-
Czas na nas:
https://lh4.googleusercontent.com/-0...0/DSC03929.JPG
Mała na plecach u tatusia:mrgreen:
Alu, dzięki Tobie mój mąż przekonał się do noszenia, chusty wiązać nie chciał, a MT owszem. I to jest wystarczający powód by pałać do niego miłością wielką:beat:
To nasze pierwsze MT było więc porównania nie mam ale:
Kolory, wzory cudne, zwłaszcza motylki - piękne:love:
Pasy świetnie wypełnione, mięciutkie, ciężaru córci (9, 300kg) zupełnie nie czułam. Spokojnie daliśmy radę wiązac i ja 162cm i mąż 189cm wzrostu, mi dużo zostało więc obwiązałam się jeszcze raz wokół bioder i było nam wszystkim wygodnie.
U mnie mała prawie od razu zasypiała, zagłówek i kapturek sprawdziły się bardzo dobrze.:thumbs up:
U tatusia córa podziwiała świat z wyższego piętra;)
Pewnie mogłabym napisać więcej gdybym miała porównanie z innymi, ale ogólne wrażenia mamy bardzo pozytywne.
-
Dadzia, bardzo się cieszę, że mąż posmakował noszenia. I dzięki za miłe słowa pod adresem nosidełka :)
I miło fotkę zobaczyć :)))
-
Spoko - teraz dopiero zauważyłam Twoja recenzję. I dzięki wielkie za tak miłe słowa!
A kapturki -ja też za nimi nie przepadam, ale niektórzy ich potrzebują..
-
alcianosidła i wykonawca zasługują na miłe słowa, więc nie ma za co :D jesteś świetna w tym co robisz - rób to dalej:heart:
-
skończyliśmy testować większe MT, więc czas na recenzję ;)
Przyznam, że to pierwsze MT z jakim miałam doczynienia, wcześniej nosiliśmy się w ergonomikach, tak więc ciężko mi porównywać komfort noszenia.
Generalnie nosidło optycznie piękne i wykonane super staranie. Ładnie wypełnione pasy oraz dodatkowo materiał tuż przy nóżkach, tak żeby nie uwierało malucha, podobnie materiał w okolicach karczku.
Mam wrażenie, że fakt, iż pasy zrobione są ze sztruksu, trochę utrudniał dociąganie, choć może jest to też kwestia wprawy.
Nosidło rozmiarowo idealne dla mojej pociechy ok 12 kg, rozm. 86. Nosiłyśmy się i z przodu i na plecach. Na krótszych dystansach bez problemowo, przy dłuższym noszeniu jednak odczuwałam ciężar dziecka.
Mimo, iż jestem bardzo wysoka, pasy naramienne niestety dużo za długie, co utrudniało mi szybkie wiązanie, bo ciągle gdzieś mi się te pasy między nogami plątały. Dla mnie to był minus, tym bardziej, że nie chciałam MT pobrudzić, ale domyślam się, że skoro MT nie szyte jest dla jednej osoby tylko do testów, długie są "na zapas".
Jeszcze raz dziękuję za możliwość testowania, miło było przez te 3 dni pokazywać się w takim małym arcydziele sztuki :)
-
http://images46.fotosik.pl/1401/515745f45f08ec65med.jpg
Przede wszystkim dziękuję za możliwość testowania :)
Wszystko super -bardzo staranne wykonanie, mięciutkie wypełnienia tam gdzie być powinny. Mam tylko mieszane odczucia co do sztruksu - z jednej strony fajnie się nosi bo jest mięciutki (nie obiera się jak niektóre materiały), ale jakoś tak na pasach widać po nim zużycie (zwłaszcza w miejscu wiązania takie jakby przetarcia, więc nie wiem jak by się sprawdzał przy intensywnym użytkowaniu). Super patent z torebeczką-przywieszeczką :) . Co do kapturka to jednak wolę zapinany na napki, a nie wiązany. Dla mnie pasy naramienne mogły by być krótsze, ale to już kwestia uzgodnienia przy zamówieniu. I jeszcze co widać na zdjęciu jakoś tak nie do końca przekonał mnie ten 'zagłówek' -nie podoba mi się że tak odstaje -chyba już wolałabym bez niego.
-
Dzięki za komentarze :)
A co do "zużycia" sztruksu na wiązaniach - ten sztruks się nie wyciera, przetestowany na setkach osób. Po prostu sztruks ma włoski, więc jak się go wiąże, czasem "przyczeszą" się na bok i widać ślady. Ale nie jest to trwałe.
