bossssssssski wątek! :D
a ja proponuje :thumbs up:... proste i uniwersalne...ktoś spoza forum na pewno się nie obrazi a uraduje z popierania noszenia! :)
Wersja do druku
bossssssssski wątek! :D
a ja proponuje :thumbs up:... proste i uniwersalne...ktoś spoza forum na pewno się nie obrazi a uraduje z popierania noszenia! :)
Jestem za jakimś gadżetem - tak jak smycze z materiału chustowego - można dać do "obciągnięcia" guziki materiałem chustowym i nosić na agrafce - do torby, do swetra, przypiąć smoczek, ozdobić sobie coś.
Mały gadżet, niedrogi do zamówienia hurtem - tylko trzebaby wybrać ładny materiał chustowy "reprezentanta" w widocznych kolorach.
Albo zamówić u brikoli taką broszkę z chustomamą/innym symbolem...
Tak,tak...Wy tu o broszkach,a ja ślepa jak kret... Musiałabym podejść do Osoby i z bliska się wpatrywać centymetr po centymetrze,żeby ową broszkę zauważyć :D to by dopiero pięknie wyglądało, a bez rękoczynów by się też mogło nie obejść... ewentualnie zabrali by mnie potem karetką w pięknym białym wdzianku z rączkami zawiązanymi z tyłu;) :D Miała bym szansę poczuć się zamotana jak nasze dzieci... :duh:
Broszka w jarastych kolorach :mrgreen: Apaszka...ale już nie trzeba :cool: Wszyscy stąd będą sobie garściami buzie zasłaniać żeby ukryć nerwowy chichot na widok drugiej chusty :lol:
albo pytanie: "gdzie pani zanabyła tę chustę?" ja tego czasownika nigdzie indziej nie spotkałam, tylko tu:znaika:
Tylko do zaczepiania to trzeba mieć odwagę :hide: Ja najwyżej nerwowe znaki migowe mogę wysyłać :hide::mrgreen: Ale jak zobaczycie taką, co to się szczerzy i łapami macha to na pewno będę ja :mrgreen:
A patrząc z pozycji Początkującego NIEforumującego Chustonosza - wyobraźcie sobie, idzie nieszczęśnik przez miasto i co kilkadziesiąt metrów ktoś mu pokazuje język machając ogonem... Albo wykonuje jakiekolwiek, ale za każdym razem TE SAME znaki...
W Poznaniu(?:ninja:) to ja sie będę pytać:
czy zanabyła pani tę chustę z częściami zamiennymi?;-)
I czy to nie sprawi że taki Początkujący Chustujący porzuci swoją chustę i ucieknie w popłochu? I co wtedy z jej zawartością? :hmm:
Ja akurat za gadżetami nie jestem, bo i tak zawsze zapomnę czegoś założyć/przypiąć, albo pogubię, albo zostawię w pośpiechu w domu, albo stwierdzę, że mi nie pasuje do bluzki czy czegoś tam innego, i ostatecznie nie założę. Zresztą, pewnie nie zdążę się nawet przyjrzeć, kto tam co ma.
Ale za to gest :thumbs up: mi się bardzo podoba!:high:
Albo może pomachanie ręką do małego chuściocha, i powiedzieć: cześć, chuściochu! ???
hahha...dobre :D
nie no padam...ten jęzor z machaniem ogonem!!!...hahahaha
i halo:
chustlandia, chustlandia, polokokta, mei tei, egro, egro!!!!!!!!!!!!
bauahhaha!!!
a tak serio serio to mENczyzna juz sie na mnie dziwnie patrzy bo chodze i sprawdzam jego reakcje na gesty rózne, z językiem tez mu zapodałam i ogonkiem pomachałam...zaraz mnie odwiezie do Tworek ;)