ecodidi na tę formowankę? Widzę, że Storchenkinder jest trochę droższy-ale może ma jakieś zalety, co przewyższają?
ja mam formowanke Kokosi bambusową miękkość rozmiar s ( a na stronie widzę, że z wzorkami są z panelem pul przez środek czyli że nie trzeba otulacza-nie wiem jak w praktyce sie to sprawdza czy są przecieki, a bez panela pul to zwykla formowanka we wzorek;)) zakładam na nią właśnie otulacz wełniany Ecodidi i fajnie na pupie lezą i sie nic nie dzieje. Moja Mała nie jest wielkim nocnym sikaczem także daje rade bez dodatkowej wkładki :) i ogólnie wybierz co Ci się bardziej podoba
Panel PUL naszyty na środek formowanki nie zabezpiecza przed zamoczeniem - przecież to tylko kawałek PULu ;) To jest super patent na lato do biegania w samej pieluszce. Ja tych formowanek używam ponadto chętnie pod gacie wełniane na noc.
Kamillek, gacie (jakiekolwiek) zwykle są bardziej elastyczne niż otulacze zapinane, ponieważ są uszyte z rozciągliwej dzianiny wełnianej, a nie z tkaniny. Dla mnie ma to o tyle znaczenie, że formowanki z zasady są duże i wypełniają mocno otulacz. Moim zdaniem gacie na formowanki są wygodniejsze, za to do wkładów używam tylko zapinanych.
ja na noc też używam formowanek+ gatki wełniane babyidea, na lato z krótkimi nogawkami, na zime z długimi, wtedy odpada mi zakładanie spodni piżamkowych, ma na tyle przewiewnie, że pomimo zasikania formowanka schnie od razu na pupie, poza tym zakładając formowanke i otulacz wełniany masz dwa rodzaje nap co przy kręcącym się dziecku może nie być wygodnie, bo jednak one się wpijaja, mój często ma ślady na bioderkaach, jak widzisz co mama to ma inne patenty na pieluchowanie
Fensterko, co Ty masz za formowanki, że Ci schną już na pupie dziecka?? :)
kamillek, o ktorą wzorzastość Ci chodzi? Bo kokosi ma bambusowa miekkość:
1.obszytą kolorową bawełna - zadnej roznicy w porównaniu ze zwykła kremowa nie ma oprócz estetycznej
2.z panelem PUL - wtedy masz dodatkowe zabezpieczenie przed przemakaniem ale i tak na noc musisz miec otulacz.
Mam te formaowanki, uzywam co noc. Jak załadujesz cały ten komplet (formowanka+wkład+sucha pupa) spokojnie wytrzyma całą noc.
Witajcie,
mam przed sobą gatki Storchenkindery i formowankę. O kurcze! To ogromny pakunek na pupci malucha! Tak macie?
A jaką masz formowankę? :)
Ecodidi. Jest delikatna, i w ogóle piękna. I świetnie, że jest dodatkowy wkład. Owszem-mam wybór-mogę nie wkładać. Jednak wydaje mi się, że będzie potrzebny.
Formowanki nappime u nas, składam tak, że z tyłu jest mniej niż z przodu, Kuba nie protestuje.
W lecie na noc używaliśmy ekojednorazówek, bo jednak w wielo za gorąco ale aktualnie wróciliśmy do wielo, czyli jednak oszczędności jakieś będą:-) od 21 do 2 w nocy zakładam Kubie bambusowy puch+Flipa, kokosi niestety za płytka dla nas, poszła do małego kuzyna:-) od 2 zmieniam na Wonderoosa, czasami potrzebuje jeszcze jednej zmiany na Wonderoosa, bo Kuba dużo pije. Przebieranie opanowaliśmy na śpiąco:-P
Pomyliłam się!! Ta formowanka to kokosi.
Dziś lanolinową kurację robię drugi raz, bo niestety przepuszczają gacie. A nad formowanką na wysokości nerek i na brzuszku czuję wilgoć
Martwi mnie też, że długo schną :(
No nic-będę dalej próbować
My używamy otulacza Milovii i jednej z formowanek Babyetty z dwoma wkładami - jeden z mikrofibry, drugi bambusowy i trzyma niezawodnie :)
Aha! Tylko otulacz musi zakrywać całą formowankę z tyłu i zprzodu, bo jak coś delikatnie choćby wystaje, to przemaka i Misiek cały do przebierania. No, ale to raczej oczywiste ;)
Ja polecam formowanką Babyetta bambusową i otulacz. Chłonność formowanki super nawet po pierwszym praniu a co dopiero po kilku :) ale że ja nie lubię za bardzo zakładania formowanek to na noc stosuję głównie wkład składany na noc bobolidera w kieszonce. On jest składany na 3 i wytrzymuje całą noc.