Sztruks ma swoje wady i zalety, jak bawełna. JA reasumując - zawsze wybrałabym na pasy jednak sztruks, bo dla mnie zalety przeważają. Ale to rzecz gustu i uzgodnienia przy zamówieni (przy okazji - jak długość pasów) :)
-
Dzisiaj byliśmy na pierwszym spacerze w hybrydzie od alci 8-) pierwszy spacer wykonał tatuś i był mega zadowolony. Ja miałam przyjemność jako druga i córcia po 5 min zasnęła :mrgreen:
pierwsze wrażenie : pięknie uszyte , dokładnie starannie.
Pasy:dobrze wypełnione wystarczająco długie chociaż mogłyby być trochę krótsze ale co tam sami chcieliśmy długie :razz:
Materiał sztruks: bardzo miękki i delikatny, super po prostu ;)
Chyba nie ma rzeczy które bym chciała zmienić :razz: kapturek również małą osłonił przed wiatrem :wink:
Kochamy naszą hybrydę :heart::heart::heart:http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...38935565_n.jpghttp://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...81694341_n.jpg
-
Witam.
Testowałam większego MT. Miałam przyjemność używać go i przy 3,5 latku i 1,5.
MT jest bardzo dokładnie uszyty, błyski w oczach sowy to wisienka na torcie ;)
Bardzo odpowiadała mi przerwa bez wypełnienia w pasie naramiennym. Nosidło świetnie odejmuje kilogramy dzieci, choć moje dzieci nie są ciężkie (max 14,5kg). Panel na szerokość dla Młodszego był idealny. Bardzo odpowiadała mi szerokość pasów naramiennych, mam MT i w nim troszkę szersze pasy - te zdecydowanie lepsze :D
Minusy: nie wiem czy moje dzieci są jakieś specjalnie wysokie, bo wg mnie nosidło ma za krótki panel dla 1,5 rocznego. O Starszym to już w ogóle nie będę pisać. Młodszy miał pasy dokładnie zakrywające ramię , tak na wysokość dołu pachowego, w zasadzie nie mógł umieścić ręki ani nad pasem ani pod. Nosiliśmy się i tak, bo jak spał to nie przeszkadzał. Zakładam, że to niedopasowanie w nosidle szytym na miarę nie ma szansy zaistnieć.
Dziękuję za możliwość testowania.
MT dla siostry z motywem ludowym - cudny :D
-
dzięki za komentarze :)
mamaagatki - niech się dobrze nosi! :)
-
Testowaliśmy większe MT, idealne dla 14 miesięczniaka, rozmiar 92, ok.12kg.
Pewnie powtórzę to, co pisały poprzedniczki, ale skoro będę pisać tylko dobrze, to chyba nie problem?:)
Nosidło jest prześliczne, pięknie wykonane, mimo, że przeszło już przez wiele rąk, nie widać po nim zupełnie śladów użycia. Sztruks rzeczywiście pierwsza klasa.
To pierwsze nosidło, w którym panel tak fantastycznie otula malucha - nawet przy rączkach na wierzchu ciągle przylegał dokładnie do malucha, więc byłam spokojna o jego ułożenie. Poza tym świetnie mi się dziecko w tego MT wpasowało i ułożyło tak, że obydwoje byliśmy zadowoleni.
Nosidło jest bardzo kompaktowe, idealnie mieści się w ekosiatce, nic nie wystaje. Pasy wypełnione w sam raz, choć dla mnie naramienne odrobinę za szerokie.
Ogólnie MT idealny, ciekawa jestem tylko jak w takim sztruksie nosi się latem.
Bardzo dziękuję za możliwość testowania.
-
Jesteśmy po testach mniejszego MT- chyba nie doceniam mojego dziecka zapisując się w kolejkę, bo mi wyrosło z nosidła zanim się doczekaliśmy naszej kolejki. W każdym razie i tak chciałam je "pomacać" :)
Podoba mi się materiał, bo nie wygląda jak taki klasyczny(?) sztruks w grube prążki i nie obłazi kłaczkami. Jestem kolejną osobą na liście, na nosidło wygląda jak nówka (a w różnym stanie dostawałam już testowe produkty).
BARDZO podoba mi się częściowy wypełnienie góry panela, który pozostaje lekko sztywny i nie marszczy się przez to na łopatkach. Wygląda na to, że podeprze śpiącą głowę na tyle, że można chodzić bez kapturka.
Odpowiada mi też szerokość, na jakiej pasy są wszyte w panel (choć mam za małe nosidło, ale dziecko raczej szczupłe)- pozycja dziecka jest dobra- nie wygląda jakby było zaczepione brodą o plecy jak rączki trzyma na dole.
Ładnie wypełnione są brzegi przy kolanach, oraz pasy- nie są mocno nabite, dzięki temu nosidło jest lekkie i daje się zwinąć do torebki- szekli go nie usztywniają- tego nie lubię w naszym ergonomiku. Jednocześnie pasy są wygodnie, nic nie zapowiada, że będą się wrzynały w ramiona.
Pasy to kwestia indywidualnego rozmiaru, więc długość pomijam.
Generalnie córkę (11kg, 83cm) wsadziłam na chwilę w domu- panel bardzo ładnie się ułożył po pupą i na barkach, mimo że nogi nie były do końca podparte, to widać było że dziecku jest wygodnie, wtuliła się ładnie w moje plecy.
Nad jakością wykonania nie będę się rozpływać, bo już będzie za sodko :) jest starannie i schudnie :thumbs up:
Jedna rzecz mi się marzy- troczki, które pozwolą zwinąć nosidło i zarzucić przez ramię jak torbę, albo jakiś cieniutki, cylindryczny pokrowiec- przy dziecku, które chodzi, nie lubię mieć siat, siatek i torebek- muszę mieć wolne ręce i nosidło kompaktowo przy sobie, jak się szkodnik zmęczy albo zbiesi.
Dziękuję:mrgreen:
-
Dzięki! Bardzo mi miło czytać takie słowa :) Cieszę się, że sie dobrze testowało :)
-
A to my:
http://images41.fotosik.pl/1439/9fda65dac9bb309em.jpg
http://images46.fotosik.pl/1451/eedc40535689dce7m.jpg
Jesteśmy już po kilku spacerach- nosidło robi furorę hihi wpada w oko. Starannie wykonane, dopracowany każdy szczegół- nie ma do czego się przyczepić. Nosi się świetnie zarówno z przodu jak i z tyłu, nie czuć ciężaru. Po prostu jest the best!:thumbs up: jeszcze raz dziękuję za to cudo
a zdjęcia troszkę ciemne wyszły:hide:
-
Oto moja rezcenzja po testowaniu nosidła. Nosiłam synka 9 kg, w wieku 8 m-cy, rozmiar 68/74. Ja mam 168 cm wzrostu, rozmiar 38Plusy: b. ładna stylistyka, pasy fajnie wypełnione, nic nie uciskało i nie gniotło. Na brzuchu nosiło mi się w nim rewelacyjnie - Byłam na ponad godzinnym spacerze. Mały po kilku minutach pieknie zasnął (choć to nie była pora jego drzemki). Wiązanie dobrze trzymało. Mały był stabilny. Minusy: Nie podoba mi sie rozwiązanie kapturka - gdy jest przyczepiony i nie załozony głupio te wiszące wstążki wyglądają - chyba lepiej sprawdziłoby się rozwiązanie na jakiś gumkach ze stoperami do regulacji - zeby to faktycznie miało kształt kapturka a nie chustki. Pasy naramienne były dla mnie zdecydowanie za długie - musiałam sie dodatkowo okręcac nimi wokół pasa, żeby mi się po ziemi nie ciągnęły. Nosilam synka na plecach ale nie wiem z jakich powodów było mi bardzo niewygodnie - ciągnął mnie kark, po chwili aż mnie głowa rozbolała. Mały tez zachwycony nie był.dziekuje za mozliwosc testowania
-
MT większe; tester - rok i 2 m-ce, 13 kg, r.80-86
Jak tylko rozpakowałam MT, to mój synek zażyczył sobie od razu je przetestować ;) zamotałam go z przodu, zachwycony przytulił się do mnie i o mało nie usnął. Widać było,że bardzo przypadło mu do gustu:
dobrze otulało jego ciałko, zagłówek dobrze podtrzymywał kark, mięciutkie i śliczniutkie :)
naramienniki dobrze wypełnione, szerokość odpowiednia, długość w sam raz dla mnie, panel ok
MT jest o wiele lepsze, niż to nasze od innej forumki (nie powiem której).
Na spacerze syn usnął mi na plecach, nie czułam się komfortowo, miałam wrażenie,że mi zaraz wyleci (przechylał się do tyłu i na bok), nie wiem czy to kwestia wiązania czy nosidła :confused: brakowało mi jakiegoś podwiązania (przytrzymania główki), kapturka.
