Jeżeli do maja dokonasz zakupu to ok, ale gdyby nie, to mogę ( przy okazji Twoich odwiedzin w Wawie) Ci pokazać manducę i sobie ją przetestujesz :)
Wersja do druku
Jeżeli do maja dokonasz zakupu to ok, ale gdyby nie, to mogę ( przy okazji Twoich odwiedzin w Wawie) Ci pokazać manducę i sobie ją przetestujesz :)
gdyby nie wyprawa krzyżowa na mojego bloga, to też bym nie widziała różnicy między wisiadłem a nosidłem. nie spodziewałam się, że znajdę potrzebne dane na forum o chustach... na ceneo.pl nie ma ani manduki ani bondolino, a na allegro jest cała masa nie wiadomo czego i nie znając konkretnej nazwy można tylko bardziej zgłupieć. a dla niewprawnego oka nie widac różnicy w ułożeniu nózek w infancie i mandurze. do zdjęcia to można i przy infancie dać prawidłowo ułożone nóżki.
Gema ja nie jestem doradca, ekspertem, wiec przepraszam, ale nie bede Ci nic pisac, poza tym, ze zycze Tobie, Twojemu M i przede wszystkim MIśkowi, by noszenie stalo sie przyjemnoscia :)
powodzenia!!!
no proszę, kilka dni zaniedbałam wątek, a tu takie życiowe historie ;)
Gemma, szukaj, czytaj, spotykaj się z dziewczynami.
Stada mądrych, doświadczonych i życzliwych kobiet tu grasują :D
allegro- bondolino
http://www.allegro.pl/listing/search...ring=bondolino
allegro manduca
http://www.allegro.pl/item1006010514...o_manduka.html
allegro Mei Tai(MT)
http://www.allegro.pl/listing/search...string=mei+tai
hehe już spokojnie spać nie będziesz i zaglądac do nas będziesz:lol:
witamy :lol:
polecam stronę z listą sklepów w sieci, gdzie można kupic i chusty i MT i nosidła:)
http://chusty.biz.pl/
Może synus tak ulewa w chuście bo czuje twoje nerwy? Dzieciaczki są bardzo wrażliwe na emocje rodziców, on może przejmowac twój nastrój i napięcie stad to ulewanie w chuście...
A propo's zgniatania jajek w wisiadłach...to nie takie smieszne...zapytaj męża, jakby piał gdyby ktoś mu jajka w imadle zgniatał...
gema
prosze
nie uzywaj wisiadla celowo jesli juz wiesz czym to pachnie
popros meza niech ci powie czy fajnie by bylo gdyby mu ktos slipki z bioder naciagnal do uszu i probowal go w tym powiesic na hakach od hustawki
mmmmmmm cudowne uczucie w kroku
brrr
nadejszła wiekopomna chwila! przestałam używać wisiadła. dziś do sklepu wzięliśmy małego w nosidełku samochodowym, bo na chwilkę tylko wózka nie chcieliśmy taszczyć, a jechaliśmy samochodem. zauważyłam, że w nosidłach miękkich (jak już fachowo je nazywam hehe) i chustach maluszki nie mają problemu z zaśnięciem, a jak misiek zasnął w tym wisiadełku, to przy każdym moim ruchu się kiwał na boki i wybudzał! :/
No widzisz, nie myliłam się...
Czasem nawet chciałabym sie pomylić:) - wieszzawsze to cos nowego...A tak? Monotonie....
Gema - juz tak na poważnie:thumbs up::thumbs up::thumbs up:
Brawo! Gema, jesteś chustomamą!!! Jak się cieszę!
Tu jeszcze pytanie o twoją posturę. Jak jesteś mała i nie szeroka w barach to bierz od razu Mancucę. Mnie było w niej wygodniej (a najwygodniej było w 7panel http://www.girasol.pl/chusty.php ). Żadnego z nich nie miałam tylko testowałam.
Na co dzień noszę 2 latka (12kg) w MeiTai (MT) które z mężem szyliśmy (http://jogger.marmez.net/kategoria/chustonoszenie/) lub podaegi z chusty które mieści się w damskiej torebce.
jestem niewysoka i drobna... rozmiar w ramionach to 38, a wzrost 157 cm... może dlatego ta chusta mnie przerastała (dosłownie) :D
i przy tych wymiarach masz chustę długości standardowej zapewne, ze 4,6 m? Wyrazy najszczerszego współczucia. Moja pierwsza miała 5,2 m, a jestem tego wzrostu co Ty, tylko o rozmiar w dół... Mistrzostwa świata w pacyfikowaniu ogonów miałam, krótko mówiąc. Potem zmądrzałam i sprawiłam sobie taką, co miała 4,10 m od czubka do czubka, czyli licząc "po chustowemu" to około 3,80m. I dopiero wtedy poczułam wygodę wiązania :)
NATI Standard (470 cm) z tego co wiem, ale jutro jeszcze sprawdzę z ciekawości :D