Mój Antoś - prawie dwa latka - na noc zakładany ma otulacz oraz ostatnie nasze odkrycie - mega chłonny i duży 39x33 cm wkład z bambusa i mikrofibry firmy Simed- daje radę. Zdarzają się oczywiście wpadki, gdy źle założę pieluszkę, a Antoś ma akurat niepsokojną noc. Ale generalnie nie zdarzyła się nam przy takim pieluchowaniu odparzona pupa.
U nas sprawdzają się formowanki (bambusowa miękkość kokosi, nappime, ecodidi kieszonka z wkładem składanym duzym z weluru bambusowego puppi lub bambusowa formowanka puppi tez z wkładem składanym bambusowym) + gatki jagna bis z allegro. Ostatnio dość często 1 formowanka w nocy nie wystarcza i około godziny 1 muszę małego przewijać bo formowanka do ostatniej nitki przesikana mały się budzi i złości, że ma wkoło pupy mokro. Rano z drugą jest to samo. Ale Kuba ma 1,5 roku i przed snem pije jak smok:)
My też na noc ubieramy formowanki bambusowe. Najlepiej mi się sprawdziły kokosi, a testowałam cztery firmy. Przy półroczniaku na noc schodzą dwie, przebieram jeszcze przed pójściem spać, zazwyczaj około północy.
A jaki otulacz obejmuje Wam formowankę Kokosi-myślę nad kupnem PULowego? Czy dla 11 kg rocznego chłopca OS czy XL Kokosi? Chciałabym by w dzień też nosił. Myślę też nad otulaczami Ecodidi, Babyyetta lub Nappime
U nas na 13,5 kg i na formowanke bambusowa miękkość Kokosi na największym juz rozmiarze otulacz Kokosi OS daje rade. Testowałam też teraz otulacz Kokosi XL, jest odrobinę większy, więc spokojnie da radę, możesz od razu w XL zainwestować, bo tez ma wszsytkie napki zmniejszajace na dlugość i w pasie, więc jak cos może pomniejszany.
Nappime jest sporo mniejszy, babyetta tez, raczej za chwilę moga Ci nie pomieścić tej formowanki z wkładem. Ecodidi juz nie mam, ale pamietam, że tez był ciut mniejszu od Kokosi.
U nas też 11kg i pasują jeszcze formowanki kokosi OS, ale już tak na styk, dlatego na noc wolę zakładać XL.
Nappime są dobre na OS, na XL są za małe. Na XL używam flipów.
Ale wydaje mi się że wybór pomiędzy OS a XL warunkuje budowa dziecka, nie tylko waga. Moje jest długie, dlatego OS już są na niego trochę za krótkie. Za to w obwodzie spinam najciaśniej jak się da.
Ja długo nie mogłam się przekonać do pieluchowania wielo w nocy. Starszej córce długo zakładałam jednorazówkę na noc, bo, trzeba przyznać, jest cieniutka i ładnie pasuje pod piżamkę. Dopiero przy drugim dziecku postanowiłam spróbować wielo. Ale kiedy zakładałam na noc formowankę i gatki, rano całe uda i pas dziecko miało obciśnięte. Obecnie synkowi (1,5 roku)zakładam na noc tylko bambusowy wkład puppi lub ecodidi, na to otulacz wełniany zufizo lub ecodidi xl. Nigdy nie przemokło. Córce też czasem zakładam taki zestaw i wystarcza. Ale właściwie myślę, że powinny być robione jakieś specjalne pieluszki nocne, szczególnie dla maluszków, takie, żeby były z tyłu bez gumek, wygodne do leżenia. Co o tym myślicie? A może są już takie tylko ja o nich nie wiem? A jak u Was z piżamkami? Dajecie na wielorazówki jeszcze spodenki? Ja używam tylko pajacyków albo mega szerokich spodenek, żeby dziecku było wygodnie.
Ja też używam pajacy do spania. Ze względu na swoją wygodę również. Ponieważ przebieram młodego jeszcze raz w nocy, to wygodniej mi, jeśli mogę go rozpiąć zamiast zdejmować spodenki. No i jest wtedy mniejsze ryzyko rozbudzenia w środku nocy.
[QUOTE ZAPOMNIAŁAM 3109727]A jaki otulacz obejmujedoskonałeowankę Kokosi-myślę nad kupnem PULowego? Czy dla 11 kg rocznego chłopca OS czy XL Kokosi? Chciałabym by w dzień też nosił. Myślę też nad otulaczami Ecodidi, Babyyetta lub Nappime[/QUOTE]
Blueberry otulacze są wielkie. Pomieszczą każdą formowankę. Mają dodatkowe falbanki. Zakładam je 2 letniej pannie na nocki i jest niezawodnie. Flipy potrafiły przepuszczać, bo czasem ciężko było upchnąć całą pieluszkę tak żeby nigdzie nie wystawała. Teraz zakładam na noc Blueberry jeszcze spięte na długość :omg:
Ach i zapomniałam o gatkach storcza. Są faktycznie doskonałe.