Dziękuję za możliwość testowania.
-
Wreszcie trafiliśmy na coś dla nas.
Testowaliśmy większego MT. Młody ma 10 msc, 12,5 kg, ubranka 86 cm.
Bardzo lubimy chusty, ale szukaliśmy czegoś szybszego i testowaliśmy mnóstwo nosideł i dopiero z tym MT się dogadaliśmy. Już myślę o zamawianiu.
Recenzuję konkretniej.
Bardzo fajny delikatny i mocny sztruks, dobra nośność, nawet przy naszym ciężkim dziecku.
Kolory rzecz gustu, aplikacje bardzo starannie wykonane, szczególnie hafty.
Panel bardzo dobrze się dopasowywał, przylegał do dziecka.
Pasy naramienne fajne szerokie, super wypełnienie, z tym, że dla mnie pod pachą było trochę za dużo, odstawała mi ręka (może można mniej wypełnić na końcu), dla M. było ok.
Dociąganie trudniejsze niż w chuście, ale myślę, że to kwestia wprawy.
-
z żalem pożegnałam dziś większe MT:cry: czas więc na recenzję:
Wkład testowy: 14 miesięcy, 80 cm wzrostu, 11 kg wagi. Testująca: 170 cm wzrostu, waga - powiedzmy średnia;)
Zacznę od tego, że nie nosiłam wczesniej w MT, po prawdzie mówiąc, widziałam takowe tylko na zdjęciach, więc to nasz absolutny debiut. Nosimy tylko w ergonomikach, chusty dla nas za skomplikowane...MT Pathi to absolutny strzał w dziesiątkę!!! Strona wizualno estetyczna nosidła ważna jest, bo już od pierwszego spojrzenia robi wrażenie. Zadaje się szyku w takim cudeńku, patrzący podziwiają, jest kolorowo i zgrabnie. Sztruks znakomity, zdziwiłam się, że ślady tego testowania, długiego już przecież, są znikome. Idealnie jak dla mnie wyprofilowany panel, zwłaszcza zagłówek i pod nóżkami, mięciutko i tak po prostu otulająco. Pasy wypełnione jak dla mnie w sam raz, o odpowiedniej szerokości, nieco za długie (można się zaplątać). Bardzo dobrze się dociąga, mimo, że materiał, jak to sztruks, śliski nie jest. Ma to też taką zaletę, że to, co dociągnięte ma być, to jest, nic się nie zsuwa i nie obwisa;) w trakcie użytkowania.
Dziękujemy serdecznie za możliwość testowania, bo była to prawdziwa przyjemność!!!
-
Wieki mnie nie było na forum (dużo pracy, brak czasu). Dzięki za kolejne głosu z placu boju ;)
A zadowolonym klientkom życzę miłego noszenia :)
-
tak nam się złożyło, że w jednym czasie dostaliśmy do testowania dwa MT (dwóch różnych producentów) :) Jak dla mnie oba były fajne, ale małż mój zachwychał się tylko dużym MTpathi :)
Zastanawiamy się nad kupnem czegoś- właśnie dla męża, który nie lubi wiązać sie w szmaty :wink: więc jego opinia jest cenniejsza- więcej nosił. Nasza córa ma prawie 10 miesięcy, 9 kilo wagi (rozm 74/80) i duże nosidło było lekko za duże, jednak po małej kosmetycznej poprawce (podwinęłam pas biodrowy, co skróciło cały panel :oops:) dało się nosić. Fajny ten sztruks- nam bardzo odpowiadał, pasy wypełnione i co było ważne- dobrze rozłożone- w sensie, jak małż mój zakładał nosidło, to pasy nie zachodziły mu na szyję, tylko grzecznie siedziały na ramionach, gdzie z resztą ich miejsce. Panel piękny. Dla mnie motyw kwiecisty :love: dla panów sowa z odwrotu :) kapturka nie testowałam, bo do nas nie dotarł :( mogłam tylko pooglądać guziczki do których się go mocowało. Ja osobiście zmieniłabym tylko jedno: góra panelu dość mocno odstawała, ja chyba bym go ścieła na płasko :mrgreen: pozatym było super.
ogólnie: Nam świetnie się sprawdziło i na wypad do sklepu i na dłuższą wycieczkę.
dziękuję.
