gratulacje, miłego noszenia nie tylko w motylkach :)
Wersja do druku
gratulacje, miłego noszenia nie tylko w motylkach :)
Monique - gratulacje ! :)
Mamaani prałyscie motyle ? Są bardziej puszyste , zmiekly?
Monique - gratuluję chuścioszka!
Ja prałam. I nosiłam. :)
Przed praniem - tradycyjnie, jak nc: plastikowy obrus plamoodporny, sztywny i gruby... :hide:
Po praniu - zupełnie inna chusta! Dużo bardziej miękka, lekko lejąca się, po bambusowej (prawej) stronie mięciutko śliska... Od środka bardziej szorstka. Paskudna w prasowaniu! :twisted: Właściwie nie do uprasowania! :duh: Ale to w sumie nie ma znaczenia...:roll:
W motaniu dosyć trudna, przez to, że wciąż jest dosyć gruba (i długa!!! Nie mierzyłam ani przed, ani po praniu, ale w kieszonce ogon 6 sięga mi niemal do stóp!). Za to trzyma pięknie. :thumbs up:
Ubiegłoroczne nc (miałam pancy i riveę) to była inna kategoria...:roll: Były dużo cieńsze, bardziej "galaretowate" (po praniu, oczywiście).
Kolor - wiadomo jaki, dlatego wskazane jest motanie w domu...:twisted: Ja po jednym wyjściu "w teren" muszę ją znowu wrzucić do pralki...:hide:
Na pewno będzie idealna na jakąś wielką uroczystość, bo ma w sobie elegancję i delikatność. W dodatku raz zamotana, będzie trzymać na beton.
Żałuję, że nie zmierzyłam przed praniem... :duh:
Eee tam! Kupisz sobie inną ;) Ta się brudzi piekielnie, trudno ją zamotać... :roll: No okropna jest! :wink::lool:
A czy ktos jakies zdjecia z akcji moglyby wrzucic??? Mecza mnie te motylki;)
na TBW dwie dziewczyny wrzuciły w wątku o perłowych motylkach :)
Nie wiem, czy mogę się tu ogłosić, ale dwie osoby pisały do mnie kiedyś w sprawie Motyli, a ja wyczyściłam skrzynkę...:duh:
I nie wiem, kto to był...
Halo, zgłoście się na priva! :help:
Moje motyle dolecialy jakies 2-3 dni temu:)
Pierwsze wrazenie - :love: drugie :hmm: ale po motaniu w plecaku z koszulka (ze wzgledu na dlugosc:omg:) wrocilo :beat::heart:
Fajna szmatka, super trzyma i pieknie wyglada, bo wzor nie jest bardzo widoczny, wiec cudownie zaskakuje;) Ogromnym minusem jest jej waga:hide: Za duzo jej i za ciezko jak dla mnie:twisted: Maluszka bym nie zamotala, a na duzego 5 metrow nie potrzeba;-)
Dlatego beda z niej dwie:rolleye: Kolkowa poleci na sprzedaz, a z krotka to chyba na dluzej sie zaprzyjaznimy;)
i pare fotek:
https://lh5.googleusercontent.com/-F...8/P5055856.JPG https://lh4.googleusercontent.com/-o...8/P5045834.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-5...8/P5035823.JPG
Piękne zdjęcia!
I ładnie widać wzór w akcji! Bałam się, że nie będzie zupełnie widoczny
Fakt, ciężka jest bardzo :( ale i tak nadrabia urodą :)
już od kilku dni miałam tutaj napisać: motylki nosimy CODZIENNIE! Szmat ci u mnie dostatek ;) ale ta jest... no.... cudna! nośna! na spacerze o centymetr nie osiada (a osiadają mi indiacze bawełniane, elfy, NSI i nie wiem co tam jeszcze, a w motylach Kamyk jest jak przymurowany do mnie).
Dla mnie rewelacja!
pamiętam forumowe zachwyty nad szarymi dmuchawcami no cotton, miałam ecru i mnie kompletnie nie zachwyciły
przez 2 lata patrzyłam krzywo na bambus, chociaż miałam kilka na próbę i nie podchodziły mi
ale motylki to moja szmata! Naprawdę się udała nati! :applause::applause::applause: