Kobra to wiązanie jest o tyle trudne, że musisz je ścisło motać, bo inaczej później nie podociągasz porządnie tylu warstw. Na szczęście trening czyni mistrza :wink:
Wersja do druku
Kobra to wiązanie jest o tyle trudne, że musisz je ścisło motać, bo inaczej później nie podociągasz porządnie tylu warstw. Na szczęście trening czyni mistrza :wink:
dobra.
wczoraj obejrzalam filmik z 5 razy,dzis jeszcze raz 5 i 3 razy wyszedl mi idealny plecak taki jak chcialam :)
mam wrazenie ze tajemnica jest DOKLADNE kopiowanie kazdego ruchu Hanti :ninja:
i jeszcze jedno mi sie bardzo podoba w tym filmiku: ze Hanti nie gada nie robi wszystkiego mega wolno tak jak mamy na filmach na you tube, ktore gadaja i koncentruja sie na pokazaniu wiazania i dlatego trudno mi je skopiowac :ninja:
mój małż nawet jak pierwszy raz oglądał na komie puszczał sobie w przyspieszonym tempie żeby zobaczyć sekwencję ruchów :wink:
mój małż ostatnio dojrzał to tego że nie mota idealnie i zaczął się uczyć :lol:
to też zauważyłam i spodobało mi się :ninja: :lol:
a najbardziej że ignoruje kamerę i robi swoje bez spowalniania,człowiek się może super skupić na ruchach, a na innych jutabach to sobie oglądałam jak mają urządzone mieszkania :ninja: 8))
Hanti jak się rozpakujesz to przemyśl płytkę,a kaskę zbieraj z niej na chusty :D , bo jesteś tak wprawną motaczką, do tego super przekazujesz wszystko ruchami,że normalnie powodzenie będzie ta płyta miała olbrzymie.
pamiętam jak u mnie pokazałaś lajtowo wkładanie noworodka w kołyskę z elastyka,do tej pory te ruchy pamiętam :lol:
już niedługo własnego noworodka zmęczę nagraniami kołyski, bo to niby proste jest, ale jednak większość ludzi ma z tym problemy :lol:
Hanti koniecznie pokaż tę kołyskę z noworodkiem, bo jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić dokładnie (sama nie próbowałam, bo za późno zaczęłam chustowanie :oops: ) a będę prawdopodobnie szkolić koleżankę :D
Hanti - i ja czekam na kolyske z noworodkiem, moje ma sie urodzic we wrzesniu, chusta-elastyk juz czeka :lol:
żebym ja tylko wiedziała kiedy moja córka postanowi wyleźć :roll:
kobra
jesli zescrollujesz w dol, to jest tam kilka wiazan do wyboru, same plecaki, ja mam akurat tak zapisany ten link w ulubionych ze na gorze jest kolkowa, sama nie wiem dlaczego :roll:
Hanti, świetny filmik! dzięki :lol:
podjęłam proby ponownie i nie wyszło mi az tak najgorzej z tym zarzucaniem polów na plecy, ale nadal nie mogę sobie poradzić, by chusta nie zjeżdżała młodemu z plechow :roll: po zamotaniu w zasadzie tylko jego dupcia jest ochustowana :roll: także tak mało stabilnie się z nim czuję, choć pochodziliśmy po domu i nie było niewygodnie, tylko czułam, że jakbym szubszego kroka dała to Brandon by się złamał w pół do tyłu
Bianka zarzuć chustę pod sam kark i ściągnij górą krawędź, nie powinno zjechać
Kajtek tez ma pole tak mniej wiecej w polowie plecow, on mi sie opiera o barki i podnosi tulow do gory jak wiaze, dlatego ta cholerna chusta zjezdza w dol :evil:
Nie poddam sie, o nie, nie myslcie sobie,ze ja cienias jestem :wink:
no właśnie Brandon robi to samo , wczoraj nawet się czasmi przytulił do pleców, ale motanie trwa tak długo, ze on nie ma cierpliwości taki przytulony siedzieć .Cytat:
Zamieszczone przez kobra
ale będziemy próbować i próbować do skutku :twisted:
Powiem tyllko jedno: O ja pi.....!
To najwygodniejsze wiazanie ever, a za bardzo sie nie przylozylam!
Też tak myślę. Plecak jest świetny. Zamotałam go dzisiaj dwa razy i nie było tak najgorzej. O dziwo z dociąganiem go nie mam w ogóle problemów. jedyne nad czym musimy z Milka popracować to to zeby chusta była wyżej na plecach, ale teoretycznie wiem jak to zrobić więc to już połowa sukcesy. Hanti jeszcze raz dzięki za filmik :kiss:Cytat:
Zamieszczone przez petisu
Ja mam teraz tylko jeden problem....jak przekonac Przekorę do chusty? Wózkowa się zrobiła. :(
:pregmama: :twisted:
kuszaca mysl, kuszaca :)
no ja jeszcze mam czas na plecaczek z Anią,za to dziś podczas gdy Ania przysysała się do mnie Wiki oglądała filmik z udziałem Hanti i Kini oczywiście
nagle wpada do pokoju w którym leżałyśmy i mówi mamusiu jak to się wiąże ten plecaczek to chyba całkiem proste,patrze a ona ukłon... lalka na plecy,szalik na lalkę,macha coś rękami...próbowała kilka razy w końcu rzuciła lalką o lóżko i mówi mamauisu ten szalik za krótki,no nie da się
kilka podejść zrobiła znowu..widziałam jak zaciska zęby,próbuje aż w końcu udało się jej (na miarę możliwości szalika) i stwierdziła z dumą,że ona już potrafi więcej wiązań niż ja i wymienia kangur,kieszonka,plecak,kołyska,2x też sama się nauczyła...
a ja dopiero przy kieszonce z Anią :oops:
suma sumarum...
film instruktażowy wspaniały,widać inspiruje nawet takie młode przyszłe chustomamy jak moja Wiki :lol: a przy tym i mnie mobilizuje do ćwiczenia
dzięki Hanti :D :D