-
Wrotka - bardzo mi miło to czytać. Pozdrowienia dla męża :)
-
dziękujemy i pozdrawiamy :)
-
Wyniki testów MT większego przeprowadzone przez Paulinę(rozm36-38)Maksymiliana(rok i 9-cy,13kg)oraz całą Resztę
W poniedziałek dostaliśmy MT większe oczywiście najpierw odbyło się oglądanie ,dotkanie a przez synka przytulanie sowy :)
Mimo iż MT było szyte z wymiarów standardowych aby pasowało większosci testujących w naszym przypadku jest idealne dopasowanie
Wyglad zewnętrzny pisane było juz nie raz ja napisze krciutko - mimo lekkiego przybrudzenia ;)MT wykonany z niezwykłym kunsztem. Oprócz noszenia należy go podziwiać j est niesamowicie starannie zrobiony ,każdy szczegół współgra z drugim .
pierwszy spacer trwał 1,5 godziny nic nie czułam ani ciężaru ,ani zmęczenia ramion -pierwsza myśl to z powodu fascynacji :P wiadomo jak komuś coś bardzo się podoba to nawet jak gdzies cos dokucza to to aż tak nie przeszkadza .W tym przypadku było inaczej,było mi niesamowicie wygodnie i co najważniejsze po powrocie do domu rozwiązaniu nie poczułam ulgi(człowiek jak niesie ciężkie zakupy i położy je juz w kuchni na szawce to czuje taką ulgę że już jest w domu) a w tym przypadku naprawdę nie bylo po czym MT pieknie zdjęło cały ciężar natępnego dnia moja gorsza połówka wsadziła naszego małego na plecy i poszedł do sklepu,po powrocie zadał pyanie to co idziemy na spacer to juz nie będe Bąbla zdejmował .To oznaczało że MT jest niesamwicie wygodne .Aduś mój powiedział by odrazu że cos mu nie pasuje ,a pozatym juz po drodze by zdjął :)
Mt było zakladane jeszcze przez innych członków rodziny wszyscy byli zachwyceni tym jakie "to coś" może być wygodne "
Gdyby ktoś zapytał mnie co sądzę o testowanym Mt a ja miałabym mozliwosć pokazania zdjęcia jak mój synek Przytula sówke po otwrciu paczuszki to nikt nie miał by wątpliwosci że :beat:
-
Testowałam z mężem większe nosidło Mei Thai Pathi.
Nosiliśmy naszą Jagódkę, która ma rok i 10 miesięcy, ok. 12 kg wagi, rozmiar 92-98.
Ja jestem szczupła i niska, ok. 160 cm, mąż szczupły i wysoki (185 cm)
Na co dzień noszę małą w chuście wiązanej tkanej. Kiedyś nosiłam w nosidle ergo baby carrier, ale nie nosiło mi się wygodnie (bolał mnie dziwnie brzuch, ciężar nie był dobrze rozłożony). Rok temu uszyłam mei taia, ale bez wypchanych pasów, nosiło mi się w nim lepiej niż ergo. Jednak teraz od roku bez przerwy w chuście tkanej.
Mąż nosi w ergo baby carrier.
Zgodni jesteśmy co do tego, że nosidło jest starannie uszyte, ma piękne kolory. Nosiliśmy na plecach.
Porównujmy z nosidłem ergo baby carrier, w którym kiedyś nosiłam, a obecnie nosi w nim mój mąż.
Wg mojego męża w Mei thai Pathi jest:
- -lepsze rozłożenie ciężaru niż w ergo baby carrier
- -lepszy, „pewniejszy” materiał
- -szerokie pasy, które ułatwiają noszenie i „odejmują” ciężaru noszącemu
Ogólnie mówiąc, lepiej mu się nosiło w MT Pathi niż w ergo.
Z kolei dla mnie:
- -za długie pasy –ale jestem niska, można sobie z nimi poradzić obwiązując się kilka razy,
- -za szerokie pasy, uwierały mnie trochę przy brzegach, ale mam szczupłe ramiona
- -świetnie usztywniony panel, przy bokach, na wysokości szyi i główki dziecka, co ułatwia siedzenie,
- -wypełnione „poduszeczki” przy zgięciu nóżek dziecka, panel idealnie dopasował się do Jagody, kończąc się na zgięciu przed kolankami, co było wygodne dla dziecka. Nic nie gniotło i nie wpijało się.
- -staranne uszycie i wykończenie nosidła, przepiękne naszycie aplikacji i ozdób, co pochwaliła moja teściowa, która jest krawcową.
- -w nosidle nosiło mi się bardzo dobrze. Łatwo się je zakłada, dociąga.