Mam kryzys nocnego pieluchowania i chyba kupię jakies jednorazówki :/ Mamy TB Flexi, Pupeko bambusową i Little Lamb z bambusa - tyłek tak wielki, że nie ma szans żeby Młodej było wygodnie. Jakoś w tym śpi, ale szczerze mówiąc dziwię jej się że daje radę. Rano każda z tych formowanek jest mokrzuteńka, pupsko mokre i czasami zziębnięte, przecieków raczej nie ma ale samo spanie przez cała noc w tych śmierdzących, mokrych pieluchach wydaje mi się straszne.
Dochodze do wniosku, że to wielopieluchowanie miało byc dla Młodej, a jest bardziej dla mnie (bo można sobie kupic kolejną fajną formowankę do wypróbowania ;P) i czas z tym skończyć. Na dzień wielo, bo sie sprawdzają, ale na noc, póki Młoda tankuje w nocy (ma 7,5 m-ca), będą jednorazówki...
Bellis, wiesz co, ja zawsze przebieralam raz w nocy jak dziecko było mniejsze i więcej sikalo.
Generalnie to formowanka kokosi bambusowa miękkość z jakimś dużym wkładem, i otulacz pul, akurat też kokosi. A obecnie, 2 lata, takaż formowanka i wełniak xl od welniaste. I już nie przebieram, bo chyba w nocy nie sika, tylko dopiero gdzieś nad ranem. Pancerne, nie puszcza, no ale zapachy rano są.
Ja do tej pory przewijam młodego około północy, kiedy kładę się spać. Czasem jak się w nocy obudzę, to tez sprawdzam czy nie trzeba go przebrać. Podobnie jak Ty, nie chce żeby spał w mokrym całą noc.
Ale jak czujesz taką potrzebę, to odpuść wielo w nocy, może za jakiś czas będziesz gotowa żeby do nich wrócić.
Nie bardzo chcę Młodą przewijać w nocy, wybudza się i jest później godzinna zabawa w łóżeczku.
Do tych formowanek, które mam, dokładam wkładki polarkowe, ale i tak jest mokro, choćby na bokach - te pieluchy rano można wyżymać. I cuchną potwornie.
Nawiasem mówiąc - strippinguję, piorę w sodzie, kwaskach, olejkach, namaczam w płynach do garów - i śmierdzą te pieluchy coraz bardziej. Czy to taka tajemnica poliszynela, że wielo po dłuższym używaniu zaczynają śmierdzieć niezależnie od wszystkiego? I to nie tylko moje, bo te kupione na bazarku też.
Córa dziś śpi w Dadzie, zobaczymy jak ona będzie wyglądała rano. Ja sobie muszę odsapnąć.
Nie zmienia to faktu, że pieluchy wielorazowe są fajne, w dzień używamy tylko takich i w ogóle żałuję, że dopiero przy trzecim dziecku je odkryłam :)
Sa takie otulacze bez gumki na tyle .moje wlasne.nie lubialam jak sie gumki odciskaly na kregoslupie dziecka wiec uszylam taki z gumkami przesunietymi na bok.w nocy zakladam dziecku formowanke lub flanelowa pieluche skladana .na to spodnie welniane lub krotkie gatki albo otulacz a czasami sama formowanke z bosterem tylko ma.maly spi na kocyku z welny centymetrowej grubosci.mam tez welniany do przykrycia lub zwykla kolderke.spi glownie na brzuszku teraz wiec kolderka zawsze sucha .na dole ma kocyk wiec przeciekow brak a sam koc tez suchy bo zalanolinowany i sfilcowany.zawsze ma zakladana pieluche jak idzie spac i kolo polnocy tez go na spiaco przewijam.rano kolo piatej ,sxostej tez jak zaczyna marudzic to wiem wtedy ze ma mokro. spi dalej.na gore ubieram koszulki bawelniane lub welniane z cieniutkiej welny bieliznianej .na dol ew jak mi sie chce lub chlodniej kalesonki welniane mam w okolicy super sklep z takimi cudami.cienkie cieple i dobre do ubierania.dobrze sie naciagaja,piora i nie mechaca.mozna prac ze wszystkim.nie nadaja sie na otulacze .juz nie pamietam kiedy mial spiochy na sobie.prawda taka pielucha wielorazowa nie pampers.nie ma zelu w srodku ktory zwiaze siuski.trzeba dziecko czesciej przewijac jak sie ma takiego sikacza.trzeba sie poswiecic.
my tez mamy welniane kalesonki i sa super. U nas na noc zakladamy body i kalesonki z tkaniny 70% welna i 30% jedwab - super cienkie, miekkie i cieplutkie a maly sie nie poci. Nie trzeba praktycznie tego prac, przynajmniej nie tak czesto jak bawelne :)
Na noc jedziemy na blueberry deluxe fleece bo sa chlonne i nie ma wielkiej pupy ale zmieniamy teraz 2-3x bo maly na cycku cala noc :( .
Raz zalozylam formowanke Kissaluvs i tez bylo ok ale tak jak wyzej dziewczyny pisaly mokro jest mimo wkladki polarowej. Z tym kocykiem welnianym muszę wyprobowac ;)