Na zszyciu pasów z jasnym materiałem panelu zauważyłam delikatne fioletowe przebarwienia. Wygląda na to, że fioletowy sztruks puszcza farbę, pewnie przy którymś praniu.
Szkoda, że nie było kapturka, chętnie bym go wypróbowała, kiedy mała usnęła w nosidle.
Dodam, że Jagódce nosidło spodobało się od razu. Zaraz po odpakowaniu pokazałam je dziecku, które od razu chciało je wypróbować. Po włożeniu na plecy Jagoda nie chciała schodzić, nie wierciła się, co wskazuje na to, że przypadło jej do gustu. W efekcie nosiłyśmy się jakieś 2 godziny bez przerwy (zdążyłam posprzątać mieszkanie i ugotować).
Ocena na 5 z plusem :lol:
Dziękuję za możliwość testowania! Szkoda, że tak krótko.
http://img824.imageshack.us/img824/2...itaipathi1.jpg
Uploaded with ImageShack.us
http://img521.imageshack.us/img521/3...itaipathi2.jpg
Uploaded with ImageShack.us
http://img442.imageshack.us/img442/8...itaipathi3.jpg
Uploaded with ImageShack.us
http://img14.imageshack.us/img14/8086/meitaipathi4.jpg
Uploaded with ImageShack.us
-
dziewczyny, ogromnie dziękuję za te komentarze :D
-
W zimny, choć lipcowy dzień przyszła do mnie wyczekiwana paczuszka z większym MT. Muszę powiedzieć, że już od dawna mi się podobają nosidła Alci więc byłam już na starcie dobrze nastawiona...
Miłosz spał, więc najpierw pamiętając, że to testy obejrzałam sobie wykonanie. Nie szyję, nie jestem znawcą ale jak dla mnie to perfekcyjnie wykończone.
Mam w domu nosidło no name, nieprofilowane, takie kwadratowe i z niewypełnianymi pasami, więc to Pathi jawi mi się jako luksusowe :))
Młody wstał i zamotaliśmy. Najpierw z przodu, później motałam też na plecy. Milo ma 10 m-cy, waży 10,70 kg i ma z 83 cm wzrostu. Nosidło jest dla niego prawie idealne, jedynie gdy wyciągał rączki górą, nosidło mogło go trochę uwierać pod pachami. Ale nie zawsze chciał wyciągać rączki. U dołu było chyba idealnej szerokości!
Kilka razy mi usnął na spacerze nad jeziorko, a jak nie spał to robił hopa-hopa brykając jak na koniku, więc raczej polubił :)
Ja potwierdziłam swoje wcześniejsze przeczucia, że to "moje" MT. Dziecko ładnie przywiera do ciała, łatwo mi było dociągnąć a jednocześnie dociągnięty to nie ściśnięty ( w tym moim no name górne pasy są jakby wyżej przyszyte a zagłówek minimalny i ściągnięcie górnych pasów powoduje automatycznie taką fałdkę przy karku dziecka, to może być niewygodne. U Alci tego zupełnie nie ma na szczęście. w międzyczasie w weekend zrobiło się gorąco i przekonaliśmy się, że to MT jest na upały lepsze, niż chusta bawełniana. Dopiero przy dłuższym spacerku i ja i noszony mieliśmy wilgotne koszulki. Powietrze wpada przez te wyprofilowane boki i to jest już coś! Pasy naramienne jak dla mnie (167, rozmiar M) za długie, ale to detal. Fajne te wypełnienia pod kolanami dziecka, nic cie ma prawa tam uciskać! Za to zagłówek nie utrzymał główki gdy M usnął, tylko się odchylił. Tu można by spróbować coś umocnić? Ale ogólnie było nam mega wygodnie, MT jest na tyle wspaniałe, że już zamówiłam sobie własne!
Alcia, gratuluję fachowości!
-
No i koniec, wpadłam. Ire, czy ja coś mówiłam, że nie kupię nosidła? Kłamałam. Po takim opisie jak Twój ja też chcę. a co tam. ))) Zaraz idę oglądać.
-
A z tym podtrzymywaniem główki podczas snu - wiem, właśnie po to jest kapturek, tylko się zgubił...
-
moje wyobrażenia o meitaiach były zgoła inne od tego co przyszło - spodziewałam się kawałka szmaty, który zmieści się w kopertę i przyjdzie poleconym, doszło solidne i piękne :love: nosidło, które mnie urzekło
pomimo tego, że sporo osób przede mną je teatowało, nie nosiło wielu oznak starości, fajnie się je wiązało, chociaż zawsze uważałam, że ergo jest prostsze - teraz już wiem, że w mt łatwiej wpuścić pupę
miałyśmy okazję testować przy upałach, więc byłam przygotowana na przesiadkę do chusty, ale młoda spokojnie siedziała z wyciągniętymi rączkami
oblazłyśmy pół Wrocławia i dopiero po jakichś 2h zaczęły mnie trochę uwierać pasy, ale to kwestia tego , że się poluzowały
gdybym miała okazję wymienić tuli na mt alci, pewnie bym to zrobiła :)
widać że nosidło jest solidnie wykonane, naprawdę nie przychodzi mi do głowy nic co dałoby się w nim ulepszyć
https://lh6.googleusercontent.com/-q...7+19.03.51.jpg
Zosia od razu chciała testować :)
a tak wyglądało w akcji - niestety nie miał kto nam zrobić foty
https://lh4.googleusercontent.com/-W...7/IMG_7321.JPG
bardzo dziękuję za możliwość testowania :)
-
dzięki za kolejne miłe słowa pod adresem moich nosidełek :)
-
Zakochałam się w MT dzieki tym testom:):)
Pomimo tego,że wybrany prze ze mnie rozmiar MT okazał się ciut za duży (moja Pola ma 12m i nosi rozmiar 80) a testowałyśmy wersję większą:)
Zakochałam się w Twoich Mt Alciu na amen :)
Na pewno sobie zakupię egzemplarza:) (Właśnie jeden przepiękny mi uciekła sprzed nosa na bazarku:()
Mam porównanie z ergonomikiem Tuli i Twój MT wymiata:)
Poza tym miałam równocześnie na testach MT i nosidło Boba Air (które jest notabene strasznie nie wygodne).
Więc tak: listonosz do strczył obie przesyłki równocześnie, wpierw przymierzyłam Boba Air i już mi się nie podobało, ale jak założyłam po kilku minutach Twoja MT to odpłynęłam dosłownie:)
Nie nie mam pojęcia co można w nim ulepszyć, jest super wygodne, jest pięęękne:) i jak widać odporne na zniszczenia:)
Dziękuję za możliwość testowania:)
-
Holica, wow, ale mi tu cudną recenzję wystawiłaś, miód dla uszu :)
Cieszę się ogromnie. Pozdrawiam :)
-
Po tylu pozytywnych opiniach nie mogę napisać już nic nowego :)
Nawet mój mąż się zamotał, mimo że "jakieś takie babskie jest" :)
Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to sztruks. Moje nosidło jest lniane i łatwiej mi się wiąże :)
MT dostaje ode mnie 5+
i fotka M :)
http://i49.tinypic.com/efghdz.jpg
-
dzięki :) Śliczna fota :)
-
A czy ma ktoś ergo szyte przez Alcię? :) szukam informacji, już wiem, że MT są suuuuper :)
A ergo?
-
dziękuję za opinie po testach, dla zainteresowanych:
mniejsze wylosowała: madzia.witkowska
większe wylosowała: Meppel
-
Skoro jako pierwsi testowaliśmy większe MT Pathi w nowej turze to nie wypada, żeby ktoś nas wyprzedził w recenzjach :D
A zatem do dzieła. Pierwsze wrażenie: pięknie wykończenie - mam dwie lewe ręce do szycia, więc zachwycały mnie ozdobne ściegi, misternie poukładane tkaniny na kurce - nic się nie strzępi, wszystko porządnie doszyte. Samo nosidło solidne, wypełnienia nie przerażają grubością, a jednak spełniają swoją funkcję. Pierwsze motanie w moim wykonaniu nie wyszło idealnie :hide: ale odbyło się bez większych problemów. Zawiązane trzymało świetnie - myślę, że to zasługa sztruksu, choć nie jestem fanką tego materiału ;) Niestety, ze względu na chorobę moją i Młodego nie mogliśmy wyjść na spacer, ponosiliśmy trochę po domu, a i to - przyznaję z przykrością nie trwało długo, bo Młodemu cierpliwość się skończyła :-( (dom to nie spacer, niestety).
Obawiałam się, że MT będzie już na niego za małe (Krzyś kończy wkrótce 19 m-cy), lecz było w sam raz i myślę, że jeszcze długo może posłużyć (dlatego znów zacznę intensywnie myśleć o własnym egzemplarzu :D) Pasy okazały się na mnie za długie, ale rozumiem, że to konieczność przy testowym egzemplarzu. Miałam też wrażenie, że zagłówek raczej przeszkadzał niż pomagał Młodemu (chyba trudniej byłoby mu podziwiać krajobrazy ;)) Krzyś nie z tych zasypiających na spacerach, więc zagłówek i tak byłby zagięty jak kołnierzyk :) Podoba mi się za to pomysł z wyprofilowanym panelem, dzięki temu nie miałam wrażenia, że gdzieś jest nadmiar materiału, albo że marszczy się pod nóżkami Młodego.
Ogólnie - bardzo pozytywne wrażenia, solidne wykonanie i przemyślane rozwiązania (np. to, o czym wspomina Magda w pierwszej opinii tego wątku, że wypełnienie nie zaczyna się od razu przy panelu, przez co łatwiej manewrować pasami). Przykro mi tylko, że nie mogłam wypróbować go na dłuższych dystansach :(
Dziękuję za możliwość testowania :)
http://images48.fotosik.pl/452/7e24c3670697ada5med.jpg
http://images35.fotosik.pl/1666/ef7b00a86c7bc45cmed.jpg
I wiązanie nieidealne, ale wyraz zadowolenia na twarzy Młodego - bezcenny :D
http://images37.fotosik.pl/1819/629b1299500f3de8med.jpg
-
Czas na nas, chociaż dzisiaj pożegnałyśmy nosidło to już tęsknimy:) Od początku, więc mimo mojego ogromnego brzucha nie miałam problemu z zainstalowaniem nosidła. Nosiło nam się fantastycznie, nie odczuwałam ciężaru. Mała waży teraz jakieś 11 kg, w chuście niestety po pół godzinie, moje plecy dostawały w kość a tu zaskoczenie po godzinnym spacerze bolały mnie tylko nogi :lol: Minusem było to, że pupa mojej małej nie chciała ładnie wpaść, ale to pewnie kwestia tego, że pas biodrowy miałam zawiązany pod ogromnym brzuchem:rolleyes:. Jak dla mnie brakowało również kapturka no i najważniejsze ja wykańczałam wiązanie tybetanem i tu odrobinę przeszkadzało mi dość grube wypełnienie pasów naramiennych.
Ach najgorsze jednak okazało się to, że mój M nie dał się przekonać do noszenia. Owszem włożył małą na plecy w nosidle, ale na chwilę i kazał sobie ją ściągać bo woli nosić ja na rękach:duh: no ale on zawsze opornie podchodził do noszenia :p Ja szczerze polecam i gdybym rozważała zakup nosidła to było by u mnie brane pod uwagę na pierwszym miejscu. A i bardziej podobała nam się strona motylkowa :mrgreen:
Dziękujemy za możliwość testowania :)
https://lh4.googleusercontent.com/-9...0/DSC00032.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-r...0/DSC00033.JPG
-
BArdzo dziękuję za szczegółowe opinie. I za piękne fotki :)
Pozdrawiam :)
-
Odesłałam dziś dalej w świat mniejszego MT, śpieszę z recenzją.
MT jest śliczny, świetnie wykończony, aplikacje i te ozdobne przeszycia pasów nawet mojego niemotającego męża (on jest w manduca-team) zauroczyły.
Bardzo podoba mi się ten sztruks, z którego jest wykonane nosidło - było mięciutko ale i czepliwie, nic mi się nie ślizgalo.
Nosiliśmy się na średnich dystansach, kilka ok godzinnych spacerów. Było bardzo przyjemnie, zupełnie inny komfort niż w manducy, z którą ja się nie dogadałam. Robiło się nieprzyjemnie gdy młody zasypiał, jakby mu kto kilka kamieni w kieszenie dorzucił ;), a mi drętwiały ramiona. Przez tą czepliwość sztruksu nie potrafiłam dociągnąć pasów, no ale to raczej kwestia wprawy.
Gdy nie spał - było świetnie. Lepiej nosi mi się tylko w plecaku z koszulką, ale że tego nie da się zamotać na kurtce... :ninja:
Jedno co mi do głowy przyszło już przy pierwszym motaniu, to że na wypełnionej części pasów, tak mniej więcej pod obojczykami, przydałyby się jakieś znaczniki, dzięki którym widziałbym, że oba pasy są równo naciągnięte (i wtedy te znaczniki byłyby na jednej wysokości). A przyznam szczerze, że miałam z tym problem i za każdym razem musiałam dociągać jeden pas.
Bardzo dziękuję za możliwość testowania :hello: